Białoruś: Kobiety nie poddały się funkcjonariuszom milicji
Sobotni wielotysięczny Marsz Kobiet ulicami Mińska przełamał dotychczasowy schemat białoruskich demonstracji.
– Funkcjonariusze byli w konsternacji – nie zdołali ani rozbić, ani zdemoralizować uczestników pokojowej akcji – podali dziennikarze niezależnej gazety 'Nasza Niwa'. Tam, gdzie nie dało się przejść, kobiety zawracały i skręcały w boczne ulice, czasami dzieląc się na mniejsze grupy i wyznaczając nowe trasy. Kilkakrotnie otaczały funkcjonariuszy i nawet odbijały z ich rąk dziennikarzy i mężczyzn, bo kobiet nie zatrzymywano – przynajmniej obecnie nie ma informacji na ten temat. W niektórych miejscach kobiety z kwiatami i biało-czerwono-białą symboliką wręcz przerwały łańcuchy funkcjonariuszy.
Najnowsze
Ten baner nie spodobał się władzy. Prokuratura zadziałała błyskawicznie
Rosja wprowadza ograniczenia graniczne z sąsiadami. Zamyka przejścia kolejowe
„Całe zło skupia się w jednym miejscu”. Goście Republiki o Szpitalu Południowym