Łysiak: Pamięć bitwy o Monte Cassino to zobowiązanie
Z Cassino, prosto z pola bitwy, w 82. rocznicę zwycięstwa Polaków w Bitwie o Monte Cassino, Tomasz Łysiak – twórca Radia Republika i dokumentalista IPN – przekazał poruszającą relację o pamięci, żywych świadkach historii i niezwykłej polsko-włoskiej przyjaźni
W porannym wywiadzie dla Radia Republika Tomasz Łysiak opisał atmosferę panującą w Cassino i na Monte Cassino w tych szczególnych dniach.
Jesteśmy tutaj już od kilku dni, przeżywamy bardzo wszyscy tutaj to co się dzieje, a jest co przeżywać nie tylko z racji samej tej rocznicy oczywiście niezmiernie ważnej, ale też z racji tego co po prostu tutaj wszędzie się dzieje – relacjonował.
Podkreślił, że bitwa była wielonarodowa – „21 narodów wyliczył generał Aleksander” – ale to właśnie „kluczową rolę odegrali Polacy z drugiego korpusu generała Andersa”. Zwrócił uwagę na lokalną perspektywę:
Włosi o bitwie mówią nawet, że to jest bitwa o Cassino, nie o Monte Cassino.
Łysiak z entuzjazmem mówił o polskiej obecności:
Tu się robi można powiedzieć Polska wszędzie, tu jest tył Polaków dookoła, uśmiechniętych i jednocześnie witanych bardzo serdecznie przez Włochów.
Szczególnie wzruszająco brzmiała relacja ze spotkania z 101-letnim majorem Władysławem Dąbrowskim, ułanem 15. Pułku Ułanów Poznańskich, który z Monte Castellone na własne oczy widział polskie natarcie.
Było jasno jak w dzień praktycznie. Taka była kanonada – wspominał weteran.
Najwięcej emocji wzbudziła rozmowa, którą Tomasz Łysiak nagrał z pułkownikiem Romualdem Lipińskim (101 lat), żołnierzem 12. Pułku Ułanów Podolskich. Pułkownik jako 18-latek obsługiwał moździerz na Colle Donofrio i widział moment zdobycia klasztoru.
Ja nie jestem w stanie panu opisać tego, co myśmy wtedy przeżyli po tym wszystkim, po tym całym horrorze, że myśmy byli w takim stanie takiej radości, takiej euforii, że nie jestem w stanie tego wręcz opisać – mówił z ogromnym wzruszeniem.
Łysiak przywołał też legendarną scenę z hejnałem Mariackim:
Wyobraźcie to sobie, ten szczyt wzgórza, to wszystko dymiące, te gruzy, ciągły odgłos walk… I nagle ta melodia, ta cudowna melodia hejnału Mariackiego płynie po tym wszystkim, nad tymi zgliszczami, nad tym horrorem wojennym.
Pułkownik Lipiński opowiadał o tym, jakby wydarzyło się to wczoraj.
Dziennikarz poinformował o wczorajszej premierze włoskiej wersji serialu IPN „Monte Cassino”.
600 osób na sali. Po prostu aplauz, łzy w oczach – relacjonował.
Na zakończenie Tomasz Łysiak zwrócił się z ważnym przesłaniem:
Ta pamięć to jest zobowiązanie i my powinniśmy to przekazywać kolejnym pokoleniom…
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X