Wszystko jasne! El Clásico w finale Superpucharu Hiszpanii
Real Madryt pokonał Atlético Madryt 2:1 i zameldował się w finale Superpucharu Hiszpanii. Rywalem Królewskich będzie FC Barcelona, która dzień wcześniej bezlitośnie rozprawiła się z Athletikiem Bilbao, wygrywając 5:0. Tym samym w Arabii Saudyjskiej dojdzie do El Clásico o pierwsze trofeum w sezonie.
Półfinałowe starcie w Dżuddzie nie było popisem gry Realu, ale zakończyło się dokładnie tak, jak oczekiwali tego kibice Los Blancos. Już w 2. minucie prowadzenie dał im Fede Valverde, który bezpośrednim strzałem z rzutu wolnego zaskoczył Jana Oblaka. Atlético odpowiedziało dużą intensywnością i częstym goszczeniem pod polem karnym rywala, jednak brakowało konkretów w decydujących momentach. Real, mimo problemów w defensywie, przetrwał trudne fragmenty i utrzymał prowadzenie do przerwy.
Po zmianie stron skuteczna kontra wykończona przez Rodrygo przyniosła gola na 2:0, choć chwilę później Sørloth zmniejszył straty po dośrodkowaniu Giuliano Simeone. Końcówka należała do Atlético, które wyraźnie przeważało pod względem liczby sytuacji, ale to Real okazał się zespołem bardziej wyrachowanym i dowiózł zwycięstwo do ostatniego gwizdka.
Awans Królewskich oznacza jedno - finał Superpucharu Hiszpanii będzie miał wyjątkowo prestiżowy wymiar. FC Barcelona w drugim półfinale zdeklasowała Athletic Bilbao 5:0, a na listę strzelców wpisali się Ferran Torres, Fermín, Roony Bardghji oraz dwukrotnie Raphinha. Finał zostanie rozegrany w niedzielę (11 stycznia) o godzinie 20:00 na stadionie King Abdullah Sports City i będzie pierwszym w tym roku El Clásico o stawkę.
Źródło: Republika, x.com
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Polecamy Rozprawa ks. Olszewskiego
Wiadomości
Najnowsze
Sprawa azylu dla Romanowskiego wróciła na agendę europarlamentu. "Podwójne standardy"
Posłowie Polski 2050 po rozmowie z prezydentem Nawrockim: „liczymy na podpis, a nie weto”
Usterka rządowego samolotu. Opóźnione spotkanie szefa MON w Ramstein