Spurs rozbici w Oklahoma City. Thunder potwierdzili dominację w NBA
San Antonio Spurs nie sprostali liderom NBA z Oklahoma City. W meczu na szczycie Konferencji Zachodniej zespół z Teksasu przegrał wysoko 98:119, a reprezentant Polski Jeremy Sochan pojawił się na parkiecie jedynie epizodycznie, nie zapisując się w statystykach punktowych.
Thunder za mocni dla Spurs, krótki występ Sochana
Spotkanie w Oklahoma City od początku układało się pod dyktando gospodarzy. Choć po dwóch kwartach Spurs tracili zaledwie trzy punkty, losy meczu rozstrzygnęły się po przerwie. Thunder zdominowali trzecią odsłonę, wygrywając ją 40:24 i budując bezpieczną przewagę, której nie oddali już do końcowej syreny. Jeremy Sochan, tradycyjnie rozpoczynający spotkanie na ławce rezerwowych, spędził na parkiecie niespełna dwie minuty i zanotował jedynie zbiórkę w obronie. Bohaterem wieczoru był Shai Gilgeous-Alexander, który zdobył 34 punkty i przedłużył serię meczów z co najmniej 20 punktami do 111. Lepszym wynikiem w historii NBA może pochwalić się jedynie Wilt Chamberlain. W drużynie z San Antonio najskuteczniejszy był Stephon Castle z dorobkiem 20 punktów, a Victor Wembanyama zakończył mecz z 17 punktami.
Była to druga porażka Spurs z rzędu i pierwsza w sezonie, w której nie przekroczyli granicy 100 punktów. Bilans 27 zwycięstw i 13 porażek sprawił, że notują identyczny wynik, co Denver Nuggets i zajmują 2 miejsce w lidze. Z kolei Thunder, legitymujący się najlepszym bilansem w lidze 34–7, umocnili się na prowadzeniu, zaliczając czwarte zwycięstwo z rzędu.
Źródło: Republika, x.com, PAP
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz /artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X