Raducanu za mocna, ale Chwalińska pokazała wielki charakter
Maja Chwalińska zakończyła świetny występ w turnieju Transylvania Open na etapie ćwierćfinału. Polka przegrała z wyżej notowaną Emmą Raducanuą 0:6, 4:6, jednak w drugim secie potrafiła nawiązać wyrównaną walkę z faworytką.
Dobry turniej w wykonaniu Polki
Spotkanie rozpoczęło się zdecydowanie po myśli Raducanu. Brytyjka od pierwszych gemów dominowała returnem i agresywną grą z głębi kortu. Chwalińska miała duże problemy z utrzymaniem własnego podania i po 25 minutach pierwsza partia zakończyła się wynikiem 6:0 dla faworytki.
Drugi set wyglądał już znacznie lepiej w wykonaniu Polki. Chwalińska zaczęła serwować pewniej i częściej wchodziła w dłuższe wymiany. Przy stanie 2:1 pokazała odważną grę, wykorzystując mocne uderzenia i precyzyjne skróty. W połowie seta Raducanu przełamała Polkę, jednak Chwalińska szybko odpowiedziała i doprowadziła do wyrównania. Kluczowy moment meczu nastąpił w siódmym gemie drugiej partii, gdy podwójny błąd serwisowy kosztował Polkę kolejne przełamanie. Chwalińska walczyła do końca i utrzymała kontakt z rywalką, ale Raducanu zachowała spokój w decydujących akcjach i zamknęła spotkanie wynikiem 6:0, 6:4.
Źródło: Republika, x.com
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X