Koniec marzeń Górnika o europejskich pucharach. Monaco z pewnym awansem
Faworyzowane AS Monaco zapewniło sobie awans do fazy ligowej Ligi Konferencji, odbierając tym samym Górnikowi Zabrze marzenia o europejskiej przygodzie. Na Stade Louis II podopieczni Michala Gasparika przegrali 1:4, a w całym dwumeczu 3:7. Tym samym wicemistrzowie Polski żegnają się z europejskimi pucharami w tym sezonie.
Górnik Zabrze przed rewanżem w Monako miał jeszcze nadzieję na odwrócenie losów rywalizacji. Tydzień wcześniej zabrzanie przegrali u siebie z AS Monaco 2:3, dlatego do awansu potrzebowali zwycięstwa na Stade Louis II.
Od początku spotkania gospodarze pokazali jednak, dlaczego byli zdecydowanym faworytem. Monaco dłużej utrzymywało się przy piłce i regularnie zagrażało bramce Górnika. W 30. minucie Paris Brunner wykorzystał podanie Mamadou Coulibaly'ego i mocnym strzałem otworzył wynik. Francuzi jeszcze przed przerwą zadali kolejny cios. W 43. minucie Coulibaly wykorzystał bierność defensywy Górnika i podwyższył prowadzenie na 2:0. Zabrzanie mieli jeszcze swoją szansę w doliczonym czasie gry, ale bramka Ondreja Zmrzlyego nie została uznana.
Po zmianie stron Monaco szybko praktycznie zamknęło rywalizację. W 50. minucie Aleksandr Gołowin wykorzystał błąd Lukasa Sadilka i strzelił trzeciego gola. Górnik próbował odpowiedzieć, a najlepszą okazję miał Maksym Chłań, którego uderzenie w 64. minucie obronił Lukas Hradecky. W 78. minucie gospodarze trafili po raz czwarty. Po interwencji Philippa Schulzego piłka spadła pod nogi Miki Bieretha, który bez problemów skierował ją do siatki. Górnik zdołał odpowiedzieć pięć minut później. Janis Antiste wykorzystał podanie Josemy i zdobył honorową bramkę.
Ostatecznie AS Monaco wygrało 4:1, a w całym dwumeczu aż 7:3. Górnik Zabrze żegna się tym samym z europejskimi pucharami w sezonie 2026/2027. Zabrzanie rozpoczęli tegoroczną przygodę od eliminacji Ligi Mistrzów, później rywalizowali w kwalifikacjach Ligi Europy, a na koniec nie zdołali wyeliminować Monaco w walce o Ligę Konferencji.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X