Knicks ponownie lepsi od 76ers. Spurs rozbili Timberwolves
New York Knicks podwyższyli prowadzenie na 2-0 w półfinale Konferencji Wschodniej po kolejnym zwycięstwie nad Philadelphia 76ers. W drugim meczu San Antonio Spurs odpowiedzieli na porażkę z otwarcia serii i wysoko pokonali Minnesota Timberwolves.
Knicks w połowie drogi do awansu
Drugie spotkanie w Nowym Jorku było znacznie bardziej wyrównane niż pierwszy mecz serii. Philadelphia 76ers, mimo braku kontuzjowanego Joela Embiida, długo utrzymywali prowadzenie i po trzech kwartach byli minimalnie lepsi od gospodarzy. Końcówka należała jednak do Jalena Brunsona, który zdobył 26 punktów i trafił kluczowe rzuty w ostatnich minutach. Ważne wsparcie zapewnił także OG Anunoby. W barwach Knicks na parkiecie pojawił się również Jeremy Sochan, ale spędził na boisku tylko minutę i nie zapisał się w statystykach punktowych. Po stronie gości najskuteczniejszy był Tyrese Maxey. Seria przenosi się teraz do Filadelfii, a mecz odbędzie się w nocy z piątku na sobotę o godzinie 1:00 czasu polskiego.
Spurs odpowiedzieli rekordowym zwycięstwem
Znacznie mniej dramaturgii było w San Antonio, gdzie Spurs zdominowali Minnesota Timberwolves i wygrali aż 133:95, wyrównując stan rywalizacji na 1-1. Dla zespołu z Minneapolis była to najwyższa porażka w historii występów w play-off. Spurs od początku kontrolowali przebieg spotkania, a najlepszym strzelcem gospodarzy był Stephon Castle z dorobkiem 21 punktów. Solidny występ zanotował również Victor Wembanyama, który zdobył 19 punktów. Timberwolves nie byli w stanie odpowiedzieć ofensywnie, a żaden z ich zawodników nie przekroczył granicy 12 punktów. Trzeci mecz tej serii zostanie rozegrany 9 maja, o 3:30 czasu polskiego w Minneapolis.
Źródło: Republika, x.com, PAP
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X