Jagiellonia także w Lidze Konferencji! Awans po remisie w Tiranie

Jagiellonia Białystok zrealizowała plan i podobnie jak Lech Poznań oraz Raków Częstochowa zameldowała się w fazie grupowej Ligi Konferencji. Po zwycięstwie 3:0 w pierwszym meczu z Dinamem Tirana, w rewanżu wystarczył remis 1:1, by podopieczni Adriana Siemieńca zapewnili sobie drugi z rzędu awans do europejskich pucharów.
Pewny awans mimo trudności w Albanii
Zespół z Białegostoku przystąpił do meczu w Tiranie z bezpieczną zaliczką. Na początku spotkania bliski gola był Yuki Kobayashi, a chwilę później groźnie główkował Afimico Pululu, jednak bramkarz Dinama Aldo Teqja nie dał się zaskoczyć. Albańczycy odpowiadali głównie za sprawą Lorenco Vili, który kilkukrotnie próbował szczęścia, lecz brakowało mu precyzji. Po przerwie Dinamo dało z siebie 100 procent, a Sławomir Abramowicz musiał ratować Jagiellonię kilkukrotnie. Chwilę później Bejvi Bregu trafił do siatki i dał nadzieję miejscowym. Reakcja trenera Siemieńca była natychmiastowa – na boisko weszli Taras Romanczuk i Dimitris Rallis. Doświadczony kapitan uporządkował grę w środku pola, a grecki napastnik chwilę później wyrównał wynik meczu. Od tego momentu Jagiellonia kontrolowała przebieg spotkania, a Dinamo z każdą minutą traciło siły. Ostatecznie remis 1:1 w połączeniu z wcześniejszą wygraną 3:0 pozwolił byłym mistrzom Polski cieszyć się z awansu do Ligi Konferencji.
Źródło: Republika, x.com
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Polecamy Poranek Radia
Wiadomości
Najnowsze

Katolicy w USA modlą się za ofiary masakry w Minneapolis

Polacy pokonali zespół gwiazdy NBA na inaugurację EuroBasketu 2025

Przydacz po szczycie bałtyckim: Rosja musi poczuć siłę zjednoczonego Zachodu
