Glik: Dostaliśmy zgodę od trenera, żeby w dzień wolny usiąść i wypić parę piw
– Dostaliśmy zgodę od trenera, żeby w dzień wolny usiąść i wypić parę piw. Natomiast jeśli chodzi o moją kontuzję, to słyszałem historie, że wywróciłem się, będąc pijany, co jest dla mnie jakimś kosmosem – powiedział obrońca reprezentacji Polski i AS Monaco Kamil Glik.
– Dostaliśmy zgodę od trenera, żeby w dzień wolny usiąść i wypić parę piw. Natomiast jeśli chodzi o moją kontuzję, to słyszałem historie, że wywróciłem się, będąc pijany, co jest dla mnie jakimś kosmosem. Nie chce mi się na ten temat nawet myśleć, bo jest mi zwyczajnie, po ludzku smutno. Nie wiem, jak ktoś mógł wymyślić coś takiego – mówił Glik.
Obrońca skomentował również informacje o „złej atmosferze”:
– Te pogłoski są przesadzone. Atmosfera jest taka, jaka była w eliminacjach czy wcześniej. To normalne, że nie wychodzimy w te same miejsca w 20 osób, bo w żadnej drużynie na świecie tak nie ma. Mogę z pełną odpowiedzialnością powiedzieć, że nikt sobie nie skacze do gardeł i nikt sobie nie uprzykrza życia.
Najnowsze
Ministerka, kierowczyni, inżynierka przyjmują się słabo. Nawet kobiety nie używają feminatywów
Poznaliśmy program wrześniowej pielgrzymki Leona XIV we Francji
Chciał równouprawnienia, to dostał karę. Kierowca autobusu pokazał absurd przepisów
Szefernaker: „Tak dla CPK. Tak dla wielkich polskich projektów”
Prokuratura warszawska nie zajmie się sprawą transkrypcji małżeństw jednopłciowych
TYLKO U NAS
[Felieton Miłosza Manasterskiego] Prezydent Nawrocki: „Kalisz nie może zostać rozjechany przez szybką kolej”. Rok później projektanci CPK nadal rysują obwodnicę