Dramat Chwalińskiej na Wimbledonie. Była o krok od awansu, później wszystko się zmieniło
Maja Chwalińska odpadła z Wimbledonu już w pierwszej rundzie po niezwykle pechowym meczu z Mananchayą Sawangkaew. Rozstawiona z numerem 20. Polka prowadziła 6:2, 5:2 i miała piłkę meczową, jednak po poślizgnięciu na trawie doznała urazu kostki. Mimo przerwy medycznej i walki do samego końca przegrała z Tajką 6:2, 5:7, 2:6.
Wszystko zmieniło się przy piłce meczowej
Chwalińska od początku spotkania kontrolowała wydarzenia na korcie. Już w pierwszym secie szybko wypracowała wysoką przewagę, imponując spokojem, skutecznością przy siatce i różnorodnością zagrań. Choć Sawangkaew zdołała odrobić część strat, Polka nie pozwoliła rywalce wrócić do seta i po 45 minutach objęła prowadzenie 1:0.
Druga partia długo układała się równie dobrze. Chwalińska przełamała Tajkę na 4:2, a chwilę później, mimo stanu 0:40 przy własnym serwisie, odrobiła straty i wyszła na prowadzenie 5:2. Przy podaniu rywalki wypracowała piłkę meczową, jednak właśnie wtedy doszło do pechowego zdarzenia. Poślizgnięcie na trawie zakończyło się urazem kostki, a Polka poprosiła o przerwę medyczną. Od tego momentu obraz spotkania całkowicie się zmienił. Sawangkaew wygrała pięć gemów z rzędu, odwróciła losy drugiego seta i doprowadziła do remisu.
Walczyła mimo bólu, ale nie zdołała odwrócić losów meczu
Mimo wyraźnych problemów z poruszaniem się Chwalińska nie zdecydowała się na krecz i rozpoczęła decydującą partię. Przez chwilę wydawało się nawet, że zdoła jeszcze wrócić do swojego rytmu, bo objęła prowadzenie 2:0. Uraz dawał jednak o sobie znać coraz bardziej. Polka korzystała z pomocy fizjoterapeutki, miała coraz większe trudności z poruszaniem się po korcie, a Sawangkaew konsekwentnie wykorzystywała tę sytuację. Tajka przejęła inicjatywę, wygrała sześć z ośmiu gemów w trzecim secie i po dwóch godzinach oraz 41 minutach gry przypieczętowała awans do drugiej rundy, zwyciężając 2:6, 7:5, 6:2.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Gdy temperatura przekracza 30°C, nie ma lepszego obiadu. Gazpacho z żółtych pomidorów zachwyca smakiem i kolorem
Dramat Chwalińskiej na Wimbledonie. Była o krok od awansu, później wszystko się zmieniło
Strzelanina w Niemczech. Są ofiary, podejrzany w rękach policji