Przejdź do treści
NBP Prof. Adam Glapiński, jako pierwszy Prezes NBP, osobiście dokonał inspekcji zasobów złota wchodzących w skład oficjalnych aktywów rezerwowych NBP, zdeponowanych w skarbcu Banku Rezerwy Federalnej w Nowym Jorku
Republika W dzisiejszym programie „Wywiad z Chuliganem” o godz. 23.15 gościem Piotra Lisiewicza będzie prezes Republiki Tomasz Sakiewicz
18:46 Francja: Podczas świętowanie zwycięstwa PSG w Lidze Mistrzów zatrzymano 780 osób
17:57 IMGW: Niedzielne popołudnie, najbliższa noc oraz poniedziałek zapowiadają się burzowo z intensywnymi opadami deszczu; będzie im towarzyszył porywisty wiatr. Ostrzeżenia I stopnia dla ośmiu województw
16:31 Urząd Transportu Kolejowego i Prokuratura Okręgowa w Radomiu badają okoliczności wypadku, w którym ciężkie obrażenia ciała odniósł potrącony przez pociąg licealista. UTK wskazał na poważne nieprawidłowości ze strony kolei. Do wypadku doszło w lutym
15:50 Chóry oraz zespoły wokalne i taneczne, w tym białoruscy wykonawcy z Łotwy, wzięły udział w niedzielnym Święcie Kultury Białoruskiej w Białymstoku. To doroczne prezentacje kultury mniejszości białoruskiej w Polsce
15:23 Okręgowa Rada Adwokacka w Warszawie rozpatrzy wniosek o zawieszenie adwokata zatrzymanego ws. fałszywych alarmów. Adwokatowi grozi wydalenie z zawodu
14:43 Piłkarze ręczni Industrii Kielce zostali mistrzami Polski
13:16 Rządząca na Malcie Partia Pracy wygrała sobotnie przedterminowe wybory parlamentarne - ogłosił premier Robert Abela w niedzielę
Ważne Ukazała się najnowsza książka prof. Sławomir Cenckiewicz, Michał Rachoń i Grzegorz Wierzchołowski. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami!
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Według stanu na koniec kwietnia 2026 r. posiadamy obecnie około 600 ton złota
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Częstochowa wraz z Młodzieżowym Częstochowskim Klubem "Gazety Polskiej" zapraszają na spotkanie z byłym premierem Mateuszem Morawieckim 2 czerwca, godz. 18:00 Muzeum Monet i Medali ul. Jagiellońska 67/71, Częstochowa
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Pabianice zaprasza na spotkanie z prof. Janem Majchrowskim. 2 czerwca, godz. 17:30. Restauracja Kaczorowski ul. Grabowa 14/16, Pabianice
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Jędrzejów zapraszają na uroczystość odsłonięcia Popiersia Hufcowego Szarych Szeregów, Szefa Referatu II Wydziału i Kontrwywiadu ZWZ/AK - Władysława Tykwińskiego „Krata” 3 czerwca ul.11 Listopada obok bloku 113 w Jędrzejowie
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Tarnobrzeg zaprasza na Mszę Świętą za Ojczyznę. 3 czerwca, godz. 18:00. Kościół pw. Chrystusa Króla al. Niepodległości 9, Tarnobrzeg

Rzeź Woli. Ulicami dzielnicy przeszedł upamiętniający marsz

Źródło: Fot. PAP/Marcin Obara

Mieszkańcy stolicy przeszli ulicami Woli w Marszu Pamięci, by oddać hołd cywilnym ofiarom zbrodni popełnionych przez Niemców i ich kolaborantów. Po drodze zapalano znicze w wielu miejscach egzekucji dokonanych w czasie Rzezi Woli między 5 i 7 sierpnia 1944 r.

Marsz był częścią oficjalnych obchodów 77. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego i najważniejszym upamiętnieniem Rzezi Woli, która rozpoczęła się 5 sierpnia 1944 r. Rozpoczął się po uroczystościach przed pomnikiem poświęconym zamordowanym mieszkańcom Woli, znajdującym się w rozwidleniu al. Solidarności i ul. Leszno. Trasa wiodła głównymi ulicami dzielnicy.

Wzięli w nim udział mieszkańcy stolicy, kombatanci i przedstawiciele władz państwowych i samorządowych, Muzeum Powstania Warszawskiego, prezes Instytutu Pamięci Narodowej dr Karol Nawrocki, harcerze oraz przedstawiciele licznych organizacji patriotycznych i grup rekonstrukcyjnych.

Na czele szli żołnierze Pułku Reprezentacyjnego Wojska Polskiego. Weterani dotarli na miejsce specjalnymi autobusami. Po drodze wolontariusze Muzeum Powstania Warszawskiego – organizującego Marsz – oraz harcerze składali kwiaty i zapalali znicze.

Dzięki Wam uwierzyłam”

Marsz zakończył się pod pomnikiem Polegli Niepokonani na Cmentarzu Powstańców Warszawy. Na nekropolii spoczywają prochy około 50 tys. poległych w walce i zamordowanych mieszkańców Warszawy.

Przybyłych w to miejsce powitała jedna z weteranek Powstania Wanda Traczyk-Stawska, dziękując za przybycie, mimo fatalnej pogody. „Dzięki Wam uwierzyłam, że gdy my, Powstańcy odejdziemy, będziecie pamiętali o tym cmentarzu, bo jest dokumentem najwyższej miary, miłości Warszawiaków do swoich dzieci” – podkreśliła zwracając się do najmłodszych uczestników marszu.

– Z trudem powstrzymuję łzy. Dzięki Wam uwierzyłam, że jak odejdziemy My, Powstańcy, Wy będziecie pamiętali o tym cmentarzu – Pani Wanda Traczyk-Stawska „Pączek”.

Posłuchajcie przemówienia podczas #MarszPamięci Rzezi Woli. pic.twitter.com/8Vkv7sONXf

— Nie zapomnij o nas (@NieZapomnijONas) August 5, 2021

Dodała, iż dramatyzm momentu wybuchu Powstania Warszawskiego polegał właśnie na zrozumieniu przez rodziców, że część ich dzieci idących do walki nie wróci do domów. Przypomniała postać Wandy Lurie, nazywanej Polską Niobe. W trakcie pacyfikacji Powstania Warszawskiego, będąc w dziewiątym miesiącu ciąży, przeżyła egzekucję i rozstrzelanie trójki swoich dzieci. Mimo odniesionych ran dotarła do kościoła pw. św. Wojciecha i urodziła syna „To jest bohaterstwo, o którym wszyscy macie pamiętać” – podkreśliła Wanda Traczyk-Stawska. Dodała, że już za rok przy Cmentarzu Powstańców Warszawy zostanie otwarta Izba Pamięci, ale miejsce potrzebuje kolejnych inwestycji. Zaapelowała także o oddawanie do Muzeum Powstania Warszawskiego wszelkich świadectw Rzezi Woli oraz pamiątek po tych, którzy zginęli w pierwszych dniach walki.

Najpotworniejsze miejsca na świecie

Dyrektor Muzeum Powstania Warszawskiego Jan Ołdakowski podkreślił, że uczestnicy marszu dotarli do „jednego z najpotworniejszych miejsc na świecie” i świadectwa zbrodniczego rozkazu Hitlera o wymordowaniu wszystkich mieszkańców miasta. Przypomniał, że mimo późniejszego odwołania tego rozkazu, do końca walk ginęli cywile.

U stóp pomnika przemawiał także jeden ze świadków Rzezi Woli Janusz Dzikowski. Jako sześciolatek, wraz z matką, mieszkał w kamienicy przy ulicy Wolskiej 13. Pierwsze pięć dni Powstania Warszawskiego spędził w piwnicy. 5 sierpnia wraz z matką zostali przez Niemców wypędzeni na ulice i pognani do miejsca, w którym prowadzono egzekucje. Wraz z innymi mieszkańcami kamienicy zostali przez Niemców ustawieni pod murem i oczekiwali na rozstrzelanie. W ostatniej chwili przed otwarciem ognia przybyły na miejsce oficer niemiecki nakazał zaprzestanie mordów i skierowanie cywilów do obozu przejściowego w kościele św. Wojciecha. Następnie trafili do obozu w Pruszkowie i obozów w głębi Rzeszy.

60 tysięcy nazwisk

Janusz Dzikowski wspominał, że jednym z najbardziej dramatycznych i najmocniej zapisanych w pamięci widoków z ulic Woli jest palenie zwłok pomordowanych oraz rannych, którzy wciąż żyli.

Po zakończeniu przemówień rozbłysło blisko 100 szklanych słupów umieszczonych wzdłuż alei prowadzącej do kurhanu kryjącego prochy zamordowanych, z wypisanymi około 60 tysiącami nazwisk ofiar Powstania Warszawskiego. Zapalono pod nimi specjalnie na tę okazję przygotowane białe znicze.

Janusz Dzikowski zapalił znicz pod słupem, na którym umieszczono nazwiska przedstawicieli jego rodziny.

W kolejnych dniach uroczystości upamiętniające Rzeź Woli odbędą się w innych miejscach pamięci rozsianych na terenie dzielnicy. 6 sierpnia przed kościołem p.w. św. Klemensa odbędzie się ceremonia upamiętnienia trzydziestu księży redemptorystów, którzy zostali rozstrzelani za odmowę opuszczenia klasztoru.

Powstańcze kino polowe

W sobotę w parku im. Edwarda Szymańskiego po raz piąty odbędzie się bieg pamięci „Wola 1944”. Uczestnicy przebiegną symboliczne 1944 metrów. W trakcie imprezy grupa rekonstrukcyjna „Zawiszacy” zaprezentuje m.in. wyposażenie powstańczego kina polowego, szpitala i działalność powstańczej poczty polowej.

Rzeź mieszkańców stołecznej Woli trwała od 5 do 7 sierpnia 1944 r. W masowych egzekucjach zginęło - według różnych szacunków - od 40 do 60 tys. mieszkańców dzielnicy. Ludność była rozstrzeliwana, a ciała zabitych palono. Eksterminacja na dużą skalę zakończyła się 7 sierpnia, jednak w mniejszym stopniu trwała aż do 12 sierpnia, kiedy dowodzący operacją tłumienia Powstania Warszawskiego gen. Erich von dem Bach-Zelewski wydał zakaz mordowania ludności cywilnej. Po wojnie żaden z wykonawców tej zbrodni nie poniósł odpowiedzialności. Przez wiele lat zbrodnie popełnione na Woli nie były dostatecznie upamiętnione. Dopiero w 2004 r. odsłonięto Pomnik Ofiar Rzezi Woli na skwerze przy rozwidleniu alei Solidarności i ulicy Leszno. W roku 2010 Rada Warszawy ustanowiła 5 sierpnia Dniem Pamięci Mieszkańców Woli.

PAP