„Korwin Piotrowska nic nie znaczy”. Michał Wiśniewski o udziale dziennikarki w dokumencie o Dodzie
Premiera dokumentu o Dodzie wywołała lawinę komentarzy. Michał Wiśniewski postanowił otwarcie powiedzieć, co myśli o udziale Karoliny Korwin Piotrowskiej.
W piątek, 20 lutego, na platformie Amazon Prime Video zadebiutował dokument „DODA”, poświęcony życiu i karierze Doda. Produkcja pokazuje kulisy jej drogi na szczyt, prywatne archiwa oraz komentarze osób związanych z show-biznesem.
Jedną z osób, które zabrały głos w produkcji był Michał Wiśniewski wokalista i lider zespołu Ich Troje, który udzielał Dodzie w dokumencie porad miłosnych. Artysta po premierze udzielił wywiadu portalowi Kozaczek, w którym odniósł się do obecności Karolina Korwin Piotrowska w dokumencie. Dziennikarka od lat komentuje polski show-biznes i wielokrotnie wypowiadała się również o samej Dodzie.
Wiśniewski jasno dał do zrozumienia, że nie uważa jej udziału za uzasadniony i podważył jej znaczenie w kontekście historii wokalistki.
„No to już należałoby zrobić film bez Dody. Takie osoby, które stworzyły polski hejt, jak Karolina Piotrowska, to spokojnie zasłużyły na swój własny film, inny” — powiedział.
Muzyk poszedł jeszcze dalej, nie szczędząc gorzkich słów pod adresem dziennikarki i podkreślając, że jego zdaniem jej opinie nie mają dla niego żadnej wartości.
„Karolina Korwin Piotrowska nic nie znaczy. To jest po prostu Mr. Nobody, który żyje z tego, co usłyszy, coś przekaże, coś powie, wypowie swoje zdanie. To równie dobrze Kowalska spod piątki mogłaby zrobić to samo. No to przepraszam bardzo, to dla mnie żaden autorytet” — stwierdził.
Źródło: Kozaczek, Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Polecamy Hity w sieci
Wiadomości
Najnowsze
Toksyczny kredyt z programu SAFE? Nieznane oprocentowanie i warunki pod dyktando Berlina!
„Korwin Piotrowska nic nie znaczy”. Michał Wiśniewski o udziale dziennikarki w dokumencie o Dodzie
Dramat w Olszynie. Pięciolatka spadła z balkonu, ojciec był pijany