Chwalińska zachwyciła w naturalnym makijażu: „Nie spałam za dużo”
Po znakomitym występie w Roland Garros Maja Chwalińska wróciła do Polski, gdzie podczas konferencji prasowej zwróciła uwagę nie tylko wynikiem sportowym, ale też świeżym, naturalnym wyglądem.
Maja Chwalińska ma za sobą udany turniej Roland Garros, w którym po przebiciu się z kwalifikacji dotarła aż do finału. Po powrocie do kraju została ciepło przywitana przez kibiców, a następnie spotkała się z dziennikarzami.
Podczas konferencji uwagę przyciągnął jej delikatny makijaż i naturalny wizerunek, przygotowany przez Izabelę Janiszewską. Sama tenisistka przyznała, że nie była w pełni wypoczęta:
"Za dużo nie spałam. Tutaj pani makijażystka zrobiła dobrą robotę, żeby zasłonić wiele niedoskonałości. Nie spałam za dużo, ale myślę, że jest to jak najbardziej wytłumaczalne."
Subtelny look szybko spotkał się z pozytywnym odbiorem wśród internautów, którzy chwalili jego lekkość i naturalność.
Źródło: Instagram.com/@studiojaniszewska
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X