Anna Wyszkoni po walce z rakiem: „To był bardzo trudny moment”
Piosenkarka przeszła ciężką chorobę, a później zmierzyła się z depresją. Teraz otwarcie mówi o tym, jak wyglądało jej życie po diagnozie.
Anna Wyszkoni, znana z zespołu Łzy i kariery solowej, dziesięć lat temu stanęła w obliczu poważnej choroby. U gwiazdy wykryto nowotwór tarczycy, a szybka decyzja o leczeniu i usunięciu guza uratowała jej życie, choć pozostawiła niedowład jednej struny głosowej. Dzięki intensywnej rehabilitacji mogła wrócić na scenę i kontynuować karierę muzyczną.
W rozmowie z Plejadą Wyszkoni wyznała, że zdecydowała się ujawnić chorobę również ze względu na prośbę lekarza.
„Informacji w mediach na ten temat jest, mam wrażenie, ciągle za mało, a w tamtym czasie było ich jeszcze mniej, więc uczulenie moich odbiorców na temat nowotworów związanych z tarczycą było bardzo ważne” – przyznała.
Piosenkarka podkreśla, że problemy psychiczne pojawiły się dopiero po zakończeniu leczenia.
„Stany lękowe i depresyjne pojawiły się rzeczywiście po chorobie onkologicznej, kiedy ten temat, właściwie etap zadaniowy został zamknięty. Ponieważ, kiedy jestem w trybie, że 'muszę działać' i 'muszę z czymś walczyć', to jestem bardzo na tym skupiona. Kiedy przychodzi wyciszenie, a taki moment po tej chorobie onkologicznej przyszedł, pojawiły się lęki związane z tym, co przeżyłam i czego doświadczyłam” – mówiła.
Gwiazda nie ukrywała, że sięgnęła po pomoc psychiatryczną.
„Leczyłam się psychiatrycznie, farmakologicznie i to jest temat bardzo ważny. O tym nie tylko chcę mówić, ale też lubię mówić, bo to dotyka każdego z nas i naprawdę możemy sięgnąć po pomoc” – podkreślała.
Anna zwraca uwagę, że wsparcie i dbanie o siebie wymagają świadomości i odwagi.
„Wydaje mi się, że sięgnięcie po pomoc w takich momentach wiąże się bardziej z odwagą niż ze strachem”. Hasła typu „będzie dobrze” czy „weź się w garść” na nią nie działają – teraz stawia na słuchanie swojego organizmu i dbanie o siebie.
Źródło: instagram.com/@annawyszkoni_official
Źródło: Plejada, Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X