AI w klipie Podsiadły wywołało burzę! Fani bezlitośni: „Wstyd i obciach”
Nowy teledysk Dawida Podsiadły do „Na błysk” wywołał gwałtowną dyskusję w sieci. Część fanów zarzuca artyście wykorzystanie sztucznej inteligencji i „zastępowanie ludzi technologią”, inni bronią koncepcji wizualnej.
W sieci zawrzało po premierze najnowszego klipu Dawid Podsiadło. Jeden z najpopularniejszych artystów młodego pokolenia rozpoczął właśnie nową stadionową trasę koncertową.
Jednak zanim ruszył w trasę wypuścił nowy singiel „Na błysk” z teledyskiem. Choć sama piosenka zbiera raczej pozytywne opinie, zupełnie inaczej wygląda odbiór warstwy wizualnej. Powodem jest wykorzystanie narzędzi AI w procesie tworzenia obrazu. W wizualnej warstwie można zobaczyć m.in. parę jadącą na słoniach po kładce nad Wisłą w Warszawie, a także kolejkę górską biegnącą pomiędzy warszawskimi wieżowcami, co nadaje całości mocno oniryczny, „przerysowany” klimat miasta.
W mediach społecznościowych pojawiło się wiele krytycznych wpisów. Internauci nie kryli rozczarowania, pisząc m.in.:
„Wstyd i obciach. AI w teledysku?”
„Wystarczyło zatrudnić aktorów, a nie zastępować ich technologią”
„Najgorszy etap w jego karierze”
„Zawód, bo zawsze był przeciw masowej komercji, a teraz wspiera AI niszczące środowisko”
Podsiadło zdecydował się odnieść do narastającej krytyki i wyjaśnić, jak wyglądał proces produkcji. Jak podkreśla, klip był tworzony klasycznie – z udziałem ekipy filmowej i wielotygodniowych zdjęć w Warszawie.
Wokalista zaznaczył:
„Dzięki wielkie za głośny odzew na nasz teledysk, obiecuję, że wszystko czytam i doceniam poświęcony czas”
Odnosząc się do kontrowersji wokół AI, wyjaśnił jej rolę:
„AI zostało użyte jako jedno z narzędzi w procesie postprodukcji. Po zamknięciu montażu, zgodnie z wymyślonym przez nas scenariuszem, użyto go w celu dodania efektów, które korespondowały z założeniem artystycznym”
I dodał:
„To dokładnie ta sama logika jak przy innych efektach stosowanych od lat w naszych klipach – technologia wspiera obraz, a nie zastępuje pracy ludzi. Przy takich projektach zawsze pracują profesjonaliści”
Artysta zauważył też, że cała sytuacja stała się punktem wyjścia do szerszej rozmowy o roli sztucznej inteligencji w kulturze:
„Ten teledysk może stać się dla wielu przestrzenią do dyskusji o AI w sztuce. To ważny i aktualny temat, a nie pierwszy i nie ostatni projekt, który z tego korzysta”
W dalszej części wypowiedzi odniósł się do emocjonalnych komentarzy w sieci:
„Przykro czytać część osobistych ataków, ale cieszę się, że ludzie mają tak silne zdanie i chcą je wyrażać. Zawsze słucham z uwagą”
Na koniec podsumował całą dyskusję dość spokojnie:
„Nie każdemu musi się to podobać – nam się akurat podobało”
Źródło: Instagram.com/@dylanwishop
Źródło: Instagram.com/@dylanwishop
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X