Przejdź do treści
NBP Prof. Adam Glapiński, Prezes NBP: Zasoby złota NBP wynoszą 550 ton i mają wartość 276 mld złotych. W 2025 roku NBP był największym nabywcą złota spośród wszystkich banków centralnych na świecie.
Portal tvrepublika.pl informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę przez 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami!
Wydarzenia Ruch Obrony Granic zaprasza 3 lutego o godz. 10.00 na wiec poparcia dla Roberta Bąkiewicza przed Sądem Rejonowym w Zamościu
Wydarzenia Klub Gazety Polskiej w Garwolinie i Poseł Grzegorz Woźniak zapraszają na spotkanie z Prof. Przemysławem Czarnkiem, 3 lutego, g. 18 w CSiK, ul. Nadwodna 1, Garwolin
Ważne TV Republika numerem jeden na YouTube w styczniu. Konkurencja daleko w tyle. Szczegóły: tvrepublika.pl

„Polski El Greco” – niezwykły film o nieprawdopodobnej historii bezcennego obrazu

Źródło: Fot. materiały prasowe

– Jeszcze nikt takiej historii nie wymyślił, a ona zdarzyła się naprawdę, w Polsce na maleńkiej plebanii – powiedziała autorka filmu Katarzyna J. Kowalska. – W tej opowieści o dwóch profesjonalnych badaczkach, historykach sztuki i ich poszukiwaniach, przedstawiona jest synteza tego, co najważniejsze w polskiej kulturze, czyli praca, profesjonalizm, pasja, misja, związana także z szerszym odniesieniem – odniesieniem do wspólnoty. I w tym wszystkim jest także dobroć, pogoda ducha, miłość drugiego człowieka – mówił podczas premiery filmu „Polski El Greco” Piotr Gliński, wicepremier, minister kultury, dziedzictwa narodowego i sportu.

Fabularyzowany film dokumentalny „Polski El Greco” to przepiękna, wzruszająca, ale też trzymająca w napięciu i pełna nagłych zwrotów akcji opowieść o niezwykłych dziejach odnalezienia obrazu „Ekstaza św. Franciszka” na plebanii w Kosowie Lackim. O odkryciu bezcennego dzieła opowiadają m.in. jego odkrywczynie Izabella Galicka i Hanna Sygietyńska, które pracowały dla Instytutu Sztuki Polskiej Akademii Nauk. Jako inwentaryzatorki odwiedzały m.in. wiejskie parafie i spisywały znajdujące się tam dzieła. W tamtym czasie ta praca wcale nie była łatwa. Księża obawiali się wizyt osób związanych z instytucjami państwa. Galicka i Sygietyńska nie były jednak osobami, które poddawałyby się z byle powodu. – One były młode, pełne zapału. W jakiś sposób musiały przyjąć tę rzeczywistość i nauczyć sobie z nią radzić. I radziły sobie znakomicie. Uczyły się rozmawiać z księżmi tak, żeby ich do siebie przekonać. To były istne podchody, gra psychologiczna, wyczuwanie, jak którego księdza namówić do tego, żeby otworzył drzwi do swojego kościoła i swojego skarbca – powiedziała Katarzyna J. Kowalska, autorka filmu, a także reporterka i dziennikarka.

Usunięto obraz.

W jednej z wiejskich podlaskich parafii uwagę młodych inwentaryzatorek zwrócił zakurzony, zniszczony obraz przedstawiający św. Franciszka. – Kiedy w 1964 roku Izabella Galicka z Hanną Sygietyńską-Kwoczyńską zajechały do Kosowa Lackiego, okazało się, że na plebanii, w prywatnym mieszkaniu księdza, znajduje się ciekawy obraz z wizerunkiem świętego Franciszka. Po powrocie do Warszawy i namowach zaprzyjaźnionych profesorów zaczęły badać dzieło. Postawiły najpierw tezę, że malowidło zostało stworzone w warsztacie El Greca. Po długich badaniach napisały w naukowym artykule wprost: to dzieło samego mistrza. Ale w taką wersję nikt im nie chciał uwierzyć – powiedziała Katarzyna Kowalska. A to był dopiero początek niezwykłej drogi zapomnianego obrazu z wiejskiej parafii do honorowej, specjalnie zabezpieczonej sali muzealnej.

Prof. Gliński podczas premiery filmu wspominał, jak chętnie prasa pisała o odkryciu na pierwszych stronach. Mówił też o tym, jak chętnie naśmiewano się z Galickiej i Sygietyńskiej, powątpiewano w ich kompetencje. – Ale one, dzięki swojej konsekwencji i także chyba dzięki pogodzie ducha, stały przy swoim i potrafiły sobie z tym poradzić – powiedział.

Usunięto obraz.

– Muszą przekonać nie tylko środowisko akademickie, media, ale też społeczeństwo, że to, co znalazły, ma wartość i sens. To im się ostatecznie udaje. Z tego punktu widzenia to niezwykle fascynująca opowieść, jak zwykli ludzie odnajdują się w kontekście systemów, które pozbawiają nas wolności – mówił dr Wojciech Kozłowski, dyrektor Instytutu Pileckiego, współproducenta filmu.

Polska kultura ma ogromne szczęście, że obraz odkryły właśnie te dwie niezwykłe kobiety. Wrażliwe, mądre, wytrwałe. – Bohaterka tej opowieści, Izabela, Iza Galicka była osobą niezwykłą. Jej biografia to kwintesencja losów polskiej inteligencji. Powtarzała, że w życiu nie ma przypadków, przypadki zdarzają się w gramatyce. Nie przypadkiem to ona i Hanna Sygietyńska odkryły polskiego El Greca – podkreślała wiceminister kultury, dziedzictwa narodowego i sportu Magdalena Gawin.

Jednocześnie z pracą nad filmem powstawała biografia Izabeli Galickiej. – W jej rodzinie jest wiele wybitnych postaci. Jej wujem jest Aleksander Gieysztor. Drugim wujem – Witold Kieżun, powstaniec warszawski. To postacie, które miały ogromny wpływ na jej wychowanie, na to, jakie miała poglądy, jak patrzyła na świat – powiedziała Katarzyna Kowalska.

Usunięto obraz.

Scenariusz został napisany, kiedy jeszcze żyła Izabela Galicka. – Konsultowałam z nią, czy to jest odzwierciedlenie prawdy. To, że ona była takim konsultantem ego filmu, to chyba sprawiło, że udało się odzwierciedlić prawdę tych wydarzeń – stwierdziła Katarzyna Kowalska.

Aby stworzyć ten niezwykły film, oprócz samej niesamowitej historii i wspomnień Galickiej potrzebna potrzebna była gigantyczna praca researcherska, analizowanie dokumentów, archiwalnych gazet. Katarzyna J. Kowalska robiła to przez cztery lata. Najpierw napisała książkę „Polski El Greco”, potem powstał film. Oprócz scen wiernie odtworzonych ze wspomnień bohaterów w filmie pojawiają się też relacje świadków wydarzeń oraz archiwalne nagrania radiowe i telewizyjne. Część nagrań do filmu udało się wykonać z udziałem Izabelli Galickiej. I to było jej ostatnie dzieło. – Niestety Iza nie zobaczyła żadnej nakręconej sceny, bo była już wtedy bardzo schorowana. Skończyliśmy zdjęcia pod koniec września 2019 r., a Iza zmarła 1 listopada – powiedziała Katarzyna Kowalska.

Fenomenalna historia inspirujących kobiet i losów odkrytego przez nie arcydzieła to jeden z atutów filmu. Trudno też nie docenić wiernego przedstawienia powojennej Polski. Do tego zdjęcia wykonane przez nieprawdopodobnie zdolnego Michała Wiśniowskiego, dźwięk opracowany przez Bartka Putkiewicza., który zajmuje się największymi produkcjami w Polsce, i sceny fabularne wyreżyserowane przez Jakuba Nurzyńskiego. Wszystko to sprawia, że film ogląda się z ogromną przyjemnością i chętnie do niego wraca.

Katarzyna Kowalska ma jeszcze jedno przesłanie. – Zależy mi na tym, żeby osoby, które posiadają w domach jakiekolwiek archiwa – dokumenty, zdjęcia czy artykuły prasowe – nie wyrzucały tego, tylko żeby to przejrzały. A jeżeli nie wiedzą, co z tym zrobić, to żeby radziły się odpowiednich instytucji – zaapelowała. – Ten film jest tak barwny głównie dlatego, że zachowały się te wszystkie archiwa. Nie tylko archiwa Telewizji Polskiej, ale wycinki prasowe, zapiski, pamiętniki, próbki z obrazu, zdjęcia – to są wszystko prywatne zasoby osób, które były związane z historią – dodała.

Usunięto obraz.

– Okazuje się możliwe, że gdzieś na jakiejś małej plebanii takie dzieła sztuki się znajdują. Cały czas wierzę, że my nie jesteśmy jeszcze do końca odkrytym terenem. Dzieła takiej klasy mogą gdzieś jeszcze się odnaleźć, ponieważ historia Polski jest tak szalenie ciekawa i tak pogmatwana, że jeśli coś nie zostało zniszczone przez wojnę ani zrabowane, to jeszcze może gdzieś być ukryte – mówiła Kowalska.

– Historia odkrycia i ocalenia obrazu El Greca to opowieść o zmaganiach dwóch inwentaryzatorek, niewysłuchanych, niedocenionych, których przez długie lata nikt nie chciał potraktować poważnie. To opowieść o niezwykłej pasji dwóch młodych kobiet, które ani na chwilę nie zwątpiły w to, co podpowiadała im intuicja. To także podróż po powojennej Polsce, pełnej zniszczonych i ograbionych kościołów, ubogiej i nieufnej – podsumowała autorka filmu.

Portal TV Republika

Wiadomości

Michael Schumacher

Szokujące informacje o stanie Schumachera – po 12 latach od wypadku

Floryda: Temperatury nie widziane od 1989 r.

Chińczycy wyprzedają rodzinne złoto. Skup przeżywa oblężenie

Wyciekł emocjonalny apel matki do Putina

Media: nominowany do Oscara został aresztowany

Rosyjska propaganda: czy Polska może istnieć jako jedno państwo?

Dolnośląska policja. Naczelnik wydziału do walki z korupcją odwołany

Nowa szefowa Polski 2050 chce spotkać się z koalicjantami

Szaleństwo nasila się. Hiszpańska europoseł chce „podmiany populacji”

Pożyczka w ramach programu SAFE. Tarczyński: Unia na nas dobrze zarabia

W Polkowicach doszczętnie spłonął dyskont [FILMY I ZDJĘCIA OD WIDZA]

Daniel Martyniuk reaguje po wywiadzie żony. Opublikował zaskakujące nagranie

Rekordowe mrozy. Caritas Polska apeluje o pomoc bezdomnym szczególnie teraz

Prof. Kucharczyk: Niemcy chronią swoich agentów nawet tych sprzed... 300 lat

Niepokojący wpis Bąkiewicza. Koktajle Mołotowa w kierunku domu działaczy ROG

Najnowsze

Michael Schumacher

Szokujące informacje o stanie Schumachera – po 12 latach od wypadku

kadr z filmu„To był zwykły przypadek”

Media: nominowany do Oscara został aresztowany

Rosyjska propaganda: czy Polska może istnieć jako jedno państwo?

Dolnośląska policja. Naczelnik wydziału do walki z korupcją odwołany

Nowa szefowa Polski 2050 chce spotkać się z koalicjantami

śnieżyce w USA

Floryda: Temperatury nie widziane od 1989 r.

automat do skupu złota w Chinach

Chińczycy wyprzedają rodzinne złoto. Skup przeżywa oblężenie

list matki do Putina

Wyciekł emocjonalny apel matki do Putina