Przejdź do treści
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski posiada w tej chwili ponad 632 tony złota. Jesteśmy w top 10 państw o największych zasobach złota na świecie. To historyczny moment
20:31 Pożary, z którymi od kilkunastu dni zmaga się Grecja, dotarły na Półwysep Chalcydycki na północy kraju
19:51 Organizacja Greenpeace poinformowała, że wyciek ropy z uszkodzonego na Morzu Arabskim tankowca rosyjskiej floty cieni obejmuje już obszar ok. 1,3 tys. km kwadratowych i dotarł do wybrzeży Omanu - przekazał w czwartek CNN
19:04 Media: wszyscy posłowie, którzy wspólnie z Mateuszem Morawieckim założyli klub parlamentarny Rozwoju Plus zostali usunięci z Prawa i Sprawiedliwości i sejmowego klubu
18:05 Doniesienia na temat złych warunków na amerykańskim lotniskowcu USS Abraham Lincoln, znajdującym się na Bliskim Wschodzie, są niezgodne z rzeczywistością - oświadczył w czwartek minister wojny USA Pete Hegseth
17:40 Reuters: Ukraina przekazała Rosji za pośrednictwem strony trzeciej propozycję, by oba kraje zaprzestały ataków na cele cywilne na Morzu Czarnym
17:01 Rząd analizuje możliwość wprowadzenia podatku cyfrowego, który miałby objąć platformy internetowe, ale nie może to narazić na szwank relacji Polski z USA - przekazał premier Donald Tusk
16:14 Prezydent Karol Nawrocki mianował 21 oficerów na stopnie generalskie i admiralskie - poinformowało BBN
15:43 Polskie służby 7 sierpnia zatrzymały obywatela Rosji, którego zadaniem było wykonanie egzekucji na obywatelu USA i Ukrainy
15:30 Tusk: przywracamy istotną część programu CPN na czas powrotów z wakacji, obniżamy VAT na paliwa do 8 proc.
14:45 Polska: Prokuratura Okręgowa w Warszawie nadzoruje dochodzenie ws. wycieku danych z firmy MyDr
Ważne Ukazała się najnowsza książka "Reset" autorstwa prof. Sławomira Cenckiewicza, Michała Rachonia i Grzegorza Wierzchołowskiego. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenie Klub "GP" Perth zaprasza na WYSTAWY: "Walka i Cierpienie. Obywatele polscy podczas II WŚ" oraz "STRATY WOJENNE POLSKI SPOWODOWANE PRZEZ NIEMCÓW PODCZAS II WŚ". Wystawy otwarte w weekendy do 17.08. Klub Gen. Sikorskiego, 7 Bellevue Road, Bellevue, Perth
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej" Rawa Mazowiecka II zaprasza na msze św. oraz spotkanie z ks. prof. Jarosławem Wąsowiczem połączone z wystawą IPN, 14 sierpnia, g. 17:00, Kościół pw. Niepokalanego Poczęcia NMP, Pl. Piłsudskiego 9, Rawa Mazowiecka
Wydarzenie Częstochowa: Trwa zbiórka podpisów pod referendum ws. odwołania prezydenta miasta i Rady Miasta. Podpisy można składać od poniedziałku do piątku w godz. 16.00–19.00 w punkcie „Kwadraty” przy al. Wolności 1
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” w Garwolinie i Starosta Powiatu Garwolińskiego zapraszają na wyjątkowe obchody Święta Wojska Polskiego z udziałem m.in. żołnierzy i klas mundurowych, z salwą honorową, 14 sierpnia, godz. 18.00, Plac przed Starostwem
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Nowa Sól zaprasza na obchody Święta Wojska Polskiego 15 sierpnia, godz. 12:30 Msza Św. Parafia pw. WNMP na Pleszówku. Po Mszy Św. procesja z asystą ułańską, Godz. 14:14 defilada wojskowa Spod Ronda Ojca Medarda, Nowa Sól
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Pabianice zaprasza na Festyn Patriotyczno-Rodzinny 15 sierpnia, rozpoczęcie godz. 16:00 Parafia św. Maksymiliana Marii Kolbego, ul. Jana Pawła II 46, Pabianice
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Piotrków Tryb. od poniedziałku do piątku w godz.11:00-18.00 w biurze ul. Słowackiego 34a (przy przejeździe kolejowym) zbiera podpisy pod projektem ustawy Stop BANDERYZMOWI w Polsce!
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Świdnica, Świdnickie Stowarzyszenie Patriotyczne zapraszają na Obchody Rocznicy Bitwy Warszawskiej 16.08, g. 12:30 Msza Św. Kościół pw. NMP Królowej Polski g. 13:45 Uroczystości pod tablicą 100-lecia Bitwy Warszawskiej, Świdnica

Protesty rolników, alarm w Azotach Puławy – chaos na rynku nawozów

Źródło: x.com/@Grupa_Azoty

W czwartek w Lublinie odbyło się wspólne spotkanie rolników i związkowców z NSZZ „Solidarność”, którzy ostrzegali przed dramatyczną sytuacją na rynku nawozów. Związkowcy przekazali, że Grupa Azoty Puławy tymczasowo wstrzymała przyjmowanie nowych zamówień na nawozy azotowe. Decyzja ta wynika ze „wzrostu cen gazu” – surowca niezbędnego do produkcji nawozów, który w ciągu jednego dnia podrożał nawet o 35–50%. Spółka zapewniła jednak, że realizuje wcześniejsze zamówienia i utrzymuje produkcję na pełnych obrotach. Tymczasem rolnicy alarmują, że drastycznie rosną ceny nawozów – np. w powiecie łukowskim ceny mocznika poszły w górę nawet o 300 zł w ciągu jednego dnia – co jeszcze pogłębia niepewność wśród producentów i grozi odbiciem się na cenach żywności.

Polityka unijna paraliżuje polski rynek nawozów

Załamanie rynku nawozowego ma istotne podłoże geopolityczno-polityczne. Jak zauważa Polska Izba Przemysłu Chemicznego (PIPC), sektor nawozowy to kluczowy element bezpieczeństwa żywnościowego, przemysłowego i obronnego kraju. Tymczasem Unia Europejska ogłasza kolejne pakiety pomocowe – jak zawieszenie ceł na mocznik i amoniak czy planowane złagodzenie mechanizmu CBAM (granicá carbonowa) – które de facto otwierają europejski rynek na tańsze nawozy spoza UE. Specjaliści podkreślają, że takie działania prowadzą do „przerzucenia kosztów na europejski przemysł nawozowy”. Wymusza to niekorzystną konkurencję. Polscy i unijni producenci muszą płacić ogromne opłaty za emisję CO₂ (ETS) i spełniać rygorystyczne normy środowiskowe, podczas gdy konkurencja spoza UE – np. z Rosji czy Egiptu – takich kosztów nie ponosi. Zgodnie ze stanowiskiem PIPC, pełne zniesienie ceł i CBAM bez rekompensat (np. darmowych uprawnień ETS) znacząco osłabi ochronę producentów krajowych. Już teraz w praktyce mechanizm CBAM bywa obchodzony, a Komisja Europejska rozważa czasowe zwolnienie importu nawozów z cła, co zdaniem ekspertów osłabi perspektywę polskiej i europejskiej chemii.

Związkowcy z Azotów Puławy krytykują te unijne ruchy z pełną mocą. W swoim oświadczeniu podkreślają, że dotychczasowe unijne regulacje miały chronić przemysł przed zalewem tanich nawozów „spoza UE”, lecz praktyka pokazuje liczne luki w ochronie rynku. Solidarność ostrzega, że dalsze otwarcie rynku i złagodzenie regulacji klimatycznych (np. zwolnienie importerów z opłat na granicy) byłoby „systemowym niszczeniem rodzimej branży” i dosłownie „wyrokiem śmierci dla polskiego i europejskiego przemysłu chemicznego”. Wniosków unijnych nie należy jednak rozpatrywać tylko w kontekście krótkoterminowego spadku cen dla rolników – jak zauważa PIPC, bardziej istotne są długofalowe skutki dla konkurencyjności. Odcięcie krajowych producentów od barier ochronnych UE w imię chwilowej „pomocy” rolnikom oznacza przerzucenie ryzyka na polski sektor nawozowy, który w efekcie ulegnie trwałemu osłabieniu.

Rosja, Białoruś i tłumy nawozów – kontrowersyjny import

Niestabilność na rynku nawozowym pogarsza niekontrolowany import z krajów spoza UE. W ostatnich latach Polska stała się największym odbiorcą nawozów z Rosji w UE. Z danych wynika, że rekordowo wzrósł import nawozów do Polski – z 3,4 mln ton w 2024 roku do około 4,85 mln ton w 2025, przy czym 1,81 mln ton pochodziło właśnie z Rosji. Dodatkowo na rynku obecne są dostawy z Białorusi, Litwy czy Niemiec. „Polskie porty i magazyny są zasypane nawozami z krajów, które nie ponoszą kosztów polityki klimatycznej” – alarmują związkowcy. 

Ułatwiony dostęp do tanich nawozów ze Wschodu może w krótkiej perspektywie obniżyć ceny środków do produkcji rolniczej, ale – jak ostrzegają eksperci – to krótkowzroczne rozwiązanie. Po zniszczeniu polskiej konkurencji pozostanie nam tylko podatność na wahania cen narzucone przez wschodnie monopole. Gdy lokalne Azoty upadną, realizacja polityki bezpieczeństwa żywnościowego kraju może stać się niemożliwa – bo wówczas rosyjski dostawca będzie dyktował ceny nawozów „bez litości”. Warto przy tym pamiętać, że zyski z rosnącego eksportu nawozów rosyjskich (i białoruskich) mogą pośrednio zasilać finansowanie agresji na Ukrainę – co podkreślają związki zawodowe, wskazując tragiczny paradoks obecną polityki handlowej.

Bezczynność koalicji 13 grudnia pogłębia kryzys

Wszystkie te zjawiska mają jedno źródło, jaką jest bierność koalicji 13 grudnia. Zarówno działacze „Solidarności”, jak i branżowe organizacje zwracają uwagę, że rząd nie przygotował żadnych skutecznych mechanizmów obronnych dla kluczowych sektorów – nawozowego i rolnego. Według NSZZ Solidarność, brak reakcji państwa na zagrożenia oznaczało już „ciche przyzwolenie na upadek tej branży”. W oświadczeniu związku można przeczytać, że wprowadzane instrumenty klimatyczne (ETS) i planowane liberalizacje handlu sprawiły, iż Polska „nic nie robi, by chronić strategiczną spółkę”, a politycy jakoby od dawna „postawili krzyżyk na krajowej produkcji nawozów”. Krytycy rządu zaznaczają, że koalicja rządowa z grudnia w ogóle nie skorzystała z narzędzi interwencyjnych – wręcz przeciwnie, pozwoliła na swobodny import, a unijne sprawy zbagatelizowała. Nie wykorzystano okazji do wprowadzenia mechanizmów hamujących sprzedaż nawozów poza Polskę, ani do zabezpieczenia finansowego krajowych producentów. Brak jakiejkolwiek „tarczy antykryzysowej” dla rolników i chemików w tak newralgicznych momentach jest oceniany przez związkowców jako świadome lekceważenie polskich interesów.

Związkowcy apelują o interwencję rządu ws. Azotów Puławy

Skutki tej polityki są katastrofalne. Już teraz pogrążeni w niepewności pracownicy puławskich zakładów nawozowych oraz ich rodziny liczą się z utratą pracy. Azoty Puławy to „przemysłowe serce” regionu – około 3 000 osób pracuje w głównych zakładach, a kolejne setki w spółkach zależnych. Problemy tej fabryki uderzyłyby w całą lokalną sieć poddostawców i usługodawców. Związkowcy ostrzegają, że spadek produkcji w Puławach oznacza „prostą drogę do zamykania instalacji i zagrożenie dla tysięcy miejsc pracy”. Wyhamowanie chemii azotowej odbije się też na kopalni Bogdanka i rafinerii Orlen (która dostarcza gaz), a to z kolei zaburzy budżety gmin i powiatów – tracą na tym inwestycje oraz sfera socjalna samorządów. Wsparcie rolne również jest zagrożone: bez tanich, krajowych nawozów i silnego rolnictwa nie mamy szans na utrzymanie samowystarczalności żywnościowej. Obecnie rolnicy już odczuwają efekt – wysokie koszty uprawy i niskie ceny płodów skutkują bankructwami gospodarstw. W dłuższej perspektywie doprowadzi to do kurczenia się polskiego rolnictwa i uzależnienia od importu żywności.

Apel Solidarności i rolników jest jasny. Trzeba natychmiast reagować, aby ratować Azoty Puławy i nie dopuścić do załamania sektora rolnego. Konieczne jest wycofanie się z nieprzemyślanych liberalizacji (CBAM, zawieszenie ceł), wprowadzenie mechanizmów zabezpieczających produkcję krajową (np. rozszerzenie darmowych uprawnień ETS) oraz powstrzymanie niekontrolowanego importu z krajów trzecich. W przeciwnym razie grozi nam likwidacja miejsc pracy, upadek lokalnych firm i utrata żywnościowej niezależności Polski. Rząd powinien wreszcie zdać sobie sprawę, że bronienie krajowej chemii i rolnictwa to obrona polskiej racji stanu, a nie luźny eksperyment gospodarczy.

Źródła: Stanowisko NSZZ „Solidarność” przy Grupa Azoty Puławy, Polska Izba Przemysłu Chemicznego, Lublin 112, Portal Telewizji Republika

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google. 

Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube

Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB

Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X