Znamy nowego prezesa Agencji Mienia Wojskowego. To Krzysztof Falkowski
– Dotychczasowy dyrektor Departamentu Zezwoleń i Koncesji MSWiA Krzysztof Falkowski został w poniedziałek prezesem Agencji Mienia Wojskowego. Premier Mateusz Morawiecki powołał Falkowskiego na trzyletnią kadencję – poinformowała rzecznik prasowy Agencji Mienia Wojskowego Małgorzata Weber.
Nowego prezesa przedstawił w poniedziałek kierownictwu i pracownikom Agencji Mienia Wojskowego wiceminister obrony narodowej Tomasz Zdzikot. Falkowski był do tej pory dyrektorem Departamentu Zezwoleń i Koncesji MSWiA.
Jak poinformowała rzecznik Agencji, w zarządzie tej instytucji nadal pozostaną zastępcy prezesa: Ilona Kowalska, Marcin Kowalczyk, Krzysztof Milewski i Dominik Zaremba.
W ostatnich miesiącach Agencja nie miała pełnoprawnego prezesa, a jedynie osoby pełniące jego obowiązki. Od 1 grudnia 2017 r. p.o. prezesem był Milewski, powołany wówczas na wiceprezesa (tego samego dnia zastępcą prezesa AMW został także Kowalczyk). Natomiast od 27 października do 30 listopada 2017 r. AMW kierował Dominik Zaremba, który od kwietnia 2016 r. jest w Agencji wiceprezesem odpowiedzialnym m.in. za zakwaterowanie żołnierzy. Wcześniej, od grudnia 2015 r. Agencją kierował Mateusz Mroz, najpierw jako p.o prezes, a od 9 maja 2017 r. jako prezes powołany na trzyletnią kadencję przez ówczesną premier Beatę Szydło – czytamy na stronie defence24.pl.
Polecamy Hity w sieci
Wiadomości
Kuźmiuk: jeżeli nie będziemy mieli energetyki atomowej, a prędko jej nie będziemy mieli, to za parę lat zabraknie energii elektrycznej w Polsce.
Sakiewicz: reżim Tuska potrafi atakować w strachu-wsadza swoich oponentów do więzienia i łamie prawo
Najnowsze
Kuźmiuk: jeżeli nie będziemy mieli energetyki atomowej, a prędko jej nie będziemy mieli, to za parę lat zabraknie energii elektrycznej w Polsce.
Maduro doprowadzony do sądu na Manhattanie [NA ŻYWO]
Sakiewicz: reżim Tuska potrafi atakować w strachu-wsadza swoich oponentów do więzienia i łamie prawo
Błaszczak zwrócił uwagę na ważny element zatrzymania Maduro. Mamy taki sam sprzęt, który użyli w Wenezueli Amerykanie