Sędziowie organizują własne ślubowanie. "Zaprosili" prezydenta na... "zaprzysiężenie"
Czworo sędziów wybranych przez Sejm do Trybunału Konstytucyjnego zwróciło się do prezydenta Karola Nawrockiego z zaproszeniem do... Sejmu. W wystosowanych listach wskazali termin złożenia ślubowania – w czwartek o godzinie 13.30. Jak zareaguje na to środowisko prezydenta?
Jak przypominamy, do tej pory prezydent RP Karol Nawrocki przyjął przysięgi od dwojga spośród sześciu sędziów wybranych 13 marca przez Sejm - od Dariusza Szostka i Magdaleny Bentkowskiej. Uzasadniając odebranie ślubowania od tylko dwojga sędziów TK szef KPRP Zbigniew Bogucki wskazywał, że w czasie kadencji prezydenta Nawrockiego w TK powstały dwa wakaty, a odebranie ślubowania od dwóch osób „dopełni ustawowy wymóg” 11 osób pełnego składu.
W momencie gdy Sejm wybierał w marcu sędziów TK, w Trybunale było 9 osób. Z informacji przekazanej przez Boguckiego wynika, że sytuacja pozostałych czterech sędziów TK jest analizowana przez Kancelarię Prezydenta i na razie nie ma w ich sprawie decyzji.
Zobacz też: Sprawa ślubowania sędziów TK. Hołownia zabrał głos
Niemniej, pozostała czwórka najwyraźniej nie może doczekać się decyzji prezydenta...
Marcin Dziurda, jeden z czterech sędziów Trybunału Konstytucyjnego, którzy nie otrzymali - jeszcze - zaproszenia do Pałacu Prezydenckiego na ceremonię zaprzysiężenia, wystosował pismo do prezydenta Karola Nawrockiego. Zaznaczył w nim, że powinien on „niezwłocznie przystąpić do wykonywania obowiązków” wynikających z powołania na stanowisko sędziego.
Zaprzysiężenie w czwartek? A co na to prezydent?
Do dokumenty dotarła Polska Agencja Prasowa. Cytujemy fragment: „Wobec braku jakiejkolwiek odpowiedzi ze strony Kancelarii Prezydenta, uprzejmie zapraszam Pana Prezydenta w dniu 9 kwietnia 2026 r. o godz. 13.30 do sali plenarnej Sejmu RP, gdzie złożę ślubowanie w celu podjęcia obowiązków sędziego Trybunału Konstytucyjnego”.
To jednak nie wszystko. Również Krystian Markiewicz powiedział Polskiej Agencji Prasowej, że poza Dziurdą analogiczne pisma do prezydenta skierowało pozostałych troje sędziów. A więc on, Maciej Taborowski oraz Anna Korwin-Piotrowska. Dodał, że sędziowie zapraszają prezydenta na tę samą godzinę, czyli 13.30.
Warto jednak mieć na uwadze, że Konstytucja RP opiera się na podziale na władzę ustawodawczą, wykonawczą i sądowniczą (art. 10). Omijanie Prezydenta w procedurze powoływania sędziów TK to złamanie tej równowagi. Władza ustawodawcza (Sejm) przyznawałaby sobie w ten sposób absolutną kontrolę nad procesem obsadzania Trybunału, całkowicie eliminując z niego konstytucyjny organ, jakim jest Prezydent.
Źródło: Republika, PAP
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X