Zadyma pod siedzibą PiS po „czarnym proteście”
Uczestnicy Ogólnopolskiego Strajku Kobiet w Poznaniu wywołali zadymę pod tamtejszą siedzibą PiS-u. Między protestującymi a policją doszło do starć w których trzech funkcjonariuszy zostało rannych, w tym jeden z nich doznał poważnych obrażeń głowy.
Organizatorzy tzw. czarnego protestu w Poznaniu mieli zgodę na przemarsz jedynie na Placu Adama Mickiewicza. Po zakończeniu oficjalnej części manify, część osób zamiast rozejść się do domu przeszła ulicą Świętego Marcina w stronę ulicy Ratajczyka – przed siedzibę PiS-u.
Tam uczestnicy protestu starli się z Policją. Część uczestników została zatrzymana i przywieziona do komisariatu przy Alei Marcinkowskiego – tam również ruszyli pozostali uczestnicy marszu.
– W stronę funkcjonariuszy poleciały kamienie i środki pirotechniczne, tzn. race i petardy. Trzech policjantów odniosła obrażenia. Jeden z nich ma poranioną twarz i przechodzi zabieg chirurgiczny w szpitalu – mówi Andrzej Borowiak, rzecznik wielkopolskiej policji. Funkcjonariusz dodał, że podczas starcia został użyty policyjny gaz pieprzowy
Najnowsze
„Na Wspólnej” bez głosu Krzysztofa Krawczyka. Wdowa komentuje decyzję TVN
Komisja Europejska zajmie się katastrofą ekologiczną w Polsce
Król: ogłoszenie decyzji o bazie USA w Polsce właśnie dziś, nie jest przypadkowe