Przejdź do treści
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski posiada w tej chwili ponad 632 tony złota. Jesteśmy w top 10 państw o największych zasobach złota na świecie. To historyczny moment
19:46 GUS: po ośmiu latach systematycznych spadków liczba urodzeń w Polsce wreszcie przestała się zmniejszać
18:15 Wody Polskie: wyrwa w Kanale Modrym w Bągarcie; wysokie stany rzek w zlewni Zalewu Wiślanego
17:23 Japonia: kolejne silne trzęsienie ziemi o magnitudzie 5,9, tym razem na wyspie Hokkaido
15:27 Zachodniopomorskie: poszukiwani bracia z okolic Drawska Pomowskiego zostali odnalezieni w Ostrowicach (powiat drawski)
14:20 Grecja: Starcia migrantów z policją w ośrodku detencyjnym na północy kraju
13:24 Grecja: Rozpoczęła się kolejna fala upałów z temperaturami do 40 stopni Celsjusza
Ważne Ukazała się najnowsza książka "Reset" autorstwa prof. Sławomira Cenckiewicza, Michała Rachonia i Grzegorza Wierzchołowskiego. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenie W dniach 28-30.08 odbędzie się XII Nadzwyczajny Zjazd Klubów Gazety Polskiej. Kontakt u Przewodniczących Klubów Gazety Polskiej
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Piotrków Tryb. od poniedziałku do piątku w godz. 11:00-18.00 w biurze ul. Słowackiego 34a (przy przejeździe kolejowym) zbiera podpisy pod projektem ustawy Stop BANDERYZMOWI w Polsce!
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Częstochowa zaprasza do złożenia podpisu pod projektem ustawy "Stop Banderyzmowi" w dniach: 22-26.08 od 12:00 do 17:00 pod Jasną Górą przy wjeździe na parking od ul.Klasztornej w Częstochowie
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” w Iławie zaprasza wyjątkowo do NOWEGO MIASTA LUBAWSKIEGO na spotkanie z posłem mec. Andrzejem Śliwką - 24 sierpnia o godz. 17.00 w Miejskim Centrum Kultury przy ul. 19 Stycznia 17a
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Białystok-Centrum zaprasza na obchody 80. rocznicy śmierci Danuty Siedzikówny Inki. 27.08, godz. 17:00 Msza Św. Kościół pw. Zwiastowania NMP. 28.08 godz. 18:00 uroczystość pod pomnikiem Pamięci Danuty Siedzikówny, park Planty
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Susz zaprasza na spotkanie z Markiem Wochem, Bezpartyjni Samorządowcy. 28 sierpnia, godz. 16:00 Salka katechetyczna przy Parafii św. Rozalii ul. Słowiańska 1, Susz
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej " w Międzyrzeczu zaprasza na spotkanie z prof. Grzegorzem Kucharczykiem na temat: Jak Niemcy uporały się ze swoją przeszlościa; 29 sierpnia, godz. 15.00, sala katechetyczna przy kościele pw. św. Wojciecha w Miedzyrzeczu
Wydarzenie Ruch Obrony Granic i Klub "Gazety Polskiej" Częstochowa zapraszają na Mszę Św. w dniu 01.09.2026r. o godzinie 3:30 w miejscu faktycznego rozpoczęcia II Wojny Światowej, Podłęże Królewskie kościół Świętego Antoniego z Padwy
Wydarzenia Ruch Obrony Granic zaprasza 1 września o godz. 18:00 przed Ambasadę Niemiec przy ul. Jazdów 12/2 w Warszawie na pikietę w 87. rocznicę wybuchu II wojny światowej pod hasłem "Pamięć! Prawda! Reparacje!"

"Zadanie Specjalne" o zatrzymaniu i torturowaniu ponad 700 kibiców. Czartoryski: Platforma użyła państwa do przeprowadzenia akcji politycznej

Źródło: Telewizja Republika

Platforma Obywatelska użyła państwa polskiego do przeprowadzenia akcji o podłożu politycznym – w ten sposób o tzw. akcji widelec mówił w "Zadaniu Specjalnym" poseł Arkadiusz Czartoryski. Z kolei Jan Filip Libicki przyznał, że jeśli sąd potwierdzi, że doszło do torturowania kibiców podczas przesłuchania, powie że złamano prawa człowieka.

Akcja widelec

2 września 2008 roku policja aresztowała 752 kibiców Legii Warszawa, którzy zmierzali na stadion stołecznej Polonii, gdzie miały odbyć się derby. Zdaniem funkcjonariuszy, akcja zapobiegła zdemolowaniu miasta. Jak wyglądały "prewencyjne przesłuchania"? Bicie kluczami po jądrach, zmuszanie do przysiadów nago, do siadania na pałce policyjnej ustawionej na sztorc, gazowanie w zamkniętym samochodzie – tak według relacji uczestników wydarzeń działała policja, wymuszając przyznanie się do winy. Sąd uniewinnił do tej pory około 100 z 752 aresztowanych przez policję kibiców. Reszta wciąż czeka na decyzję. Cała akcja zyskała miano Akcji Widelec. To właśnie ten przedmiot policja pokazała jako dowód agresywnych zamiarów kibiców. Prawdopodobnie był on pozostałością po jakimś pikniku, który odbywał się w miejscu, gdzie kibice zostali stłoczeni.

O tej niechlubnej akcji mówili w "Zadaniu Specjalnym" Anity Gargas poseł PiS Arkadiusz Czartoryski, senator PO Jan Filip Libicki, mecenas Norbert Lenkiewicz oraz dziennikarz Piotr Lisiewicz, który opisał zeznania świadków na łamach tygodnika "Gazeta Polska".

Czartoryski: Użyto państwa do przeprowadzenia dużej akcji o podłożu politycznym

W ocenie posła Czartoryskiego postawa kibiców bardzo godziła w wizerunek rządu, który chciał słynąć z budowy stadionów i orlików. – Gra w piłkę polityków PO była słynna. Donald Tusk i Grzegorz Schetyna - przyjaciele z boiska to był pewien przekaz. I nagle pojawiają się kibice, którzy wznoszą nieprzychylne dla rządu hasła. Było to bardzo bolesne dla władzy – mówił polityk.

 

Jak tłumaczył, stało się to powodem zorganizowania gigantyczne przedsięwzięcia przeciwko tej grupie. – Był to pomysł na masowe złamanie dużej grupy społeczeństwa polskiego skupionej wokół piłki nożnej, która przeciwstawiała się rządowi. Przy tej okazji naruszono bardzo poważnie prawa człowieka. Zagoniono przy pomocy pałek ludzi, którzy nigdy nie złamali prawa. Zostali upokorzeni i przeżywają gehennę od wielu lat – mówił. – Niestety użyto państwa polskiego do zorganizowanej akcji politycznej. Schetyna chciał pokazać to środowisko w jak najgorszym świetle – dodawał Czartoryski.

Lisiewicz: Środowiska kibicowskie nie dały się złamać

Piotr Lisiewicz wskazywał, że w pewnym momencie właściciele klubu postanowili "wymienić" kibiców. – Wejchert mówił o tym wprost – przypomniał dziennikarz. Jak dodał, właściciele ITI nigdy nie kryli zażyłości z politykami Platformy Obywatelskiej.

 

– Jakie były zyski z tej akcji? Z jednej strony wydano ponad 700 zakazów stadionowych, czym wyeliminowano okrzyki na meczach, z drugiej pokazano Schetynę jako szeryfa, który walczy o bezpieczeństwo Polaków – mówił. – Dziś Schetyna mówi, że "to nie on", tylko komendant miejski. A dzień po akcji chwalił się, a jego za tę akcję chwalił Tusk – dodał. – Tylko że środowiska kibicowskiego nie udało się złamać – skwitował.

Libicki: Jeśli sąd potwierdzi, że ktoś był bity i torturowany, to powiem, że łamano prawa człowieka

Z kolei Jan Filip Libicki powiązał temat dzisiejszej rozmowy z wczorajszym wyborem Schetyny na Szefa PO. – Dla mnie bliskość tych faktów jest znacząca – zaznaczył. Przechodząc do meritum sprawy powiedział: "Jeśli sąd potwierdzi, że ktoś był bity i torturowany, to powiem, że dochodziło do rzeczy skandalicznych i że łamano prawa człowieka. Te osoby mają prawo do odszkodowania".

 

Polityk podkreślił jednak, że w kwestii kibiców nie mamy do czynienia ze środowiskiem aniołków. Jak mówił, nie dziwi się Walterowi, który chciał "wymienić kibiców z transparentami np. na rodziny z dziećmi".

 

Libicki krytycznie odniósł się do przewlekłości prowadzonych postępowań. – To rzecz, która nie powinna się zdarzyć i jest niedopuszczalna – ocenił.

 

Odnosząc się do działań policji, polityk ocenił, że mogła użyć siły, kiedy demonstracja zaczęła się rozpraszać. Wyraził także pogląd, że między kibicami, a policją toczy się w pewien sposób naturalna walka.

Mecenas Lenkiewicz: Akcja widelec sparaliżowała warszawskie sądy

Mecenas Lenkiewicz, który procesy kibiców zna od przysłowiowej podszewki mówił, że jest zdecydowanym przeciwnikiem demonizowania środowisk kibicowskich. – Jeśli nie wszyscy są aniołkami, to mogę powiedzieć, że również w seminarium duchownym może znaleźć się czarna owca – mówił. Mecenas tłumaczył, że choć nie akcja "widelec" nie była pierwszą ani ostatnią wymierzoną w kibiców to jednak ta była na swój sposób spektakularna. – Sparaliżowała warszawskie sady. Policja dość długo zwlekała z przedstawieniem aktu oskarżenia. Kiedy trafił do sądu, ten odesłał nakazując uzupełnienie. Potem okazało się, że jest tak dużo osób, że niektóre z nich muszą być sądzone poza Warszawą – relacjonował.

 

Gość Anity Gargas ocenił tę akcję policji jako "wysublimowaną". Tłumaczył, że policja doskonale wiedziała, że będzie mecz i gdzie spotykają się kibice. Co więcej, przez kilka kilometrów towarzyszyła im, nie informując przy tym, że biorą udział w nielegalnym zgromadzeniu. – Uważam, że działania policji były zbyt daleko idącą prewencją – skwitował.

 

 

 

Poniżej przypominamy relacje uczestników zdarzeń:

Usunięto obraz.

Usunięto obraz.

Usunięto obraz.

Usunięto obraz.

telewizjarepublika.pl