Przejdź do treści
11:04 ZEA: Międzynarodowy port lotniczy Zajed w Abu Zabi wznowił ograniczoną liczbę lotów pasażerskich
10:22 Sudan: 18 ofiar śmiertelnych ataku dronów na miasto na południu kraju
09:17 Litwa: W Wilnie wylądował samolot z Dubaju, na pokładzie m.in. Polacy
09:04 Rzecznik D.O.R.S.Z: ok. północy planowany powrót Polaków ewakuowanych z Bliskiego Wschodu wojskowym transportem
08:36 Świat: Jeden z przywódców Hamasu Wasim Atallah al-Ali zginął w Libanie w nocy ze środy na czwartek w ataku izraelskiego drona
07:30 Katar: Linie Qatar Airways uruchomią w czwartek loty ewakuacyjne
Republika KONFLIKT NA BLISKIM WSCHODZIE: najnowsze doniesienia, komentarze, analizy - oglądaj Republikę, czytaj portal tvrepublika.pl, wejdź na nasz kanał YouTube
WAŻNE Podpisz apel do Prezydenta RP o zawetowanie ustawy SAFE - podpiszapel.org/wetodlasafe
WAŻNE Wspieraj Telewizję Republika! Przekaż 1,5 procent podatku za pośrednictwem Pallotyńskiej Fundacji Misyjnej "Salvatti.pl". Nr KRS: 0000 309 499. Cel szczegółowy: Niezależne Media SWS
WAŻNE Kluby „Gazety Polskiej” organizują Wielki Wyjazd na Monte Cassino w dniach 13–21 maja 2026. Szczegóły wielkiwyjazd.pl
Portal tvrepublika.pl informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę przez 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami!
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Częstochowa zbiera podpisy na kandydatów do KRS codziennie od 12:00 do 16:00 pod Jasną Górą przy wjeździe na parking od ul.Klasztornej
Wydarzenie Informujemy, że powstał 557. Klub "Gazety Polskiej" Teresin (woj. mazowieckie) oraz nastąpiła zmiana Przewodniczącego w Klubie "Gazety Polskiej" Puck (woj. pomorskie)
Wydarzenie Poseł Agnieszka Wojciechowska van Heukelom i Łódzkie Kluby Gazety Polskiej zapraszają na widowisko słowno-muzyczne poświęcone Żołnierzom Wyklętym 5.03 ( czwartek ) godz.18:00 ul.Piotrkowska 143
Wydarzenie Proces polityczny wymierzony w Roberta Bąkiewicza. ROG organizuje protest przed Sądem Rejonowym w Zamościu, przy ul. Prymasa Stefana Wyszyńskiego 11, Zamość, sala nr 3. 5 marca, godz. 10:00
Wydarzenie Krąg Pamięci Narodowej zaprasza 5 marca na Mszę Świętą w Bazylice Św. Krzyża w Warszawie (Krakowskie Przedmieście 3) w 86 rocznicę wydania wyroków na jeńcach wojennych z obozów NKWD. Po Mszy w Kaplicy Katyńskiej zostaną złożone kwiaty
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Wrocław zaprasza na spotkanie z prof. Janem Majchrowskim oraz sędzią Kamilą Borszowską-Moszowską 5 marca, godz. 18:00 Budynek "Solidarności" sala bł. ks. J. Popiełuszki, Wrocław
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Ryki II zaprasza na spotkanie dot. sądów doraźnych KBW z Pawłem Wąsem, IPN, 5 marca, godz. 17:00. CKiS (Pałacyk) ul. Warszawska 11, Ryki
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Bytów i Poseł Arciszewska-Mielewczyk zapraszają na spotkanie z Posłami Małgorzatą Golińską i Aleksandrem Mrówczyńskim, 5 marca, godz. 17.00, sala audytoryjna ZSO, ul. Gdańska 57, Bytów
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Jelenia Góra oraz poseł Marzena Machałek zapraszają na spotkanie z Mateuszem Morawieckim, 5 marca, godz. 18:00 Hotel Mercure, ul. Sudecka 63, Jelenia Góra
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Kielce-Centrum zaprasza na spotkanie z Kapelanem Prezydenta RP, Jarosławem Wąsowiczem. 5 marca, godz. 19:00. Sala teatralna kościoła pw. św. Jadwigi Królowej, os. Świętokrzyskie w Kielcach
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Żary zaprasza na spotkanie z prof. Janem Majchrowskim 6 marca, godz. 17:00 pl. kard. St. Wyszyńskiego, sala na starej Plebanii, Żary
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Świdnica zaprasza na spotkanie z sędzią Kamilą Borszowską-Moszowską 6 marca, godz. 17:00 Miejskie Centrum Wspierania Inicjatyw Rynek 39/40 Świdnica
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Gorzów Wlkp. i poseł Władysław Dajczak zapraszają na spotkanie z szefem Kancelarii Prezydenta RP Zbigniewem Boguckim 6 marca, godz. 17:00 Miejskie Centrum Kultury, ul. Hawelańska 6A, Gorzów Wlkp.
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Olsztynie i Poseł Janusz Cieszyński zapraszają na koncert Pawła Piekarczyka „Podziemna Armia Powraca”, już w najbliższy piątek (06.03) w Ełku. Godzina 18:00, Aula CEM ul. Grunwaldzka 1
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Głogów zaprasza na spotkanie z prof. Janem Majchrowskim 7 marca, godz. 16:00 Restauracja "Pasjonata", ul. Piastowska 7, Głogów
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” na Twitterze/X zaprasza na pokój na żywo na platformie X z dziennikarzem TV Republika - Januszem Życzkowskim, 7 marca, godz. 17:00, Platforma – X.com/KlubyGP
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Pas de Calais Francja zaprasza na Mszę Św. w intencji rozpoczęcia działalności Klubu "Gazety Polskiej" Pas de Calais. 8 marca, godz. 9:15 Parafia Św Andrzeja Boboli. 93 rue de Vimy 62680 Mericourt we Francji
Wydarzenie Kluby „Gazety Polskiej” Gorzów Wlkp. oraz Słubice zapraszają na pikietę. 8 marca, godz. 12:00 przy Moście Granicznym w Słubicach
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Brzozów zaprasza na Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 8 marca, godz. 12:00 Bazylika Mniejsza pw. Wniebowzięcia NMP w Starej Wsi
Wydarzenie Warszawski Klub Gazety Polskiej zaprasza do składania podpisów na listach kandydatów do KRS w siedzibie klubu, ul. Marszałkowska 7, wejście od ul. E. Zoli, godz. 8-20
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Góra Śląska zaprasza na spotkanie z prof. Janem Majchrowskim 8 marca, godz. 14:30 PCDN i PPP, pl. Chrobrego 27, Góra Śląska
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Nowy Sącz im. J. Olszewskiego zaprasza na koncert piosenek Pamięci Żołnierzy Wyklętych „Podziemna Armia Powraca” Pawła Piekarczyka. 8 marca, godz. 18:00. Parafia Matki Bożej Niepokalanej, Sanktuarium Świętej Rity
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Wejherowo zaprasza na spotkanie z Januszem Kowalskim, Michałem Wójcikiem, Michałem Kowalskim, 9 marca, godz. 16:30, Pałac Przebendowskich i Keyserlingów, ul. Zamkowa 2A, Wejherowo
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Kielce-Centrum zaprasza na spotkanie z sędziami dr Anną Dalkowską oraz sędzią Zbigniewem Łupina, 9 marca, godz. 17:00, Os. Klub KSM "Polonez", ul. Pocieszka 17, Kielce
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Busko-Zdrój zaprasza na spotkanie z dziennikarzem TV Republika, Jakubem Maciejewskim. 10 marca, godz. 17:00, Pensjonat Sanato, ul. 1 Maja 29, Busko-Zdrój
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Toruń zaprasza na spotkanie otwarte z Markiem Jakubiakiem, Mariuszem Kałużnym i Andrzejem Śliwką, 10 marca, godz. 17.00, Centrum Dialogu, ul. Plac Frechowskiego 1, Toruń
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Długołęka zaprasza na spotkanie z Martą Morawiecką, 10 marca, godz. 19:30. Temat spotkania: „Wychowanie wczoraj i dziś”. Sala parafialna Długołęka, ul. Wiejska 24
Wydarzenie Gliwicki Klub "Gazety Polskiej" zaprasza na wiec poparcia Apelu Rady Miasta w sprawie reparacji wojennych od Niemiec, 19 marca, godz. 15, do Gliwickiego Ratusza
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Iławie zaprasza na spotkanie otwarte z Markiem Jakubiakiem, Andrzejem Śliwką i Danielem Obajtkiem, 20 marca, godz. 17.00, miejska hala widowiskowo-sportowa, Al. Niepodległości 11B, Iława
NBP Prof. Adam Glapiński, Prezes NBP: Zasoby złota NBP urosną do 700 ton, a Polska znajdzie się na liście TOP 10 z największymi zasobami złota.

ZASZCZYT, NA KTÓRY MUSZĘ ZASŁUGIWAĆ

Źródło: Telewizja Republika

Śmierć Kornela Morawieckiego jest dla mnie oczywiście przede wszystkim wielkim bólem. Zarazem jednak winien jestem Bogu wielką wdzięczność za to, że dane mi było nie tylko z tym wielkim człowiekiem się zetknąć, zostać trybikiem w wielkiej machinie konspiry, której on był twórcą lecz nawet, przez długie dziesięciolecia, być obdarowanym jego przyjaźnią.

Obok tego, że dane mi było urodzić się jako Polak, przyjaźń Kornela Morawieckiego uważam za największy zaszczyt, jaki spotkał mnie w moim życiu.

Najpierw Kornel był dla mnie legendą. Herosem ze spiżu, który na przekór cenzurze i siepaczom totalitarnego reżimu, potrafił wydawać „Biuletyn Dolnośląski” – pierwsze niezależne pismo drugiego obiegu, jeszcze przed Sierpniem 1980 trafiające do moich rąk. Nigdy nie zapomnę wrażenia, jakie na mnie robiło, bo nie dowierzałem temu, co widziałem. Miałem ledwie szesnaście lat, gdy w głowie tętniły mi pytania: „Coś takiego się w naszej zniewolonej Polsce ukazuje? Jest to więc możliwe? Kim są ci niezwykli ludzie, potrafiący się odważyć i dokonywać czegoś takiego?” Potem o Kornelu słyszałem jako o głównym inspiratorze wrocławskiego i dolnośląskiego Sierpnia – czasu, którego też nie zapomnę do końca życia. Jeszcze trochę później okazało się, że Kornel Morawiecki drukuje gazetki rosyjskim alfabetem – dla sowieckich żołnierzy, stacjonujących w naszym kraju. Gazetki pojednania – mówiące o „waszej i naszej wolności”, o wspólnocie losu narodów zniewolonych tą samą komunistyczną opresją. O perspektywie wspólnej wolności. Za zredagowanie i wydrukowanie tych gazetek pojednania (nie nazywały się tak, ale każdy, kto choćby zaczął je czytać tak by je nazwał) jesienią 1981 Kornel Morawiecki został aresztowany. Powodem być miało „podważanie sojuszy z ZSRR”. Uwolniony dzięki solidarnej postawie dolnośląskich związkowców odpowiadał z wolnej stopy. Jego proces ruszył bardzo szybko i był relacjonowany na łamach pisma „Z dnia na dzień”. Pisma, które to on uratował 13 grudnia 1981, natychmiast uruchamiając nową redakcję i sieć doskonale zakonspirowanych drukarni. Od pierwszego dnia stanu wojennego to pismo było znakiem nadziei. Dowodem na to, że Solidarność żyje. Nawet wtedy, gdy mury zakładów pracy, strajkujących w obronie Solidarności, były już stratowane gąsienicami czołgów. To przede wszystkim dzięki Kornelowi „Z dnia na dzień” ukazywało się wtedy co dwa dni, jego nakład sięgał kilkudziesięciu tysięcy egzemplarzy, trafiających często do najmniejszych nawet miejscowości Dolnego Śląska.

W tamtym czasie sam też włączyłem się w działalność podziemia. Aktywności naszej młodzieżowej organizacji zrazu były nieporadne a nasz podziw dla Kornela Morawieckiego i jego organizacji – z miesiąca na miesiąc coraz większa. Bo z miesiąca na miesiąc stawało się coraz bardziej oczywistym, kto w solidarnościowym podziemiu jest postacią największego formatu.

Dniem wielkiego zaszczytu był dla nas pierwszy dzień szkolenia drukarskiego, zorganizowany dla młodzieżowych konspiratorów przez działaczy Solidarności Walczącej. Wiosna 1983 - „Ludzie od Kornela” mieli nas uczyć druku! I nauczyli. A potem przygarnęli część z nas, kiedy nasza pierwsza organizacja poszła w rozsypkę po serii aresztowań, spowodowanych donosami ojca jednego z członków naszej uczniowskiej konspiry. Tak to pewien legendarny wówczas jawny opozycjonista okazał się zwykłym zawodowym zdrajcą. A dowodem zdrady, szerzącej się w innych kręgach, była seria aresztowań kolejnych liderów Regionalnego Komitetu Strajkowego. My mieliśmy wtedy po kilkanaście lat. Takie doświadczenie – mogło złamać kręgosłup. Mogło zabrać wiarę w sens zmagania się z totalitarną opresją. Ale była organizacja, stworzona bez uratowanych osiemdziesięciu milionów. I był jej przywódca – działający z niesłychaną efektywnością, ciągle mnożący formy konspiracyjnej walki, niezłomny i – nieuchwytny. Jego Solidarność Walcząca była dowodem na to, że ta walka ma sens. Każdy dzień działalności najbardziej zwalczanej organizacji – był dowodem jej zwycięstwa. Na szczytach wieżowców Wrocławia bezpieka zamontowała olbrzymie, kosztowne, obrotowe maszty radiopelengacyjne. A my co parę dni słuchaliśmy, grającego tym masztom na nosie, Radia Solidarność Walcząca! A w jego audycjach – głosu Kornela Morawieckiego!
„Nasza Wizytówka”, wydana przez Solidarność Walczącą w początkowym okresie jej działania, składała się między innymi z pytań i odpowiedzi. Jedno z pytań brzmiało: „Ilu nas jest?” I odpowiedź: „Dziś kilkuset. Jutro – i Ty wśród nas”. Ta odpowiedź wręcz mną wstrząsnęła. Niemal krzyknąłem: „Ja też w Solidarności Walczącej”? Jakież musiały być wtedy te nasze młodzieńcze emocje, jeśli na tak sformułowaną odpowiedź poczułem się tak, jakby ktoś mocno wskazał na mnie palcem mówiąc gromkim głosem: „Ty też wśród nas!” I wcale nie trzeba było tak długo czekać, gdy w moim przypadku to stwierdzenie – wskazanie sprawiło, że w sposób jak najbardziej rzeczywisty stałem się członkiem Solidarności Walczącej.

Mijały lata, wypełnione plecakami bibuły, wożonej na trasie Wrocław – Trójmiasto, na powielaniu gazetek, na zmaganiach z własną słabością i zwątpieniem. To były lata mozołu, ale dzielonego z najwspanialszymi ludźmi, jakich spotkałem w swoim życiu. Byli wśród nich studenci Kornela. Zazdrościłem im tej znajomości. Maćka Dziubańskiego zapytałem kiedyś: „Jaki jest ten Kornel?” Maciek spojrzał wtedy jakoś tak uważnie na mnie i powiedział: „Wiesz, on jest trochę taki, jak ty”. W odpowiedzi ryknąłem śmiechem, uważając to za świetny żart – ostatnią odpowiedź, jakiej bym się spodziewał. Kiedy po wielu latach, w czasie spisywania wraz z Kornelem naszego wywiadu – rzeki opowiedziałem mu o tamtej sprzed lat rozmowie z Maćkiem – Kornel uśmiechnął się od ucha do ucha i powiedział ze śmiechem: „A to dobre jest! Napisz o tym w swojej książce!” Potraktowałem to wtedy znów jako dobry żart i niezasłużony komplement. Skoro o żartach mowa dodam, że Kornel lubił moje żarty. Którymś razem, kiedy zastał mnie przy notowaniu czegoś w kajecie zapytał, co robię, na co odpowiedziałem: „Piszę nową książkę: „Solidarność Walcząca – historia prawdziwa, czyli Artur i jego ludzie”. Kornel znów zareagował śmiechem i słowami: „A to musi coś dobrego być! Z przyjemnością bym coś takiego poczytał!” Mój żart miał jednak prawdziwie gorzki posmak. Kornel przecież nie mniej, niż ja, zdawał sobie sprawę z tego, jak bardzo przez jakże wiele lat odzierany był ze swojego solidarnościowego, konspiracyjnego, życiowego dorobku. Świetnie wiedzieliśmy, do czego aluzją jest tytuł książki z mojego żartu.

Dwadzieścia lat przed tym czasem, w którym zacząłem spisywać wywiad – rzekę z Kornelem, ciągle był on dla mnie osobą legendarną. Mitycznym, niewidzialnym wodzem organizacji, w której byłem jednym z małych trybików. Przewodniczącym był on – człowiek, którego nigdy nie widziałem. W końcu nadszedł jednak taki dzień, w którym na zebranie, zorganizowane z wyjątkową troską o jego tajność, przyszedł szczupły człowiek ze słuchaweczką w uchu. Wchodząc odłączył ją od wyjmowanego z kieszeni urządzenia nasłuchowego, które po przestawieniu na tryb głośny postawił na środku stołu, przy którym siedzieliśmy. Z głośnika dały się słyszeć odległe, urywane rozmowy radiowe jakichś służb. W tym czasie niespodziewany przybysz podawał rękę każdemu z nas. Kiedy witał się ze mną Zbyszek, przewodnik Kornela sadowiący się właśnie w kącie na podłodze, powiedział: „To jest Miś”. „Poznaję” – odpowiedział patrząc mi w oczy przewodniczący Solidarności Walczącej. „Miś” – to był mój konspiracyjny pseudonim. Błyskawicznie zatętniły mi w głowie pytania: „On mnie poznaje?? Jakim sposobem, przecież widzi mnie pierwszy raz w życiu!” Okazało się, że Kornel, mimo że nie spotyka się z większością członków swojej organizacji, dużo o tych ludziach wie. Aleksander Macedoński znał podobno imię każdego z żołnierzy swojej armii. Antyczny wódz jednak tych ludzi codziennie widywał. Walczył z nimi w jednym szeregu, obozował z nimi i przemierzał wraz z nimi tysiące mil. A „armia Kornela” skrywała się w mrokach konspiry! A jednak tak wiele potrafił wiedzieć o swoich ludziach.
Każdy, kto wie, czym była Solidarność Walcząca, musi mieć dla niej podziw, szacunek i musi doceniać wielką rolę, jaką odegrała. Każdy też, kto miał szczęście znać Kornela Morawieckiego wie, że w pierwszej kolejności jemu zawdzięczać trzeba stworzenie tej organizacji, uczynienie jej tak odporną na zwalczanie przez komunistyczną potęgę, używającą „przeciw niej wszystkich sił i środków” (to cytat z gen. Kiszczaka, żądającego za wszelką cenę zniszczenia SW). Zasługą Kornela było też zachowanie spójności tej nadzwyczajnej formacji, będącej istnym rojowiskiem silnych osobowości i „rogatych” indywidualistów. Osiągnąć coś takiego – potrafiłby tylko Kornel.
Zwykło się mówić, że nie ma ludzi niezastąpionych. Kiedy jednak pomyślę o tym, jaką stratą jest odejście Kornela to z najgłębszym przekonaniem stwierdzam, że niniejszy obiegowy pogląd – to nieprawda. Z drugiej jednak strony, wspominając liczne długie rozmowy, których miałem honor odbyć z Kornelem bardzo wiele, przywołać muszę jedną z myśli, która w tych dyskusjach się pojawiała. Wiele razy mówiliśmy bowiem o naszej narodowej historii, w której tyle razy Polacy byli dziesiątkowani. O straszliwych doświadczeniach naszej zbiorowości, polegających na istnych dekapitacjach narodu. Dekapitacjach, czyli – utracie najwspanialszych, na wielokrotnym wytracaniu najlepszych członków naszego narodu. Na ich śmierci w powstaniach, egzekucjach, katowniach, w śniegach Sybiru. Kiedyś rozmawialiśmy o zbrodni katyńskiej, rozumianej nie przez pryzmat suchych liczb czy pojedynczych postaci, ale z perspektywy faktu, że równocześnie z tą zbrodnią wiele polskich stowarzyszeń naukowych traciła połowę swych członków a czasem nawet większość. W tym samym czasie, w ramach niemieckiej akcji AB, mordowano pozostałą część tych samych związków i towarzystw naukowych czy kulturalnych. Prawdziwi geniusze, twórcy, organizatorzy narodowej świadomości, najprawdziwsi narodowi liderzy, największe umysły – czy jesteśmy w stanie ich zastąpić? Czy próba ich zastępowanie – nie byłaby po prostu bezczelną uzurpacją? Odpowiedź na to pytanie może być jednak tylko jedna. Nawet, jeśli współcześni mieliby nie dorastać do pięt swoim poprzednikom, to stoją jednak przez obowiązkiem ich zastąpienia. Nie dorównamy im, nie dorośniemy do ich poziomu, nie będziemy takimi znakomitościami, jakimi byli oni. Ale – fakt ten nie zwalnia nas z obowiązku, by się o to starać. Nie zwalnia nas z zadania kontynuacji ich trudu, ich dzieła, ich myśli. A jeśli wyzwanie to rzeczywiście i ostatecznie okaże się dla nas zbyt wielkie i naprawdę nieosiągalne – rolą naszą jest skarb tegoż dziedzictwa w jak najlepszym stanie zachować. Ocalić i – przekazać możliwie bez uszczerbku w ręce tych, którzy przyjdą po nas. Naszych dzieci, naszych następców. Może, jeśli my zadaniu nie sprostamy, to oni będą lepsi od nas?
„Niosę ciebie, Polsko” – w swym pamiętnym otwarciu Sejmu RP mówił Kornel. On ten swój kawałek niesionej przez niego Polski – oddał już w nasze ręce. To wielki zaszczyt – otrzymać dar z takich rąk. Pierwsza myśl jest w takim momencie oczywista: „Ja na tak wielki dar nie zasługuję. Dar z takich rąk – to zbyt wielki zaszczyt”. Zamiast jednak uchylać się od przyjęcia takiego daru – ze wszystkich sił dążyć należy do sprostania tak wielkiemu, tak „wyśrubowanemu” zadaniu. Zaszczycałeś mnie, Kornelu swoją przyjaźnią. Czuję się dziś zobowiązanym do zasługiwania na ten wielki zaszczyt.

Wiadomości

Marcelina Zawadzka o sytuacji w Dubaju: „Nie nakręcamy spirali paniki”

Mahsa z Iranu: przyjechałam do Polski bo nie ma tu muzułmanów, czuję się tu bezpiecznie

„Błagaliśmy o interwencję”. Iranka w Republice o terrorze reżimu w Iranie

Diddy wyjdzie z więzienia wcześniej? Nowe dokumenty zmieniają datę zwolnienia

Czy ceny ropy zaczną spadać? Zapowiedź USA dot. eskorty statków w Cieśninie Ormuz

Wielkanoc już za miesiąc! Czas przygotować zakwas do żurku

Bogucki wskazał źródło pieniędzy na „SAFE 0%”. Chodzi o rezerwy NBP [SONDA]

Akop Szostak po rozstaniu z nową dziewczyną stanowczo wypowiedział się o powrocie do byłej żony

Prezydent proponuje polski SAFE. Co na to rząd? "Świetnie..."

Maja Bohosiewicz szczerze o botoksie: „100/10, kocham i żałuję, że tak szybko schodzi!”

Pejo: Europejski SAFE to zagrożenie dla Polski

Burza wokół gwiazd w Dubaju. „To jest wredne. Wstyd” – grzmi na Polaków Agnieszka Włodarczyk

Coraz bliżej wiosny. Najpierw mgły i chłodna noc, a potem...

To jednak nie koniec! Tomasz Karolak i Viola Kołakowska znów razem. „Widać wyraźne dążenie do stabilizacji”

TRZEBA ZOBACZYĆ!

Polskie samoloty wystartowały. Trwa operacja ewakuacji obywateli z Bliskiego Wschodu

Najnowsze

Marcelina Zawadzka o sytuacji w Dubaju: „Nie nakręcamy spirali paniki”

Czy ceny ropy zaczną spadać? Zapowiedź USA dot. eskorty statków w Cieśninie Ormuz

Wielkanoc już za miesiąc! Czas przygotować zakwas do żurku

Bogucki wskazał źródło pieniędzy na „SAFE 0%”. Chodzi o rezerwy NBP [SONDA]

Akop Szostak po rozstaniu z nową dziewczyną stanowczo wypowiedział się o powrocie do byłej żony

Mahsa z Iranu: przyjechałam do Polski bo nie ma tu muzułmanów, czuję się tu bezpiecznie

Iranka w Republice o wojnie i reżimie w Iranie

„Błagaliśmy o interwencję”. Iranka w Republice o terrorze reżimu w Iranie

Diddy wyjdzie z więzienia wcześniej? Nowe dokumenty zmieniają datę zwolnienia