Żurek ujawnia zadania, jakie postawił przed Wrzosek

Tow. Józef Stalin zwykł był mawiać, iż "w miarę budowy nowego systemu - walka klasowa się zaostrza". Czy minister Żurek, nowy szef resortu sprawiedliwości w ekipie Tuska, zna ten bon mot sowieckiego tyrana? Nawet jeśli nie, to trudno uznać ostatnią decyzję personalną Żurka - delegowanie do resortu prokurator Ewy Wrzosek - za coś innego niż za twórcze realizowanie wskazań, które popłynęły z Kremla dobre kilkadziesiąt lat temu.
Po zwycięstwie Karola Nawrockiego w wyborach prezydenckich Donald Tusk zdecydował się wyraźnie przykręcić śrubę jeżeli chodzi o "wymiar sprawiedliwości". Kolejne działania nowego szefa resortu, Żurka, przy którym jego poprzednik, Bodnar, jawi się niemalże jako wzór praworządności, wskazują na chęć zaostrzenia walki z opozycją polityczną, do której rządzący zaliczają także głowę państwa.
Żurek jest w tej robocie wręcz bezcenny dla coraz bardziej pogubionego i zestresowanego Tuska. Minister podnosi temperaturę politycznego konfliktu niemalże do poziomu wrzenia, ale stale pokazuje, że można - jak to radził partyjny aktyw Gomułce po marcu 1968 roku - "śmielej". Tow. Wiesław zawahał się wówczas, Żurek nie ma takich problemów - o czym dobitnie przekonuje delegowanie Ewy Wrzosek do Ministerstwa Sprawiedliwości.
Waldemar Żurek ujawnił, czym dokładnie w resorcie będzie się zajmować pani prokurator, która objęła w ministerstwie stanowisko radcy generalnego w Biurze Ministra.
"Jej zadaniem będzie bieżąca, merytoryczna współpraca w imieniu Ministra Sprawiedliwości Prokuratora Generalnego z Prokuraturą Krajową oraz przedstawianie rekomendacji w sprawach związanych z działalnością Prokuratora Generalnego" – podkreślono w komunikacie.
Minister sprawiedliwości i prokuratur generalny Waldemar Żurek w rozmowie z portalem Onet.pl poinformował, że prokurator Ewa Wrzosek otrzymała od niego dwa podstawowe zadania. "Myślę, że będzie bliskim współpracownikiem, który będzie doradzał mi w tych rzeczach, na których nie oszukujmy się, ja się jeszcze nie znam", stwierdził samokrytycznie nominat Tuska.
Żurek dodał, że Ewa Wrzosek "będzie zajmować się mediami, chociażby będzie chodzić do programów i tam, gdzie może, informować o pewnych zagadnieniach".
Ponadto prokurator ma być doradcą ministra sprawiedliwości w kontekście prokuratury. "Będziemy rozmawiać o pomysłach, dlatego że ja bym bardzo chciał słuchać też prokuratorów liniowych. Spływają do mnie z różnych stron różne argumenty prokuratorów liniowych, co trzeba w prokuraturze poprawić", poinformował Żurek.
Żurek, idąc (choć może nieświadomie) śladami historii zadecydował - "resort sprawiedliwości" będzie działał "śmielej". Okręty, jak to stwierdził jego szef, rzeczywiście zostały spalone. Żurkowi i Wrzosek nie został nawet kajak.
Źródło: Republika, Onet, Do Rzeczy
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Polecamy Poranek Radia
Wiadomości
Najnowsze

Władze Gdańska odmówiły Republice możliwości zorganizowania studia na Westerplatte 1 września

Sawicki uderza w koalicjanta. "Nie potrafi dobierać ludzi na ministerialne stanowiska"

Błaszczak komentuje sprawę czołgu T-72A: Pełczyńska-Nałęcz rozdawała środki z KPO, a Bejda rozdaje czołgi
