Is it safe? Ktoś sfotografował dokument z klauzulą tajności
W nocy z 28 na 29 listopada 2025 r. Polska złożyła w Brukseli wniosek o całą przysługującą jej pulę 43,7 mld EUR z unijnego programu Security Action for Europe (SAFE). Jednocześnie analityk bezpieczeństwa z doświadczeniem w służbach specjalnych publicznie zwrócił uwagę na niepokojący fakt: ktoś sfotografował stronę niejawnego dokumentu z widoczną klauzulą tajności, a następnie celowo uczynił ją nieczytelną. Pytanie co z lokalizacją karty pamięci aparatu.
W nocy 28 na 29 listopada 2025 r. wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz złożył w imieniu rządu Rzeczypospolitej Polskiej oficjalny wniosek do Komisji Europejskiej o przyznanie środków z unijnego programu „Instrument na rzecz Zwiększenia Bezpieczeństwa Europy” (Security Action for Europe, SAFE) w ramach konkretnych projektów, opiewający na cały przyznany naszemu krajowi limit 43,7 mld EUR (ok. 185,3 mld PLN). Polski wniosek, o objętości ok. 300 stron, dotyczy 139 programów.
Szczegółowa lista programów jest niejawna. Nie zostali z nią zapoznani parlamentarzyści obydwu izb ani europosłowie. W opracowaniu wniosków uczestniczyło wiele resortów i podmiotów: ministerstwa obrony narodowej, finansów, spraw wewnętrznych i administracji, cyfryzacji, infrastruktury, spraw zagranicznych, aktywów państwowych, Sztab Generalny SZ RP, KG Policji, KG Straży Granicznej itp. O pracach informowane było też podległe Prezydentowi RP Biuro Bezpieczeństwa Narodowego. Za koordynację odpowiadała specjalna pełnomocnik rządu ds. SAFE Magdalena Sobkowiak-Czarnecka.
Wniosek zawiera takie dane jak: kwoty wnioskowane w ramach konkretnych programów, harmonogramy dostaw itp. Około 20 programów to wspólne zakupy z innymi państwami. Polska przygotowała również listę rezerwową o wartości ok. 20 mld EUR na wypadek odrzucenia któregoś z 139 projektów.
Z perspektywy bezpieczeństwa kluczowe jest jednak to, co na swoim profilu na X zwrócił uwagę analityk Artur Hejne (doświadczenie w służbach specjalnych, specjalizacja w ochronie informacji):
Ciekawa sprawa. Ktoś sfotografował niejawny dokument: wniosek do programu SAFE – klauzula na górze strony – następnie uczynił nieczytelnym. Ciekawe, gdzie znajduje się karta pamięci do aparatu, z którego zrobiono tę fotografię.
W kontekście programu o wartości dziesiątek miliardów euro i ściśle tajnej listy 139 projektów wojskowych, policyjnych i infrastrukturalnych, tego typu incydent fotografowania dokumentu z klauzulą niejawną i celowe zamazanie fragmentu budzi uzasadnione obawy o wyciek wrażliwych informacji oraz o standardy ochrony tajemnicy państwowej na najwyższych szczeblach administracji.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
HIT DNIA
Stream, który zatrzymał Polskę. Gwiazdy ogoliły głowy dla dzieci. Na liczniku prawie 200 mln zł
Projekt ustawy poparty przez 500 tys. obywateli koalicja 13 grudnia odkłada na półkę
Cenckiewicz: zło ma na imię Donald Tusk