Wizje Lempart. "Jestem lesbijką. Boję się, że ktoś zainspirowany kazaniem w kościele, postanowi mnie zabić"
Jestem lesbijką. Z dużego miasta, z rodziną i przyjaciółmi, ale również narażoną na to, że znajdzie się ktoś, kto zainspirowany kazaniem w kościele lub przemówieniem na konwencji PiS postanowi mnie zabić – czytamy w felietonie Marty Lempart w "GW".
"Jestem lesbijką. Z dużego miasta, z rodziną i przyjaciółmi, ale również narażoną na to, że znajdzie się ktoś, kto zainspirowany kazaniem w kościele lub przemówieniem na konwencji PiS postanowi mnie zabić. Bo jestem LGBT+" – wskazuje Marta Lempart, liderka Ogólnopolskiego Strajku Kobiet w felietonie dla "Gazety Wyborczej".
"Zbolałe serce trochę mi rośnie. Od Białowieży po Zgorzelec, od Szczecina po Rzeszów ludzie zbierają się, żeby wyrazić solidarność z uczestniczkami i uczestnikami Marszu Równości w Białymstoku – osobami LGBT+ i osobami sojuszniczymi. Zostały one wielokrotnie zelżone, oplute, pobite" – stwierdza.
"Marsz Równości szedł po prawa osób LGBT+. Przyczyną ataku na niego były homofobia, bifobia, transfobia" – oświadcza.
Najnowsze
Marek Jakubiak ujawnia kulisy zatrzymania pana Piotra ws. TK. „Miał guz wielkości śliwki. To wszystko trzeba wyjaśnić!”
Ilu Polaków chce przywrócenia obowiązkowego wojska? Zdziwisz się
Nieudane interwencje poselskie na policji. „Ten facet nie odpowiedział na żadne pytanie"