20 maja wielki protest „Solidarności” przeciwko polityce rządu Tuska
W Łodzi odbył się dziś protest NSZZ "Solidarność". Związkowcy i mieszkańcy Łodzi spotkali się przed Urzędem Wojewódzkim, aby zaprotestować przeciwko rządom Donalda Tuska, podczas których Polakom żyje się coraz gorzej, a prawa pracownicze są deptane.
Polskim pracownikom żyje się coraz gorzej
Związkowcy w trakcie wystąpień wskazali kilka najważniejszych problemów, m.in. rosnące koszty życia, bezrobocie i zwolnienia grupowe, pogarszającą się sytuację gospodarczą czy sprzeciw wobec polityki związanej z Zielonym Ładem i ETS.
Związkowcy podkreślili też brak dialogu z obecnym rządem.
Hasła protestu to m.in.: „stop drożyźnie”, „stop ubóstwu”, „stop zwolnieniom” oraz sprzeciw wobec zmian uderzających – zdaniem organizatorów – w przemysł i pracowników.
Już milion bezrobotnych
Co dzień dotyka nas, naszych rodzin, naszych bliskich dramat utraty miejsca pracy, dramat drożyzny, brak środków na pokrycie na podstawowe elementy życia - chociażby prąd, gaz. To co się dzisiaj dzieje, to jest też powodem utraty wielu setek miejsc pracy. Mamy już dzisiaj milion bezrobotnych – mówił jeszcze przed rozpoczęciem protestu Waldemar Krenc, przewodniczący łódzkiej Solidarności.
Mądry wie, że przez dialog może budować swój dom, czy to w postaci pracy, czy w postaci ratowania zakładu. Głupi uważa, że jest mądrzejszy. I dlatego wyszliśmy na ulice, bo jest głupi rząd, który właśnie doprowadza do tego, że zmusza nas, żebyśmy wyszli na ulice – podkreślił już podczas wydarzenia szef łódzkiej "Solidarności".
Przewodniczący powiedział też, mając na myśli Zielony Ład, ETS1 i ETS2, że dzięki lewackiej ideologii niszczone są miejsca pracy. Jako przykład podał zwolnienie 1000 pracowników z firmy Beko. Krenc mówił także, że są zakłady, które nie płacą pracownikom, a nawet nie wydają – do czego są zobowiązane – świadectw pracy.
Pracownicza Polska na wielkim proteście w Warszawie
Padły tez słowa o tym, że to się dzieje dziś w kwestiach pracowniczych, jak i dotyczących pracodawców, to jest dramat, z jakim nie mieliśmy do czynienia od kilkunastu lat.
Szef łódzkiej Solidarności zapowiedział też, że 20 maja w Warszawie odbędzie się wielki protest związku, na który przyjadą przedstawiciele z całej Polski.
Dosyć zdradzania Polski, dosyć służenia obcym interesom w naszej Ojczyźnie, dosyć deptania praw pracowników i związków zawodowych – zakończył swoje przemówienie Waldemar Krenc, szef łódzkiej Solidarności.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X