Przejdź do treści
NBP Prof. Adam Glapiński, jako pierwszy Prezes NBP, osobiście dokonał inspekcji zasobów złota wchodzących w skład oficjalnych aktywów rezerwowych NBP, zdeponowanych w skarbcu Banku Rezerwy Federalnej w Nowym Jorku
18:10 Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) poinformowała w niedzielę o atakach na bazy rosyjskiej Floty Czarnomorskiej na okupowanym Krymie, w których uderzono w trzy okręty, w tym zbudowany w PRL Jamał, myśliwiec MiG-31, centra szkoleniowe i sprzęt wojskowy
16:52 Do sobotniej strzelaniny na gali korespondentów nigdy by nie doszło, gdyby istniała budowana przy Białym Domu sala balowa - oświadczył w niedzielę prezydent USA Donald Trump
15:48 Marsz milczenia, podczas którego nauczyciele i uczniowie upamiętnią ofiary niemieckich obozów, odbędzie się w poniedziałek w Miejscu Pamięci Auschwitz
15:04 Kenijczyk Sebastian Sawe jako pierwszy w historii przebiegł maraton w czasie poniżej dwóch godzin. 31-letni biegacz zwyciężył w Londynie czasem 1:59.30
12:25 2 maja kiedy obchodzony jest Dzień Flagi do szkół mundurowych trafi pierwsze 16 flag państwowych, które powiewały na Pałacu Prezydenckim
10:49 Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia przed silnym wiatrem dla dziewięciu województw w północnej, centralno-wschodniej i południowo-wschodniej części kraju
09:37 Co najmniej trzy osoby zginęły, a ponad 20 zostało rannych na skutek ataków Rosji na Ukrainę w ciągu ostatniej doby; wojska rosyjskie uderzyły m.in. w statek handlowy w porcie w Odessie
08:50 Sprawca strzelaniny, do której doszło podczas gali Stowarzyszenia Korespondentów Białego Domu w Waszyngtonie, powiedział po zatrzymaniu, że jego celem byli członkowie administracji prezydenta USA - podała stacja CBS
08:06 Dziś niedziela handlowa; hipermarkety, dyskonty i galerie handlowe są czynne
07:32 Poparcie dla prawicowej Alternatywy dla Niemiec (AfD) wzrosło do rekordowego poziomu 28 procent – wynika z sondażu instytutu Insa dla gazety „Bild am Sonntag”
05:11 Trump o napastniku: Pochodzi z Kalifornii, to bardzo chora osoba. Sądzę, że działał w pojedynkę
Ważne Ukazała się najnowsza książka prof. Sławomira Cenckiewicza i Michała Rachonia. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl, tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę przez 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami!
NBP Prof. Adam Glapiński, Prezes NBP: Zasoby złota NBP urosną do 700 ton, a Polska znajdzie się na liście TOP 10 z największymi zasobami złota.
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Sierakowice zaprasza na spotkanie z posłami Dorotą Arciszewską-Mielewczyk i Aleksandrem Mrówczyńskim, 27 kwietnia, godz. 16:00, Centrum Kultury Spichlerz w Żukowie, ul. 3 Maja 9C
Wydarzenie #StopPakt – ostatnia szansa na podpisanie projektu ustawy. Ruch Obrony Granic zaprasza 27 kwietnia (poniedziałek) oraz 29 kwietnia (wtorek) w godz. 13.00-17.00, Patelnia – Metro Centrum, Warszawa
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Aleksandrów Łódzki zaprasza na spotkanie z byłym premierem Mateuszem Morawieckim - 27 kwietnia, godz. 18:00, ul. Wojska Polskiego 128, Aleksandrów Łódzki
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" w Pucku zaprasza na spotkanie otwarte z Michałem Kowalski, posłem na Sejm RP oraz Oskarem Szafarowiczem i Krzysztofem Puternickim z Republiki, 27 kwietnia 2026, godz. 17:00, Puck, Harcerski Ośrodek Morski, ul. Żeglarzy 1
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Konstantynów Łódzki zaprasza na spotkanie z dr. Oskarem Kidą. 28 kwietnia, godz. 19:00. Dom parafialny przy Kościele pw. Nawiedzenia NMP w Srebrnej ul. Kościelna 9
Wydarzenie Klub „GP" Gliwice oraz Młodzieżowy Klub "GP" Gliwice zapraszają na spotkanie z Tomaszem Sakiewiczem, Ewą Wójcik, Pawłem Piekarczykiem. Spotkanie poprowadzi Sabina Treffler. 29 kwietnia, godz. 18.00, Centrum Edukacyjne, ul. Jana Pawła 2, Gliwice
Ruch Obrony Granic: NASZA FLAGA NASZE GRANICE NASZA SUWERENNOŚĆ! 2 MAJA — FLAGI NA MASZT! Pokaż, że jesteś POLAKIEM!

Wassermann: Jest nagranie z podsłuchu, gdzie Marcin P. mówi, że "nie chcieli Michała Tuska" i został on im "włożony"

Źródło: Telewizja Republika

- Jest nagranie z podsłuchu, gdzie Marcin P. mówi do jednego z redaktorów naczelnych tygodników, że „my żeśmy go nie chcieli”, on „sam się pchał” i używa takiego określenia - „on został nam włożony”. Redaktor potwierdza. Marcin P. komentuje wywiady Michała Tuska i mówi „Michał Tusk nie mówi prawdy”. Pytanie, czy syna premiera w to przedsięwzięcie nie „włożył” mocodawca, w zasadzie grupa mocodawców, bo nie wierzę, by mogła to być jedna osoba - powiedziała w programie "W punkt" Małgorzata Wassermann, przewodnicząca komisji ds. afery Amber Gold, posłanka Prawa i Sprawiedliwości.

Czy rzeczywiście potrzebny był specjalista od PR?

Małgorzata Wassermann przybliżyła szczegóły dotyczące sprawy Michała Tuska.

- Komisja dysponuje dokumentami, korespondencją mailową m.in. pomiędzy Michałem Tuskiem a Marcinem i Katarzyną P. oraz Jarosławem Frankowskim, bo z nim utrzymywał kontakty i ciężko z tego wykazać, co miałoby być rolą Michała Tuska w tej firmie w sensie pracy. To, co na pewno jest i jest szokujące to fakt, że pod koniec tygodnia pan Michał Tusk pisze, że będzie potrzebny artykuł do „Gazety Wyborczej” i pisze, że deadline jest na poniedziałek i on sporządzi ten artykuł przez weekend. Następnie odsyła ten artykuł, podpis pod artykułem jest innego autora i w mailu jest napisane, że „możesz zmieniać ten artykuł swobodnie, parę pytań ode mnie, parę pytań ten pan dorzucił, są odpowiedzi” - tak wyglądało tworzenie wywiadów w „Gazecie Wyborczej”. Tym bardziej, że - dopytywany przez nas - twierdził, że „GW” miała problem z tym, co dać do magazynu weekendowego i szybko robiło się „zapchajdziury”. Ja jestem porażona poziomem dziennikarstwa w tej gazecie - powiedziała Wassermann.

- Poza tym jest mail, z którego wynika, że są pytania i odpowiedzi do tygodnika „Polityka”, tak przynajmniej to zrozumiałam. Jest także mail, w którym ktoś stworzył gazetkę pokładową i wysłano ją Michałowi Tuskowi po to, by do tego się ustosunkował i on jedno słowo w tej gazetce zmienił. To jest cały zakres jego pracy jako specjalisty od PR, osoby, która miała funkcję medialną - dodała.

- Pan prezes Kloskowski mówił, że oni mieli „słaby PR”, potrzebny był im specjalista i on znał tylko jednego dziennikarza, który się na tym znał – Michała Tuska. Firma Marcina P. wydała miliony złotych na reklamę i zatrudniła uznane agencje reklamowe i PR-owe. Padło pytanie do Michała Tuska, czy pozostawał z nimi w kontaktach, a on odpowiedział, że nikogo nie znał. To pokazuje, jak im był potrzebny ten specjalista od PR - zauważyła posłanka.

"Michał Tusk miał dostęp do danych wrażliwych" 

Michał Tusk bez wątpienia miał dostęp do danych wrażliwych. Jest szczątkowa korespondencja, która wskazuje na to, iż przynajmniej z jego strony mogło dojść do próby przekazania tych dokumentów. Nie przekazywałabym informacji, nie przywiązywałbym do tego, bo całokształt pokazuje, że nie oczekiwali od niego ani pracy PR-owskiej, ani żadnej innej. Ta inicjatywa, by im coś przekazywać, to nie jest prośba OLT. To jest inicjatywa Michała Tuska - stwierdziła Małgorzata Wassermann.

- Michał Tusk do pracy w OLT poszedł w najbardziej wrażliwym momencie dla tej firmy. Proszę nie zapominać, że przełom marca i kwietnia to moment, gdy ABW zaczyna podejmować działania w stosunku do tych spółek. 24 maja 2012 gen. Bondaryk uznaje, że sprawa jest takiej wagi, że powiadamia prezydenta, premiera i czterech ministrów. I co się dzieje? Mija maj, czerwiec, lipiec. 13 sierpnia Marcin P. ogłasza upadłość. Kto zawiązał ręce tym wszystkim służbom? Gdzie są podsłuchy z tamtego okresu, billingi, kontrola operacyjna Marcina P., dlaczego minister Nowak dopiero 16 sierpnia wysyła kontrolę do ULC, by sprawdzić, co się dzieje? Dlaczego nikt nie blokuje kont w bankach? Kto spowodował ten paraliż mimo że była już pełna wiedza? - pyta szefowa komisji ds. afery Amber Gold. - Proszę zwrócić uwagę na fakt, że wymienione miesiące to okres największych wpływów do Amber Gold, a tych pieniędzy nie ma. One z jednej strony wchodziły, ale z drugiej ktoś zdążył je wyprowadzić. Gdzie były te wszystkie instytucje? - dodała.

Michał Tusk na Komisji ws. Amber Gold: Józef Bąk to nazwa prywatnej skrzynki, którą założyłem w liceum. RELACJA!

Giertych chce powołania na świadków Karnowskiego i Lisickiego ws. Amber Gold

TO PEWNE! Michał i Donald na 100 proc. wiedzieli, że Amber Gold/OLT Express to lipa

 

 

Pytana o teorię, według której Michał Tusk stał się ofiarą afery, bo organizatorzy tego przedsięwzięcia mogli zrobić wiele rzeczy mając na pokładzie syna premiera, Wassermann odpowiada: - Ja myślę, że to wersja, którą należy bardzo mocno brać pod uwagę, ale to bardzo źle świadczy o rządzie i wszystkich instytucjach i ówczesnych władzach państwa. Dlaczego nie mogła tego zrobić rosyjska czy włoska mafia - dostać się do premiera i wziąć go jako kartę przetargową.

"On został nam podrzucony" 

- Istnieją zeznania i wyjaśnienia, gdzie jest mowa o tym, że Michał Tusk robił co najmniej dwa podejścia, jeśli chodzi o firmę OLT. Jest zeznanie Frankowskiego i tak samo wyjaśnia Marcin P. Co bardziej istotne, to samo wynika z podsłuchu, który w samej końcówce założono Marcinowi P. Z tych podsłuchów zdjęto klauzulę i możemy je ujawniać. Michał Tusk przyszedł, zaproponowano mu pracę, zadzwonił za kilka dni i powiedział, że „tata mu nie pozwolił” i temat się zakończył. Po jakimś czasie powrócono do rozmowy. Michał Tusk podjął tę pracę, ale w lipcu zaproponował Frankowskiemu by „unieważnić umowę i poluźnić relację. Musimy wziąć pod uwagę, że gdyby zaistniała wersja najbardziej niekorzystna, to wycofanie w trybie natychmiastowym byłoby źle odebrane. Nie byłoby źle odebrane pod jednym warunkiem – że w trybie natychmiastowym wycofuje się syna premiera i wchodzą wszelkie służby – ABW, policja, skarbówka. Udaje się wówczas uratować syna premiera i pieniądze Polaków. Oni nie uratowali tych pieniędzy - podkreśla Małgorzata Wassermann.

- Jest nagranie z podsłuchu, gdzie Marcin P. mówi do jednego z redaktorów naczelnych tygodników, że „my żeśmy go nie chcieli”, on „sam się pchał” i używa takiego określenia - „on został nam włożony”. Redaktor potwierdza. Marcin P. komentuje wywiady Michała Tuska i mówi „Michał Tusk nie mówi prawdy”. Pytanie, czy syna premiera w to przedsięwzięcie nie „włożył” mocodawca, w zasadzie grupa mocodawców, bo nie wierzę, by mogła to być jedna osoba. Jest mail z 27 grudnia 2011 gdzie Marcin P. pisze do Frankowskiego, że chce się podzielić swoimi przemyśleniami nt. Michała Tuska - „Myślę, żeby lepiej pozostało tak jak jest. On tak samo może pomóc, jak i zaszkodzić”. Frankowski odpisuje, że ma dokładnie to samo zdanie - mówi posłanka.

- Na pewno zeznania Michała Tuska w jakiejś części są wiarygodne, na pewno w jakiejś części nie są. Ja nie pisze jeszcze raportu, to mówię tak, by każdy wyciągnął wnioski. Gdyby pani była premierem i dostała informację, że grozi nam wielki wstrząs finansowy, bo tryb, w jakim informował Bondaryk to tryb powiadamiania najważniejszych osób w państwie o istotnym zagrożeniu interesów państwa polskiego i zarazem wiedziała, że pracuje tam pani dziecko, to nie zrobiłaby pani nic? - pyta Małgorzata Wassermann.

Michał Tusk na Komisji ws. Amber Gold: Józef Bąk to nazwa prywatnej skrzynki, którą założyłem w liceum. RELACJA!

Giertych chce powołania na świadków Karnowskiego i Lisickiego ws. Amber Gold

TO PEWNE! Michał i Donald na 100 proc. wiedzieli, że Amber Gold/OLT Express to lipa

 

Telewizja Republika