Radny od Tuska obraził ponad 100 tysięcy mieszkańców Krakowa
Mikołaj Wasiewicz z Koalicji Obywatelskiej, skromnie przedstawiający się jako "najmłodszy radny powierzchniowo największej dzielnicy Warszawy – Wawra (87 tys. mieszkańców)" i "przewodniczący Komisji Ładu Przestrzennego i Ochrony Środowiska", mimo młodego wieku znany jest od lat z bezgraniczego umiłowania swojego wodza. Nie ma posunięcia Donalda Tuska, które Wasiewicz nie przyjąłby z aplauzem. Z drugiej strony, wszyscy, których "najmłodszy radny" postrzega (zasadnie lub nie) jako przeciwników lidera KO i tej formacji, spotykają się ze strony Wasiewicza z brutalnym atakiem. Atakiem, który przybierając przeważnie groteskowe formy, bywa jednak zazwyczaj przeciwskuteczny. No cóż, taki poziom mają kadry Donalda Tuska.
Mikołaj Wasiewicz zdobył sławę wstawiając, w sierpniu 2024 roku, w mediach społecznościowych filmik z imprezy, odbywającej się w ramach Campusu Polska Przyszłości Rafała Trzaskowskiego. Widać na nim uczestników zlotu krzyczących "J***ć PiS". Wśród bawiących znaleźli się m. in. Sławomir Nitras i Adam Szłapka.
Od czasu wstawienia wulgarnego i prymitywnego (cóż jednak i od kogo wymagać) filmiku, Wasiewicz gorliwie promuje wszystkie inicjatywy Tuska (łącznie ze świętowanym przez swojego wodza Dniem Pizzy) gorliwie zwalczając wszystkich, którzy mogli narazić się liderowi koalicji 13 grudnia. Dostaje się tu m. in. tym, których Wasiewicz najwyraźniej uważa za zdrajców najsłynniejszego mieszkańca Sopotu - np. Hołowni, czy Polsce 2050. Wasiewicz nie odmówił sobie także radości flekowania na swoim profilu społecznościowym żony byłego marszałka Sejmu i Pierwszej Damy.
"Najmłodszy radny" zaatakował ostatnio bezpardonowo inicjatorów akcji referendalnej w Krakowie. W opublikowanym przez siebie wpisie i dołączonej do niego grafice nie tylko kłamliwie zasugerował, że za akcją zbierania podpisów stali nie społecznicy, ale politycy opozycji (w tym Berkowicz, Mentzem i Kaczyński oraz oczywiście Czarnek), ale de facto obraził ponad 100 tys. mieszkańców Krakowa, którzy składając podpisy pod referendum już wyrazili swoje wotum nieufnosci wobec prezydenta Miszalskiego.
Wpis Wasiewicza spotkał się z druzgoczącą oceną internautów. Przy okazji ujawnili oni także kompromitujący Wasiewicza fakt, że starając się zdyskredytować jednego (przynajmniej) z przedsiębiorców zaangażowanych w zbiórkę podpisów pod referendum w Krakowie, wystawił mu krytyczną, ale nie mające nic wspólnego ze stanem faktycznym, ocenę na jego wizytówce w Google. Potencjalnym klientom krawca z Krakowa, który prowadzi mającą ponad 50 lat firmę rodzinną, Wasiewicz radził "omijać to miejsce szerokim łukiem".
Źródło: Republika, x.com
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X