Przejdź do treści
NBP Prof. Adam Glapiński, jako pierwszy Prezes NBP, osobiście dokonał inspekcji zasobów złota wchodzących w skład oficjalnych aktywów rezerwowych NBP, zdeponowanych w skarbcu Banku Rezerwy Federalnej w Nowym Jorku
Pilne Prokuratura nałożyła na świadka Tomasza Sakiewicza karę pieniężną w wysokości 3 tysiące złotych za rzekome "bezpodstawne uchylenie się od złożenia zeznań"
14:04 Śląskie: Sąd utrzymał wyrok za spowodowanie wypadku, w którym zginęła 18-latka
13:26 Polska: Przez Polskę przemieszcza się chłodny front atmosferyczny; IMGW wydał ostrzeżenia przed burzami
12:46 Szwajcaria: Prezydent Karol Nawrocki wraz z małżonką Martą Nawrocką przybyli we wtorek do Szwajcarii, gdzie złożą dwudniową oficjalną wizytę
11:41 Szef Gabinetu Prezydenta RP: nie ma i nie będzie zgody prezydenta na legalizację związków partnerskich
11:22 Marcin Przydacz o zatrzymaniach ws. fałszywych alarmów: rząd lekceważył sprawę, dopóki nie zrobiła się głośna
10:31 Prokuratura: dwie osoby z zarzutami udziału i kierowania grupą wywołującą fałszywe alarmy
10:03 BBC: w Bangladeszu setki dzieci zmarły na odrę w ostatnich miesiącach
09:20 Beskidy: Doskonałe warunki na szlakach; pogoda sprzyja spacerom
Ważne Ukazała się najnowsza książka prof. Sławomir Cenckiewicz, Michał Rachoń i Grzegorz Wierzchołowski. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami!
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Według stanu na koniec kwietnia 2026 r. posiadamy obecnie około 600 ton złota
Wydarzenia Klub "Gazety Polskiej" Gdańsk II zaprasza na spotkanie z Bogdanem Święczkowskim - prezesem Trybunału Konstytucyjnego pt. "Trybunał Konstytucyjny w czasach "demokracji" walczącej, 28 maja godz. 17:00, sala Akwen, ul Wały Piastowskie 24, Gdańsk
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" w Wyszkowie zaprasza na spotkanie z europosłem Danielem Obajtkiem i posłem Danielem Milewskim - piątek, 29 maja, godz. 18:00, Biblioteka, ul. Gen. J. Sowińskiego 80, Wyszków
Wydarzenie Bielańsko-Żoliborski Klub „Gazety Polskiej” organizuje pokaz filmu dokumentalnego Ewy Szakalickiej „Podwójnie wyklęty”, 30 maja, godz. 16.00, Kościół Zesłania Ducha Świętego, ul. Broniewskiego 44, Warszawa. Wstęp wolny
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" w Bytowie zaprasza na spotkanie otwarte z posłami na Sejm: Jackiem Sasinem oraz Michałem Kowalskim - 30 maja, godz. 15.00. Zespół Szkół Ogólnokształcących, ul. Gdańska 57
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Częstochowa wraz z Młodzieżowym Częstochowskim Klubem "Gazety Polskiej" zapraszają na spotkanie z byłym premierem Mateuszem Morawieckim 2 czerwca, godz. 18:00 Muzeum Monet i Medali ul. Jagiellońska 67/71, Częstochowa
Wydarzenie Silna Prawica Mrągowa zaprasza na spotkanie z Adamem Borowskim, słynnym opozycjonistą. 29 maja, godz. 17:00, Sala MCAL, ul. Kopernika 2C, Mrągowo
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” na Twitterze/X zaprasza na pokój na żywo na platformie X z Prezesem TV Republika - Tomaszem Sakiewiczem. 28 maja (czwartek), godz. 20:30
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Międzyrzeczu organizuje spotkanie z Jarosławem Wróblewskim, autorem ksiazki o Witoldzie Pileckim w sobotę 30 maja, o 15:30 na Zamku w Miedzyrzeczu

Walentynowicz: Miałem wrażenie, że wyrok ws. prokuratorów był już gotowy

Źródło: Telewizja Republika

– Moim pierwszym wrażeniem było, że wyrok już jest gotowy (...) Sędzia nie zadał sobie nawet trudu, żeby zapoznać się bliżej z aktami sprawy, próba uzasadnienia była karygodna. Stwierdziłem, że nie będę słuchał tych bzdur i wyszedłem z sali – mówił na antenie Telewizji Republika Janusz Walentynowicz syn śp. Anny Walentynowicz.

 W Telewizji Republika Janusz Walentynowicz syn tragicznie zmarłej w katastrofie pod Smoleńskiem Anny Walentynowicz odniósł się do wczorajszej decyzji sądu o umorzeniu śledztwa w sprawie niedopełnienia obowiązków przez polskich prokuratorów wojskowych w Smoleńsku w 2010 roku. 

Według mnie decyzja sądu jest wręcz kuriozalna – stwierdził syn śp. Anny Walentynowicz.

Janusz Walentynowicz przybliżał szczegóły wczorajszego procesu, podkreślając, że brakowało w nim sprawiedliwości i rzetelnego podejścia do sprawy, a procedury wyglądały na nie do końca zgodne z normami.

Już na samym początku miała miejsce demonstracja siły. Na kilkanaście osób, które uczestniczyły w tym posiedzeniu przypadało czterech lub pięciu rosłych funkcjonariuszy Żandarmerii Wojskowej – wspominał. – Dwóch z nich było ciągle obecnych wewnątrz sali, co jest dla mnie zupełnie niezrozumiałe – dodał.

Walentynowicz opowiadał również o zachowaniu sędziego, który, jego zdaniem, nawet nie próbował udawać, że jest zainteresowany argumentacją mecenasa Pszczółkowskiego.

Pierwszą rzeczą, która rzuciła mi się w oczy, to znudzony, niezainteresowany sędzia – mówił. – Przyszło mi do głowy, że wyrok już jest gotowy. Moje wrażenie wiązało się z tym, że sędzia z małym zainteresowaniem przysłuchiwał się całemu wywodowi mec. Pszczółkowskiego – dodał.

Stwierdził również, że podczas uzasadniania wyroku sędzia przekręcał niektóre fakty i „plątał się”, dając niejednokrotnie wyraz temu, że nie jest do końca zaznajomiony z aktami sprawy.

Sędzia, próbując uzasadnić ten nieszczęsny wyrok, dukał, plątał się – zaobserwował Walentynowicz. – To, co usłyszałem później, i co mnie zdumiało, to informacja, że prokuratorzy działali w dobrej wierze – to jest dla mnie niepojęte – mówił.

Janusz Walentynowicz stwierdził, iż zastanawiającym i dającym do myślenia, jest już sam fakt, że sąd oparł się w argumentacji wyroku na tym, że prokuratorzy wojskowi mogli zawierzyć zeznaniom ks. Błaszczyka, który był obecny podczas czynności prowadzonych przy ciałach poległych w katastrofie.

Ksiądz Błaszczyk jest autorytetem dla prokuratora wojskowego, który z definicji powinien nie wierzyć w nic, co słyszy dopóki sam tego nie sprawdzi – mówił z goryczą w głosie Walentynowicz.

Przypomniał również, że zeznania ks. Błaszczyka nie były zgodne z prawdą, o czym informował sam ksiądz. – Sędzia zupełnie zapomniał o tym, że kilka tygodni później ksiądz Błaszczyk odwoływał to wszystko, co powiedział publicznie, przepraszając rodziny i całe społeczeństwo, że wprowadził nas w błąd, ale działał w dobrej wierze – mówił Walentynowicz.

Sędzia, według relacji Walentynowicza, nie powstrzymał się również od stwierdzenia, że to właśnie syn śp. Anny Walentynowicz jest odpowiedzialny za zamianę ciał ofiar.

Sędzia pozwolił sobie na wycieczkę personalną w moim kierunku, twierdząc po raz kolejny, że to ja jestem odpowiedzialny za zamianę ciał, bo źle umiejscowiłem blizny – mówił. – Z tego jego wywodu wynika, że kompletnie nie zna akt sprawy, nie wiedział o czym mówi – dodał.

Syn legendy "Solidarności" przyznał również, że nie mógł znieść obarczania go winą i jawnej niesprawiedliwości i opuścił salę rozpraw.

Sędzia nie zadał sobie nawet trudu, żeby zapoznać się bliżej z aktami sprawy, próba uzasadnienia była karygodna. Stwierdziłem, że nie będę słuchał tych bzdur i wyszedłem z sali – opowiadał Janusz Walentynowicz.

Telewizja Republika