Tusk zaczął „licytację na zdjęcia”. Duda przypomniał mu zgodę na współpracę z Rosją
Donald Tusk próbował wykorzystać sprawę Radosława Piesiewicza do uderzenia w prezydenta Karola Nawrockiego i byłego prezydenta Andrzeja Dudę. Premier opublikował zdjęcie obu polityków z szefem PKOl i napisał: „Tu się nie ma co śmiać, panowie…”. Andrzej Duda nie pozostał mu dłużny. Najpierw przypomniał Tuskowi jego własne zdjęcie z Władimirem Putinem, a następnie pokazał dokument z 2011 roku z odręczną zgodą ówczesnego premiera na współpracę Służby Kontrwywiadu Wojskowego z rosyjskimi służbami specjalnymi.
Tusk wykorzystał areszt Piesiewicza
W sobotę sąd zdecydował o trzymiesięcznym areszcie dla Radosława Piesiewicza. Sprawa dotyczy śledztwa związanego z Zondacrypto, a prokuratura postawiła mu zarzuty.
Już dzień później Donald Tusk wykorzystał tę informację do politycznego ataku. Premier zamieścił w mediach społecznościowych fotografię przedstawiającą Piesiewicza, Karola Nawrockiego oraz Andrzeja Dudę.
Do zdjęcia dopisał:
„Tu się nie ma co śmiać, panowie…”
Tym samym Tusk próbował zestawić obecnego prezydenta i jego poprzednika z osobą, wobec której prowadzone jest postępowanie karne.
Duda odpowiedział Tuskowi
Andrzej Duda postanowił odwrócić narrację premiera.
Na swoim profilu opublikował zdjęcie Donalda Tuska z Władimirem Putinem, opatrując je komentarzem:
„Premier Tusk chyba traci czujność jeśli zaczyna licytację na zdjęcia:”
Ale były prezydent na tym nie poprzestał.
Do wpisu dołączył dokument z października 2011 roku, kiedy Donald Tusk był premierem. Na piśmie dotyczącym zgody na podjęcie współpracy z zagranicznymi służbami specjalnymi znajduje się odręczna adnotacja:
„Zgoda. Donald Tusk”
Wśród wymienionych w dokumencie państw znajduje się Federacja Rosyjska.
Dokument z czasów rządów Tuska
Pismo zostało skierowane do ówczesnego prezesa Rady Ministrów. W jego treści szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego zwracał się o zgodę na podjęcie współpracy ze służbami specjalnymi m.in. Algierii, Ukrainy, Gruzji, Federacji Rosyjskiej oraz Chińskiej Republiki Ludowej.
To właśnie dokument, który Duda przypomniał dziś Tuskowi, stał się jednym z symboli polityki resetu wobec Rosji z czasów rządów PO-PSL. Na fotografii opublikowanej przez byłego prezydenta wyraźnie widać zarówno treść wniosku, jak i odręczną zgodę Tuska.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X