Przejdź do treści
18:33 Kosiniak-Kamysz: jeśli oprócz SAFE pojawią się kolejne instrumenty finansowania armii, Wojsko Polskie tylko na tym zyska
18:12 „Spiegel”: Podczas spotkania z prezydentem USA Donaldem Trumpem w Waszyngtonie kanclerz Niemiec Friedrich Merz zdradził Hiszpanię i zawiódł Europę
18:01 Prezydent Karol Nawrocki poprze wniosek premiera Donalda Tuska o użycie samolotów polskich Sił Zbrojnych do pomocy w ewakuacji Polaków z regionu Zatoki Perskiej
16:57 USA: Przedstawiciele administracji przyznają, że irańskie drony Shahed stanowią większe zagrożenie, niż zakładano - podała stacja CNN
16:32 Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny: od 5 marca turyści mogą składać wnioski o zwrot pieniędzy za odwołane wycieczki na Bliski Wschód
15:52 e-petrol.pl: ceny paliw w Polsce rosną „drastycznie”; od ubiegłego tygodnia diesel podrożał o 41 gr do 6,40 zł/l, a za benzynę 95, po 25-groszowej podwyżce kierowcy płacą 5,99 zł/l
15:16 Niemcy: Z badań wynika, że coraz więcej osób jest otwartych na skrajnie prawicowe ideologie, w latach 2021-2025 odsetek takich osób wzrósł z 21,8 do 29,6 proc.
15:07 Sąd skazał na 25 lat więzienia 37-letniego Błażeja K. uznając go za winnego próby zabójstwa byłej partnerki i dwojga jej dzieci. Mężczyzna odpowiadał za podłożenie paczki z bombą własnej konstrukcji, która okaleczyła pokrzywdzonych
Republika ATAK NA IRAN: najnowsze doniesienia, komentarze, analizy - oglądaj Republikę, czytaj portal tvrepublika.pl, wejdź na nasz kanał YouTube
WAŻNE Podpisz apel do Prezydenta RP o zawetowanie ustawy SAFE - podpiszapel.org/wetodlasafe
WAŻNE Wspieraj Telewizję Republika! Przekaż 1,5 procent podatku za pośrednictwem Pallotyńskiej Fundacji Misyjnej "Salvatti.pl". Nr KRS: 0000 309 499. Cel szczegółowy: Niezależne Media SWS
WAŻNE Kluby „Gazety Polskiej” organizują Wielki Wyjazd na Monte Cassino w dniach 13–21 maja 2026. Szczegóły wielkiwyjazd.pl
Portal tvrepublika.pl informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę przez 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami!
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Częstochowa zbiera podpisy na kandydatów do KRS codziennie od 12:00 do 16:00 pod Jasną Górą przy wjeździe na parking od ul.Klasztorne
Wydarzenie Poseł Agnieszka Wojciechowska van Heukelom i Łódzkie Kluby Gazety Polskiej zapraszają na widowisko słowno-muzyczne poświęcone Żołnierzom Wyklętym 5.03 ( czwartek ) godz.18:00 ul.Piotrkowska 143
Wydarzenie Proces polityczny wymierzony w Roberta Bąkiewicza. ROG organizuje protest przed Sądem Rejonowym w Zamościu, przy ul. Prymasa Stefana Wyszyńskiego 11, Zamość, sala nr 3. 5 marca, godz. 10:00
Wydarzenie Krąg Pamięci Narodowej zaprasza 5 marca na Mszę Świętą w Bazylice Św. Krzyża w Warszawie(Krakowskie Przedmieście 3) w 86 rocznicę wydania wyroków na jeńcach wojennych z obozów NKWD. Po Mszy w Kaplicy Katyńskiej zostaną złożone kwiaty
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Wrocław zaprasza na spotkanie z prof. Janem Majchrowskim oraz sędzią Kamilą Borszowską-Moszowską 5 marca, godz. 18:00 Budynek "Solidarności" sala bł. ks. J. Popiełuszki, Wrocław
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Ryki II zaprasza na spotkanie dot. sądów doraźnych KBW z Pawłem Wąsem, IPN, 5 marca, godz. 17:00. CKiS (Pałacyk) ul. Warszawska 11, Ryki
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Bytów i Poseł Arciszewska-Mielewczyk zapraszają na spotkanie z Posłami Małgorzatą Golińską i Aleksandrem Mrówczyńskim, 5 marca, godz. 17.00, sala audytoryjna ZSO, ul. Gdańska 57, Bytów
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Jelenia Góra oraz poseł Marzena Machałek zapraszają na spotkanie z Mateuszem Morawieckim, 5 marca, godz. 18:00 Hotel Mercure, ul. Sudecka 63, Jelenia Góra
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Kielce-Centrum zaprasza na spotkanie z Kapelanem Prezydenta RP, Jarosławem Wąsowiczem. 5 marca, godz. 19:00. Sala teatralna kościoła pw. św. Jadwigi Królowej, os. Świętokrzyskie w Kielcach
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Żary zaprasza na spotkanie z prof. Janem Majchrowskim 6 marca, godz. 17:00 pl. kard. St. Wyszyńskiego, sala na starej Plebanii, Żary
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Świdnica zaprasza na spotkanie z sędzią Kamilą Borszowską-Moszowską 6 marca, godz. 17:00 Miejskie Centrum Wspierania Inicjatyw Rynek 39/40 Świdnica
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Gorzów Wlkp. i poseł Władysław Dajczak zapraszają na spotkanie z szefem Kancelarii Prezydenta RP Zbigniewem Boguckim 6 marca, godz. 17:00 Miejskie Centrum Kultury, ul. Hawelańska 6A, Gorzów Wlkp.
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Olsztynie i Poseł Janusz Cieszyński zapraszają na koncert Pawła Piekarczyka „Podziemna Armia Powraca”, już w najbliższy piątek (06.03) w Ełku. Godzina 18:00, Aula CEM ul. Grunwaldzka 1
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Głogów zaprasza na spotkanie z prof. Janem Majchrowskim 7 marca, godz. 16:00 Restauracja "Pasjonata", ul. Piastowska 7, Głogów
Wydarzenie Pierwsza rocznica powstania Ruchu Obrony Granic. Zapraszamy na pikietę, która odbędzie się 8 marca o godz. 12:00 na Moście granicznym w Słubicach
Wydarzenie Warszawski Klub Gazety Polskiej zaprasza do składania podpisów na listach kandydatów do KRS w siedzibie klubu, ul. Marszałkowska 7, wejście od ul. E. Zoli, godz. 8-20
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Iławie zaprasza na spotkanie otwarte z Markiem Jakubiakiem, Andrzejem Śliwką i Danielem Obajtkiem, 20 marca, godz. 17.00, miejska hala widowiskowo-sportowa, Al. Niepodległości 11B, Iława
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Nowy Sącz im. J. Olszewskiego zaprasza na koncert piosenek Pamięci Żołnierzy Wyklętych „Podziemna Armia Powraca” Pawła Piekarczyka. 8 marca, godz. 18:00. Parafia Matki Bożej Niepokalanej, Sanktuarium Świętej Rity
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Góra Śląska zaprasza na spotkanie z prof. Janem Majchrowskim 8 marca, godz. 14:30 PCDN i PPP, pl. Chrobrego 27, Góra Śląska
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Brzozów zaprasza na Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 8 marca, godz. 12:00 Bazylika Mniejsza pw. Wniebowzięcia NMP w Starej Wsi
Wydarzenie Kluby „Gazety Polskiej” Gorzów Wlkp. oraz Słubice zapraszają na pikietę. 8 marca, godz. 12:00 przy Moście Granicznym w Słubicach
Wydarzenie Gliwicki Klub "Gazety Polskiej" zaprasza na wiec poparcia Apelu Rady Miasta w sprawie reparacji wojennych od Niemiec, 19 marca, godz. 15, do Gliwickiego Ratusza
NBP Prof. Adam Glapiński, Prezes NBP: Zasoby złota NBP urosną do 700 ton, a Polska znajdzie się na liście TOP 10 z największymi zasobami złota.

Tusk, migranci i manipulacje. Kto naprawdę dyktował mu narrację?

Źródło: Fot. Filip Blazejowski//Tomasz Jędrzejowski/Gazeta Polska

Donald Tusk od lat prowadzi cyniczną grę w sprawie polityki migracyjnej – jedno mówi w Brukseli, a drugie w Warszawie. Gdy był przewodniczącym Rady Europejskiej, twardo forsował unijny mechanizm relokacji migrantów i groził sankcjami krajom, które sprzeciwiały się tym rozwiązaniom. Gdy wrócił do polskiej polityki, nagle stał się obrońcą granic i przeciwnikiem unijnych dyrektyw.

W tej sprawie gra na wielu fortepianach, lecz z każdego wydobywają się fałszywe nuty. Jego narracja zmieniała się w zależności od politycznych potrzeb, ale analiza jego wypowiedzi ujawnia brutalną prawdę – polityka migracyjna według Tuska oraz jego rzekomo krytyczny stosunek do paktu migracyjnego to jedna wielka mistyfikacja

Szef Rady Europejskiej – zwolennik relokacji

W 2017 roku Komisja Europejska zagroziła Polsce, Austrii i Węgrom sankcjami za odmowę uczestnictwa w mechanizmie relokacji migrantów. Wtedy Donald Tusk, jako przewodniczący Rady Europejskiej, jednoznacznie poparł unijne rozwiązania.

Więcej – pozwolił sobie nawet na sformułowanie pod adresem krytyków tego paktu, w tym rządu polskiego, gróźb o charakterze sankcji finansowych.

– Jeśli polski rząd jako jeden z dwóch czy trzech w Europie zdecyduje się nie uczestniczyć w solidarnym podziale obowiązków w sprawie uchodźców, to będą tego konsekwencje. Takie są zasady w Unii Europejskiej

 – mówił 17 maja 2017 roku.

Tusk wyraźnie stawiał Polskę przed wyborem: podporządkowanie się unijnej polityce migracyjnej lub poniesienie politycznych i ekonomicznych konsekwencji. Było to zgodne z jego rolą w UE, ale całkowicie sprzeczne z jego późniejszą narracją w kraju.

Kampania wyborcza 2023 – zmiana narracji

Tusk wie, że Polacy nie chcą być zmuszani do przyjmowania migrantów spoza Europy. Co istotne, sprzeciwiają się temu bez względu na swoje sympatie polityczne. To dlatego, po powrocie do krajowej polityki rozpoczął kampanię wyborczą, w której postanowił zmienić front. 

W lipcu 2023 roku, na chwilę przed startem kampanii wyborczej do parlamentu, opublikował film, w którym oskarżył PiS o rzekome sprowadzanie migrantów spoza Europy. 

- Oglądamy wstrząśnięci sceny z brutalnych zamieszek we Francji – i właśnie teraz Kaczyński przygotowuje dokument, dzięki któremu do Polski przyjedzie jeszcze więcej obywateli z państw takich jak – cytuję – Arabia Saudyjska, Indie, Islamska Republika Iranu, Katar, Emiraty Arabskie, Nigeria, czy Islamska Republika Pakistanu

 - kłamał w zamieszczonym filmiku.

Odnosił się w ten sposób do wymyślonej „afery wizowej”, która do dzisiaj – mimo powołania komisji śledczej – nie została nawet w najmniejszym stopniu potwierdzona, obnażając w ten sposób prawdziwe intencje ekipy Tuska w tamtym czasie.

- Kaczyński jednocześnie szczuje na obcych, i na imigrantów, a jednocześnie chce ich wpuścić setki tysięcy, i to właśnie z takich państw

 - mówił w materiale, który był "kamieniem węgielnym" pod największe kłamstwo polityczne ostatnich lat.

Dokładnie w tym samym czasie stratedzy PO nakręcali przygotowaną przez niemieckie agencje PR-owe „aferę wizową” – czystą manipulację mającą osłabić antyimigracyjną narrację PiS-u, że pakt migracyjny jest zagrożeniem dla Polski.

Rada Krajowa PO i unieważnienie referendum

To było jednak mało. 16 sierpnia 2023 roku podczas Rady Krajowej PO, Donald Tusk postanowił podważył sens referendum ws. polityki migracyjnej, które zapowiedziało Prawo i Sprawiedliwość. Polacy mieli się w tej sprawie wypowiedzieć w dniu elekcji do Sejmu i Senatu.

– Uroczyście przed wami unieważniam to referendum

 – oświadczył, arbitralnie decydując, że Polacy nie powinni mieć głosu w tej sprawie.

Ta butna deklaracja Tuska pokazała jego prawdziwe intencje oraz cyniczne podejście do demokracji – arbitralnie odrzucił mechanizmy obywatelskiej decyzji, bo nie pasowały do jego politycznych kalkulacji oraz zleceń z zewnątrz. 

Kluczową dla Polski kwestię sprowadził do populistycznego show, w którym to on sam uzurpował sobie prawo do decydowania, co jest ważne, a co nie.

Reakcja premiera Mateusza Morawieckiego była natychmiastowa i stanowcza, lecz już wówczas przeciw jego rządowi działała w pełni uruchomiona machina propagandowa, zasilana środkami z zagranicy.

- Unieważniać, panie Tusk, to pan sobie może referendum w Niemczech, jak przyjaciele z Berlina panu pozwolą. Tu jest Polska i my przeprowadzimy referendum zgodnie z wolą Polaków 

– odpowiedział premier Morawiecki.

Tusk przejmuje władzę i milcząco akceptuje pakt

13 grudnia 2023 roku nowy rząd został zaprzysiężony. Zaledwie tydzień później Donald Tusk wziął udział w posiedzeniu Rady Europejskiej, podczas którego zapadły kluczowe decyzje dotyczące ostatecznego kształtu paktu migracyjnego. 

Nieprzypadkowo właśnie tego dnia, 20 grudnia, rządzący w sposób brutalny i nielegalny przejęli TVP. Polacy nie usłyszeli o pakcie migracyjnym – cała uwaga społeczeństwa skupiła się na siłowym przejęciu niezależnych mediów.

– Dzień dobry! Mam świetne wieści – mamy porozumienie w sprawie paktu migracyjnego, nad którym pracowaliśmy dwa ostatnie dni

 – ogłosiła wtedy Ylva Johansson, komisarz ds. wewnętrznych.

Tu warto zaznaczyć, że pierwotna data posiedzenia Rady Europejskiej była ustalona na 14 grudnia. Unijni urzędnicy nie byli jednak pewni, czy Donald Tusk będzie już premierem, dlatego posiedzenie zostało przesunięte o tydzień.

Dzisiaj jest już oczywiste, że irytacja Tuska z powodu przeciągającego się procesu powierzenia mu misji tworzenia rządu wynikała właśnie z jego zobowiązań i chęci uczestnictwa w posiedzeniu Rady Europejskiej, która decydowała o pakcie migracyjnym.

- Symptomatyczne jest to, że porozumienie w sprawie paktu migracyjnego osiągnięto tydzień po tym, jak władzę w Polsce przejął Donald Tusk

 – mówi dzisiaj w rozmowie z portalem tvrepublika.pl rzecznik PiS, Rafał Bochenek

Będziemy "beneficjentami" tego paktu ...

Ostateczne zatwierdzenie paktu migracyjnego miało miejsce w maju ubiegłego roku podczas posiedzenia ministrów finansów Unii Europejskiej. 

W przyjętym dokumencie zapisano m.in., że państwa członkowskie będą solidarnie przejmować migrantów z krajów najbardziej obciążonych falą migracyjną.

Choć tego rodzaju decyzje tradycyjnie wymagają jednomyślności na forum Rady Europejskiej, polski minister na tym gremium wyraził zgodę na zastosowanie procedury głosowania większością kwalifikowaną. 

To sprytne zagranie pozwoliło premierowi zachować polityczny balans – z jednej strony zademonstrować na użytek krajowej opinii publicznej stanowisko przeciwne narzucanym przez Brukselę rozwiązaniom, z drugiej zaś nie narażać się na konflikt z unijnymi partnerami. W efekcie Tusk mógł utrzymywać, że Polska nie zgodziła się na pakt migracyjny, choć w rzeczywistości jego przyjęcie stało się już jedynie formalnością.

– Minister reprezentujący mój rząd głosował przeciw przyjęciu paktu migracyjnego. Od początku stanowisko Polski było tutaj jasne 

– mówił Tusk tuż po przyjęciu dokumentu.

Premier próbował nawet przekonywać, że Polska nie tylko nie poniesie konsekwencji nowych regulacji, ale wręcz może na nich skorzystać, stając się ich beneficjentem.

– Polska będzie beneficjentem paktu migracyjnego. Nie będziemy za nic płacić, nie będziemy musieli przyjmować żadnych migrantów z innych kierunków, Unia Europejska nie narzuci nam żadnych kwot migrantów

 – zapewniał.

Narracja ta, choć oficjalnie uspokajająca, budziła jednak wątpliwości. Wielu ekspertów zwracało uwagę, że realne konsekwencje paktu mogą okazać się inne, a elastyczne interpretacje jego zapisów, którymi posłużył się Tusk, wcale nie gwarantują, że Polska pozostanie wolna od zobowiązań wynikających z nowego mechanizmu relokacyjnego.

Nowe stanowisko na nowe wybory

Widząc, że kwestia migracji stanie się jednym z kluczowych tematów w nadchodzących miesiącach, aż do wyborów prezydenckich w maju 2025 roku, Donald Tusk podczas Rady Krajowej 13 października 2024 r. zapowiedział, że będzie domagał się europejskiego uznania dla decyzji o czasowym i terytorialnym zawieszeniu prawa do azylu, podbijając tym samym stawkę w debacie na temat polityki migracyjnej.

- Państwo musi odzyskać stuprocentową kontrolę nad tym, kto do Polski wjeżdża

 –  powiedział Donald Tusk

Trzy dni później rząd ogłosił strategię migracyjną, a Rada Ministrów formalnie ją zatwierdziła, deklarując walkę z nielegalną imigracją na wschodniej granicy i dostosowanie przepisów do nowych wyzwań. Nikt jednak nie miał wątpliwości, że to jedynie przygotowywanie terenu pod zbliżającą się kampanię prezydencką w maju 2025 roku.

Świadczył o thym fakt, że zaskakującym sprzymierzeńcem tej inicjatywy okazała się Ursula von der Leyen, która tym razem nie skrytykowała propozycji, lecz enigmatycznie zasugerowała, że może ona mieścić się w ramach unijnego prawa.

– Mamy jasność co do tego, że jeśli takie rozwiązania są czasowe i proporcjonalne, jak widzieliśmy w przypadku Finlandii i krajów bałtyckich, to działają w ramach obowiązujących przepisów 

– powiedziała po posiedzeniu Rady Europejskiej.

Cytowani przez media dyplomaci, zwracali uwagę, że tego rodzaju decyzje są odzwierciedleniem politycznego przesunięcia w prawo w całej Unii Europejskiej, a także wynikiem napięć związanych z nadchodzącymi wyborami – zwłaszcza prezydenckimi w Polsce oraz politycznym przesileniem w Niemczech.

Niemcy podrzucają migrantów

Rzecz w tym, że zagrożenie dla Polski zaczęło nadchodzić z innej strony, niż ta, o której nieustannie mówi Donald Tusk. 

W czasie, gdy kreował się na obrońcę granic przed migrantami, media informowały o kolejnych przypadkach nielegalnych przekroczeń granicy – tyle że nie ze wschodu, a z zachodu. W biały dzień, jak i pod osłoną nocy, niemieccy funkcjonariusze policji oraz służb granicznych podrzucali migrantów na terytorium Polski.

Szybko okazało się, że nie były to pojedyncze incydenty. Jak wynika z danych uzyskanych przez portal tvrepublika.pl, od 1 stycznia do 15 grudnia 2024 roku niemieckie służby przeprowadziły 9 620 zawróceń migrantów na polską stronę oraz 860 deportacji bezpośrednio z terytorium Niemiec.

– W Polsce mamy do czynienia z niekontrolowanym napływem migrantów z Niemiec. Jest to sytuacja paradoksalna, ale kierunek zachodni okazuje się znacznie groźniejszy niż wschodni

 – mówi naszemu portalowi były minister spraw wewnętrznych i administracji, Maciej Wąsik z PiS.

Jego zdaniem rząd Donalda Tuska nie sprawuje należytej kontroli nad polsko-niemiecką granicą, mimo że to właśnie Niemcy wprowadziły kontrole graniczne, m.in. na odcinku z Polską.

– Tymczasem Polska nie podjęła żadnych działań na własnej granicy

 – podsumowuje reakcję władz na niemieckie „wrzutki” były minister.

Jednomyślność za przyśpieszeniem

30 stycznia br. w Warszawie odbyło się nieformalne posiedzenie unijnych ministrów spraw wewnętrznych. Podczas spotkania, jego uczestnicy mieli zgodzić się co do tego, że pakt migracyjny powinien wejść w życie szybciej, niż to zakładano. 

 

Podobnie jak w grudniu 2023 roku, tak i tym razem, okazało się, że w kwestii potajemnej implementacji paktu migracyjnego rząd Donalda Tuska ma szczegółowo rozpisany scenariusz działań.

Wówczas opinia publiczna była skoncentrowana na przejęciu TVP, natomiast pod koniec stycznia tematem dnia stało się doprowadzenie byłego ministra sprawiedliwości na posiedzenie komisji ds. Pegasusa. 

Tym samym, polska opinia publiczna dowiedziała się o przyśpieszeniu implementacji paktu migracyjnego nie z polskich mediów, ale z konferencji prasowej niemieckiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. Najpierw głos zabrał rzecznik prasowy tego resortu, mówiąc o "jednomyślności", a następnie sama minister, Nancy Faeser.

- Naszym głównym priorytetem pozostaje jak najszybsze wdrożenie wspólnego pakietu azylowego i migracyjnego. I w imieniu niemieckiego rządu mogę powiedzieć, że wspólne europejskie działania nie będą zagrożone poprzez niebezpieczne indywidualne posunięcia poszczególnych krajów

 - stwierdziła.

Co ciekawe, rząd Donalda Tuska nadal przekonuje opinię publiczną, że konsekwentnie walczy z niekontrolowaną migracją, choć kulisy negocjacji zdają się mówić coś zupełnie innego.

Tusk swoje, a Komisja Europejska swoje

3 stycznia br., po tym jak ustalenia ze spotkania ministrów spraw wewnętrznych UE ujrzały światło dzienne, do sprawy paktu migracyjnego postanowił się odnieść Donald Tusk.

- Między innymi dlatego, że byłem szefem Rady Europejskiej ten mechanizm nigdy nie został wprowadzony w życie i Polska nie będzie nigdy częścią tego mechanizmu. Ja tę sprawę zamknąłem już dawno i nie widzę powodu, żeby to powtarzać

 – mówił na konferencji prasowej.

Tym samym, premier Tusk oświadczył, że nie ma takiej możliwości, aby Polska miała zostać obciążona obowiązkiem przyjmowania migrantów lub opłatami za odmówienie im do Polski wjazdu. Uzasadniał to faktem przyjmowania Ukraińców z terenów objętych wojną. 

- Ukraina może liczyć na naszą solidarność, ale cała Europa musi zrozumieć, że Polska ponosi z tego tytułu ciężary i mają nam pomagać, a nie nakładać jakiekolwiek nowe ciężary 

– skonstatował.

Powiedział również coś, co zabrzmiało tak, jakby jego władza wykraczała poza unijne dokumenty, które jeszcze kilka lat wcześniej jako szef Rady UE, akceptował, a nawet próbował je egzekwować.

- W rozmowach z moimi partnerami wykluczam taki scenariusz, że Polska musi coś zrobić, bo tak mówi pakt migracyjny 

– wypalił.

Na reakcję Komisji Europejskiej, nie trzeba było czekać długo. Jej głos zaprezentował Markus Lammert, rzecznik prasowy, który poinformował we wtorek, że prawo Unii Europejskiej jest dla wszystkich państw UE wiążące, a nowy pakt migracyjny również podlega tej zasadzie. 

Próbował sprawę rozmywać, tłumacząc, że  pakt zawiera pewną elastyczność, na przykład dla krajów, które zmagają się z dużym napływem migrantów, ale ocena tego będzie dokonywana po jego wejściu w życie.

- Prawo UE jest wiążące dla państw członkowskich i pakt migracyjny w związku z jego wejściem w życie jest obowiązującym prawem

 - powiedział rzecznik Lammert.

Tematy zastępcze, zamiast rzetelnej dyskusji

Rząd Donalda Tuska i sam premier, do perfekcji opanowali unikania poważnej dyskusji na temat paktu migracyjnego, a także jego konsekwencji dla przyszłości Polski. 

Gdy tylko pojawia się zagadnienie wymagające rzetelnej debaty, zamiast merytorycznych odpowiedzi serwuje się polityczne manewry i zastępcze tematy. Tak jest i tym razem.

Klub parlamentarny PiS złożył wniosek, aby na bieżącym posiedzeniu Sejmu premier Donald Tusk przedstawił informację na temat implementacji paktu migracyjnego. Zamiast rzeczowej odpowiedzi do parlamentu wpłynął wniosek ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego Adama Bodnara o uchylenie immunitetu Mariuszowi Błaszczakowi. 

- My musimy doprowadzić do tego, żeby pakt migracyjny został wyrzucony do kosza. On zagraża bezpieczeństwu wewnętrznemu naszej ojczyzny

 – powiedział dzisiaj na konferencji prasowej Mariusz Błaszczak

A wszystko to dzieje się w czasie i momencie, kiedy prezes Trybunału Konstytucyjnego, Bogdan Święczkowski, ogłosił na konferencji prasowej, że w Polsce doszło do "zamachu stanu". W takich warunkach i przy takim konflikcie wewnętrznym, do którego doprowadził rząd Donalda Tuska, pakt migracyjny wydaje się być tematem drugorzędnym, ale tylko pozornie.

Źródło: Republika

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google. 

Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube

Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB

Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X

W dłuższej perspektywie czasu, konsekwencje implementacji paktu migracyjnego, będą rozsadzać Polskę od wewnatrz jeszcze bardziej.

Wiadomości

Kosiniak-Kamysz wie swoje. Propozycja prezydenta tak, ale…

Zajączkowska-Hernik: Tusk z Domańskim szykują nam drugą Grecję [SONDA]

Eliminacje piłkarskich Mistrzostw Świata kobiet

SAFE 0% zamiast toksycznego SAFE. Mocne KOMENTARZE w sieci

Wyjątkowy medal trafił w ręce prezydenta

Wojna zakończy się szybko? NYT twierdzi, że chce tego strona irańska

USA ZATAPIA IRAŃSKI OKRĘT! Sekretarz Hegseth potwierdza atak u wybrzeży Sri Lanki

Postawiono zarzuty po nielegalnym wyścigu samochodowym na S7!

Niepokojące informacje przed zgrupowaniem kadry. Bednarek doznał urazu żeber

Ewakuacja Polaków z Bliskiego Wschodu. Tusk w końcu podjął ważną decyzję

„Zdecydowanie, druzgocąco i bezlitośnie”. Szef Pentagonu o ataku na Iran

Prezydent Karol Nawrocki ogłasza Polski SAFE 0 procent!

Konflikt na Bliskim Wschodzie zakłócił wiele wydarzeń sportowych

Dramatyczne doniesienia z Kuwejtu. Nuncjusz apostolski ostrzega przed skutkami wojny

Jest decyzja NBP w sprawie stóp procentowych

Najnowsze

Kosiniak-Kamysz wie swoje. Propozycja prezydenta tak, ale…

Wyjątkowy medal trafił w ręce prezydenta

Wojna zakończy się szybko? NYT twierdzi, że chce tego strona irańska

USA ZATAPIA IRAŃSKI OKRĘT! Sekretarz Hegseth potwierdza atak u wybrzeży Sri Lanki

Postawiono zarzuty po nielegalnym wyścigu samochodowym na S7!

Zajączkowska-Hernik: Tusk z Domańskim szykują nam drugą Grecję [SONDA]

Eliminacje piłkarskich Mistrzostw Świata kobiet

SAFE 0% zamiast toksycznego SAFE. Mocne KOMENTARZE w sieci