Przejdź do treści
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski posiada w tej chwili ponad 632 tony złota. Jesteśmy w top 10 państw o największych zasobach złota na świecie. To historyczny moment
20:32 Część jawna raportu z prac komisji ds. Pegasusa powinna być gotowa do końca lipca. Dodatkowo przygotowywane są jeszcze dwie części raportu - niejawna i ściśle tajna
19:39 Prezes Unii Miasteczek Polskich: blisko 1600 wójtów i burmistrzów nie będzie mogło ubiegać się o reelekcję
19:18 Po raz pierwszy Polska, Francja i Niemcy wystąpią ze wspólnym programem na Targach Książki w Lipsku w 2027 roku, które odbędą się w dniach 18-21 marca
18:24 Węgry: Premier Peter Magyar poinformował o wszczęciu postępowania dotyczącego relacji byłego ministra spraw zagranicznych Petera Szijjarto z Rosją
18:03 Niemcy i Francja ćwiczyły wspólnie po raz pierwszy tankowanie w powietrzu myśliwców zdolnych do przenoszenia broni jądrowej. To pierwszy praktyczny krok uzgodnionej w marcu współpracy obu krajów w zakresie odstraszania nuklearnego
17:07 Sejm: Komisja Finansów Publicznych przyjęła sprawozdanie z wykonania ubiegłorocznego budżetu. Wnosi też o udzielenie absolutorium rządowi z zastrzeżeniami do czterech części budżetowych, które dotyczyły m.in. Trybunału Konstytucyjnego i KRS
16:56 NFOŚiGW rekomenduje do dofinansowania 170 przedsięwzięć, w ramach których powstaną 843 ogólnodostępne stacje ładowania dla zeroemisyjnego transportu ciężkiego. Łączna moc infrastruktury przekroczy 600 MW
16:07 Włochy: 12 lat więzienia dla b. szefa spółki zarządzającej autostradami za katastrofę mostu w Genui
Ważne Ukazała się najnowsza książka "Reset" autorstwa prof. Sławomira Cenckiewicza, Michała Rachonia i Grzegorza Wierzchołowskiego. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Busko-Zdrój zaprasza na wystawę pt. "Niedokończone Msze Wołyńskie" , w sanktuarium św. brata Alberta w Busku-Zdroju od 12 lipca do końca miesiąca
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Sulęcin zaprasza na koncert Pawła Piekarczyka 17 lipca, godz. 18:00 Muzeum w Ratuszu, Plac Jana Pawła II 1 Świebodzin
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Susz zaprasza na spotkanie z Adamem Borowskim, kandydatem PiS na Rzecznika Praw Obywatelskich - 18 lipca, godz. 16:00 salka katechetyczna przy parafii pw. św. Rozalii, ul. Słowiańska 1, Susz
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Miechów zaprasza na spotkanie z Mateuszem Morawieckim, byłym Premierem, Wiceprezesem PiS. 21 lipca, godz. 18:00 Ulina Wielka 31, 32-075 Ulina Wielka (Gmina Gołcza)
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Olsztyn zaprasza na spotkanie z posłem Januszem Cieszyńskim - 22 lipca, godz. 18:30, Centrum św. Jakuba - Dom Pielgrzyma, Sala im. Bł. ks. Jerzego Popiełuszki, ul. S. Pieniężnego 2A, Olsztyn
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Zgorzelec zaprasza na spotkanie z Adamem Borowskim, kandydatem PiS na Rzecznika Praw Obywatelskich - 23 lipca, godz. 19:00, Sala spotkań przy Parafii Św. Bonifacego, ul. E. Plater 9, Zgorzelec
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Toruń zaprasza na spotkanie z byłym szefem MON Antonim Macierewiczem oraz poseł Joanną Borowiak - 25 lipca, godz. 15:00, Kaplica szkolna przy parafii św. Józefa, ul. św. Józefa 23/3, Toruń
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej ,,Drzewica"" zaprasza na spotkanie z byłym Ministrem Obrony Narodowej Antonim Macierewiczem w dniu 26 lipca (niedziela) o godz. 18.00 w Hotel Restauracja Zamkowa ul. Plac Wolności 32, Drzewica

Tomasz Elbanowski dla telewizjarepublika.pl: Samorządy grają nie fair. Czasami oferują pieniądze rodzicom, by posłali 6-latka do szkoły

Źródło: TELEWIZJA REPUBLIKA

Dziś rozpoczyna się kolejny rok szkolny. Rodzice 6-latków mogli wreszcie sami zdecydować, czy posłać swoje dzieci do pierwszej klasy czy nie. Tylko 18 proc. zdecydowało się, że ich pociechy pójdą do szkoły. Reszta rodziców zostawiła swoje dzieci w zerówce. O nowej reformie edukacyjnej rozmawialiśmy z Tomaszem Elbanowskim, działaczem społecznym, od lat walczącym o prawo wyboru dla rodziców 6-latków.

TELEWIZJA REPUBLIKA: Już za Panem i małżonką parę lat ciężkiej walki z poprzednimi rządami i parlamentami. Dziś po raz pierwszy od dłuższego czasu rodzice mogą zdecydować o tym, gdzie udadzą się ich pociechy. Wygrali Państwo. Ma pan prywatną satysfakcję z dobrze wykonanej roboty, ze zrealizowania planu?

TOMASZ ELBANOWSKI: Jest to bardzo dobra wiadomość. Udało nam się, rząd przyznał obywatelom rację. Wiemy, że 82 % rodziców dla swoich dzieci wybrało edukację przedszkolną, dzięki temu, że mieli w ogóle taką możliwość. To jest wielka satysfakcja. Sam mam 6-latka, który również zostaje w zerówce i bardzo się z tego cieszę. Walczyliśmy 8 lat, my i wielu innych rodziców. Zebraliśmy ponad 1.5 miliona podpisów, wiele lat się o to dobijaliśmy i dzisiaj widać, że było warto. Taka była potrzeba, taka była wola rodziców, żeby zostawić dzieci w przedszkolach.

Czy to, że rodzice mają wybór jest słuszną drogą? 18 % dzieci wybierze się do 1 klasy. Nie będzie rozwoju dwóch szybkości dla dzieci jednego rocznika? Tego, że do jednej klasy chodzą dzieci o różnych rocznikach praktycznie nie było od czasów powojennych…

Zawsze było tak, że jakaś mała część dzieci to były dzieci wysłane do szkoły rok wcześniej. Gdy prowadziliśmy dyskusję o 6-latkach, część rodziców mówiła, że oni poszli do szkoły w wieku 6 lat. Wiadomo też, że dzieci rodzą się w różnych miesiącach. Inaczej rozwija się dziecko ze stycznia, inaczej z grudnia. Inaczej rozwija się dziewczynka, inaczej chłopiec. Dziewczynki mogą szybciej zacząć szkołę i nie ma w tym nic złego. Wybór jest po stronie rodziców i bardzo dobrze. Gorzej, jeżeli wybór jest ograniczony. Problem również w tym, że samorządy wykorzystują to, że rodzice mogą wysłać dziecko do szkoły w wieku 6 lat i wręcz zmuszają rodziców do tego. Zdarza się, że oferują za to pieniądze - wydaje mi się to niemoralne.

Samorządy oferują pieniądze rodzicom za wcześniejsze posłanie do szkoły?

Tak. Rozdają najczęściej wyprawkę. Dla samorządu jest to opłacalne, zapewnienie miejsca w przedszkolu jest drogie, samorządy patrzą na subwencje. Ministerstwo starało się to zniwelować, dofinansować przedszkola. Jednak samorządy patrzą na opłacalność i oferują rodzicom konkretne kwoty za wysłanie dzieci do szkoły. To bardzo zły pomysł. Dzieci powinny najpierw przejść poważną diagnozę, czy mają dojrzałość szkolną. Jeżeli jej nie mają, to jest ryzyko falstartu szkolnego, że dziecko odniesie porażkę i będzie się za nim to ciągnęło przez wiele lat. W poprzednich rocznikach mieliśmy wiele takich przypadków i z naszą fundacją pomagaliśmy takim rodzicom i dzieciom. Instytut Badań Edukacyjnych stwierdził, że z rocznika, który jako pierwszy poszedł do 1 klasy w wieku 6 lat, to 10 % dzieci od samego początku wymagało nadrabiania materiału, bo nie dawały rady. Samorządy grają nie fair i starają się ten wybór ograniczać. Spora część rodziców, która posłała 6 latka do 1 klasy nie jest z tego zadowolona.

Dzisiaj rodzic może posłać dziecko do zerówki przy szkole lub do zerówki w przedszkolu. Czy ta różnica nie będzie powodować w przyszłości nierówności?

Przez 8 lat walczyliśmy też o to, żeby miejscem 6-latka było przedszkole. Tak, żeby te miejsce było dostosowane do potrzeb rozwojowych. Były posiłki, wyjście na dwór, zabawa, edukacja przez zabawę i ruch. Edukacja przedszkolna w szkole ma tylko elementy edukacji szkolnej, ale struktura nie jest aż tak dobra jak w przedszkolu. Oczywiście to są kwestie finansowe, pamiętamy jak jeszcze poprzednia minister, Katarzyna Hall, minister edukacji pierwszego rządu Tuska, ogłosiła rok przedszkolaka. To było w roku 2009. I np. Warszawa, bardzo bogate miasto nie wybudowała ani jednego przedszkola, a stadion Legii został dofinansowany kwotą 500 milionów złotych. W tym samym czasie przedszkolaki były wyrzucane z przedszkoli przez miasto. Te pieniądze są ale to kwestia priorytetów, na co chce się je wydawać. W przyszłości powinny się znaleźć pieniądze na przedszkola, żeby jak najwięcej dzieci miało do nich dostęp.

Pytanie nieco prywatne, „Newsweek” jakiś czas temu nazwał wielodzietne rodziny, które dzięki programowi „Rodzina 500 +” miały możliwość wyjechać nad morze „najazdem Hunów”. Pana rodzina, z tego co wiem posiadająca siódemkę dzieci, również zakłócała celebrycką jogę na polskich plażach?

(Śmiech). Mam już ósemkę dzieci. Cieszę się, że Polacy wybrali polskie morze, że mieli taką możliwość. Ja wybrałem akurat kierunek południowy, góry. Mówiąc o „Programie 500 +” szerzej, w fundacji prowadzimy telefon wsparcia rodziców zagrożonych odebraniem dzieci z powodu biedy, uzyskuje od nas wsparcie kilkaset rodzin rocznie. Zauważyliśmy, że wraz z rozpoczęciem programu „Rodzina 500 +”, że poprawia się sytuacja tych rodzin. Wychodzą one z biedy. Ten program jest bardzo dobry, pieniądze trafiają tam gdzie są potrzebne. Nie może być nic lepszego niż pomoc rodzinom, które chcą być razem, które chcą wychowywać dzieci. Wiemy, że w przeszłości były rozrywane więzy rodzinne z powodów finansowych. Nie z powodu krzywdy dzieci, a z powodu biedy. Dzisiaj ten problem zmalał. To efekt programu „Rodzina 500 +”. Pozostaje się cieszyć.

Rozmawiał: Mateusz Kosiński

Telewizja Republika