Przejdź do treści
NBP Prezes NBP prof. Adam Glapiński: Rezerwy złota Narodowego Banku Polskiego wzrosły do 648 ton. Jesteśmy w TOP 10 największych posiadaczy złota na świecie. Naszym celem pozostaje 700 ton.
WAŻNE Zmarła Pani Izabela, która w 2025 r. została zatrzymana przez policję za wpis pod adresem Jerzego Owsiaka. Pogrzeb odbędzie się w sobotę, Kościół Chrystusa Króla, Bażyńskich 19 g. 14:00 – różaniec, g. 14:30 – Msza, później ostatnie pożegnanie w Koszczorku
REPUBLIKA Od czwartku na antenie Republiki trwa Wydanie Specjalne. W tym czasie nie emitujemy reklam. Dlatego szczególnie prosimy Państwa o finansowe wsparcie naszej stacji dzięki wpłatom poprzez kod QR i na rachunek: 90 1240 6003 1111 0010 6960 7476 ("darowizna")
REPUBLIKA Widzowie Republiki pokazali jak ważna jest dla nich nasza stacja. W trakcie niedzielnego Wydania Specjalnego, w 9 godzin, ok. 30 tys. osób wpłaciło łącznie 2 mln zł na opłatę koncesyjną. Bardzo dziękujemy!
22:32 Ponad 40 osób zostało rannych w wyniku wykolejenia się w piątek wieczorem pociągu pasażerskiego na północy Francji – poinformowała prefektura departamentu Sekwana Nadmorska
22:28 Francuska, państwowa spółka pocztowa La Poste poinformowała w piątek, że w lesie w departamencie Doubs, na wschodzie kraju, znaleziono ok. 62 kg niedostarczonej korespondencji
22:15 Włochy: padła wygrana w grze liczbowej SuperEnalotto - ponad 223 mln euro
20:07 Do północy z piątku na sobotę służby kolejowe przywrócą drożność na jednym torze w Sokolnikach Suchych, gdzie w środę doszło do zderzenia pociągu z ciężarówką
19:04 W piątek w całej Polsce protestowali maszyniści; spóźniania pociągów wyniosły łącznie ponad 23 tys. minut. Utrudnienia potrwają do wieczora
19:00 Wojskowy utwór „Cisza” w wykonaniu amerykańskiego żołnierza i trębacza sierż. szt. Victora DeJesusa rozbrzmiał z wieży Kościoła Mariackiego dla upamiętnienia ofiar zamachów z 11 września 2001 roku
18:10 Archiwum Instytutu Pileckiego otrzymało dotąd niepublikowane i nieznane wspomnienia niemieckiego urzędnika, który podczas II wojny światowej pracował w administracji cywilnej Generalnego Gubernatorstwa
18:25 Ponad 50 procent uchodźców ukraińskich w Polsce chce powrócić po zakończeniu wojny z Rosją do swojej ojczyzny – poinformowała ukraińska Rating Group
17:20 Oprowadzania po wystawach, koncert, spacer edukacyjny, gra terenowa - to niektóre punkty programu 20. Dni Pamięci Ofiar Gestapo, które rozpoczęły się w Krakowie
16:16 W nowojorskim parku pamięci, w miejscu gdzie stały zburzone przez terrorystów z Al-Kaidy wieże World Trade Center, odbyły się w piątek uroczystości upamiętniające ofiary zamachów. 11 września przypada 25. rocznica tych wydarzeń
15:40 Rosja będzie kontynuować agresywną politykę, w tym ataki hybrydowe i akty sabotażu - powiedział wicepremier szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
WYDARZENIE Klub "Gazety Polskiej" Łuków zaprasza na obchody 87. rocznicy agresji związku sowieckiego na Polskę oraz 29. rocznicy ustawienia na cmentarzu parafialnym "krzyża katyńskiego" 17 września, godz. 17:00 CMENTARZ PARAFIALNY ŚW. ROCHA, Łuków
Wydarzenie Kluby "Gazety Polskiej" woj. lubuskiego zapraszają mężczyzn z rodzinami 12 września do Międzyrzecza na 14. Pielgrzymkę mężczyzn do kolebki chrześcijaństwa i polskości. Rozpoczęcie o godzinie 10.00 na Zamku w Międzyrzeczu
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Sulęcin zaprasza na otwarte spotkanie z Antonim Macierewiczem, posłem na Sejm, 12 września, godz. 19.00, Dom Joannitów, ul. Młynarska 1, Sulęcin
Wydarzenie ROG w Olsztynie, Kluby „Gazety Polskiej” w Olsztynie, Ostródzie i Wolni Polacy zbierają podpisy pod projektem ustawy „Stop banderyzmowi” i petycjami w obronie Gietrzwałdu. 13 września, godz. 9.00-16.00, Gietrzwałd (przed parkingiem i Domem Pielgrzyma)
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Głogów zaprasza na spotkanie z konstytucjonalistą dr. Oskarem Kidą 15 września, godz. 17:00. Sala Św. Gerarda przy kościele pw. św. Klemensa, ul. Sikorskiego 23, Głogów
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Lubin zaprasza na spotkanie z konstytucjonalistą dr. Oskarem Kidą, 15 września, godz. 19:00. Salezjańskie Liceum Ogólnokształcące, ul. B. Prusa 4 w Lubinie
Wydarzenie Kluby "Gazety Polskiej" Kędzierzyn-Koźle zaprasza na spotkanie z Konstytucjonalistą dr. Oskarem Kidą 16 września, godz. 18:00 Dom Kultury Chemika, al. Jana Pawła II 27, Kędzierzyn Koźle
Wydarzenie Bielańsko-Żoliborski Klub “Gazety Polskiej” zaprasza 17 września o godz. 17:00 na mszę św. w intencji Ojczyzny w 87. rocznicę agresji sowieckiej na Polskę, kościół pw. Zesłania Ducha Świętego przy ul. Broniewskiego 44 w Warszawie
Wydarzenie W 87. rocznicę sowieckiej napaści na Polskę warszawski KGP, ROG i Wolni Polacy zapraszają 17 września o godz. 18:00 pod ambasadę Rosji, ul. Belwederska 49 w Warszawie, na pikietę pamięci o sowieckich zbrodniach
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Konstantynów Łódzki zaprasza na spotkanie z prof. Piotrem Grochmalskim 18 września, godz. 18:30 Parafia Nawiedzenia NMP w Srebrnej ul. Kościelna 9
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Koszalin zaprasza na spotkanie dr. Oskarem Kidą oraz Januszem Kowalskim. 19 września, godz. 16:00 HOTEL STARY KOSZALIN, ul. Szczecińska 32, II piętro
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej" Międzyrzecz zaprasza na spotkanie z prof. Grzegorzem Kucharczykiem 19 września, godz. 15:00, Sala katechetyczna przy Kościele św. Wojciecha, Międzyrzecz
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej Koronowo zaprasza na spotkanie Konstytucjonalistą dr. Oskarem Kidą. 22 września, godz. 19:00 Dom Św. Józefa przy Parafii WNMP, ul. Bydgoska 23, Koronowo
Wydarzenie Klub "Gazety" Polskiej Łazy zaprasza na spotkanie z dr. Oskarem Kidą 25 września, godz. 16:00 Sala przy kościele Św. Michała Archanioła, ul. Kościuszki 96, Łazy
Wydarzenie Klub "Gazety" Polskiej Busko-Zdrój zaprasza do obejrzenia wystawy IPN pt. Gospodarka III Rzeszy, dostępna do 30 września, ul. 1 maja przed Pensjonatem Sanato, Busko-Zdrój
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej Toronto-GTA (Kanada) zaprasza na spotkanie (łączenie Online) z Adamem Borowskim oraz Pawłem Piekarczykiem, 27 września (niedziela), g. 2 PM. Polskie Centrum Kultury im. Jana Pawła II, Mississauga, Kanada
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej Gdańsk II zbiera podpisy pod projektem ustawy "STOP BANDERYZMOWI", w każdy czwartek w godz. 17-18 przy Bramie Wyżynnej w Gdańsku
WYDARZENIE Klub „Gazety Polskiej" w Rypinie zaprasza na wystawę „Niedokończone Msze Wołyńskie", dostępną do 30 września, oraz do obejrzenia największych witraży w Europie w parafii pw. św. Stanisława Kostki, ul. A. Podlesia 6, Rypin
Wydarzenie Kluby "Gazety Polskiej" zapraszają do udziału w pielgrzymce do Lourdes w dniach 28.09-07.10.2026 - ilość miejsc ograniczona. Szczegóły i warunki udziału na stronie wielkiwyjazd.pl
Wydarzenie Informujemy że powstał 567. Klub „Gazety Polskiej" Morąg oraz 568. Klub „Gazety Polskiej" Miłakowo (oba w woj. warmińsko-mazurskim)

Tomasz Bagiński SPECJALNIE DLA NAS: Gdziekolwiek jestem, podkreślam, że jestem Polakiem!

Źródło: platige.com

Tomasz Bagiński, polski grafik komputerowy, animator, reżyser, autor "Legend Polskich", "Sztuki spadania", "Katedry", w 2002 r. nominowany do Oscara, w rozmowie z TelewizjaRepublika.pl opowiadał o przyszłości "Legend Polskich", "Wiedźmina" a także o swojej fascynacji filmem rozrywkowym.

TelewizjaRepublika.pl:W ramach projektu „Legendy Polskie” powstały już trzy odcinki, łącznie około 40 minut filmu, a czekamy na kolejne dwie części. Dzisiaj już wyszło tyle materiału, ile wynosi pełnoprawny odcinek serialu. Osobiście pierwszą część traktowałem jako ciekawostkę na YouTubie, którą ktoś polecił, a dzisiaj okazuje się, że ten projekt jest bardzo poważny. Czy wyjdzie poza YouTuba? Może w formie pełnego filmu?

Zastanawiamy się nad tym z producentami, ale nie mamy jeszcze podjętej decyzji. Jest wiele różnych możliwości, wiele różnych kierunków, w które można pójść. Można kontynuować to w postaci krótkich filmów ale trochę bardziej łączyć je ze sobą i robić coś w postaci nietypowego serialu. Można też próbować skleić je w większą całość, można też pomyśleć o pełnym metrażu, który jest oparty na tych samych zasadach i wychodzi z tego samego uniwersum, ale jest rzeczą trochę niezależną wobec tych historii, które już powstały. Pamiętajmy, że nie wszystko co jest robione do internetu nadaje się na duży ekran. Czasem ten język opowiadania powinien być inny. Mamy dużo opcji, ale jeszcze nie ma decyzji, co robimy dalej. Poza tymi dwoma filmami, które wyjdą jeszcze w tym roku.

One będą w formie raczej 8 – 10 minut czy może jak „Twardowsky 2.0” – 20 minut?

Coś pomiędzy. Są krótsze niż” Twardowsky 2.0”, ale są dłuższe niż poprzednie filmy.

Pojawiły się zapytania o możliwość pokazania serii w telewizji?

Do mnie takie pytanie nie doszły. Być może coś na poziomie producenckim. Ja o tym nic nie wiem.

Spodziewał się Pan takiego suckesu serii, że w ogóle będziemy rozmawiali, że to może być coś więcej niż film na YouTubie?

Miałem oczywiście taką nadzieję. Za każdym razem jak coś robię, to mam nadzieję, że te projekty będą coraz bardziej popularne. Staram się robić projekty, które mają szanse podobać się ludziom, miałem więc nadzieję, ale byłem też gotowy na porażkę. To nie jest tak, że byłem przekonany, że to się uda i ludzie to polubią. Byłem przygotowany na czarny scenariusz. Na szczęście poszło super.

Do tej pory pojawiały się legendy związane z Krakowem. W „Operacja Bazyliszek” pojawi się stolica?

Troszeczkę staramy się łączyć te historie razem, a uważni widzowie „Twardowskyego 2.0”, wypatrzą pewne nawiązanie do „Bazyliszka” już w tym filmie… Mogę zdradzić, że akcja nie będzie się działa w samej Warszawie, ale w pobliżu. Z wielu różnych powodów. Tak więc w pewien sposób odchodzimy od oryginalnej historii.

Kiedy premiera?

Na pewno w listopadzie, ale dokładnej daty sam jeszcze nie znam, właśnie to ustalamy.

Przy produkcji coś sprawiało szczególne problemy?

To są, jak na warunki polskie, dość skomplikowane produkcje. Najzwyczajniej w świecie logistyka tej operacji i terminy, to wszystko było dość skomplikowane, ale jednego, szczególnie trudnego elementu nie ma. Pamiętajmy, że w tych filmach jest bardzo dużo ujęć efektowych, jak na warunki polskie są to ilości ujęć niespotykane. W „Twardowskym 2.0.” jest 230 ujęć efektowych, to jest prawie 90 % wszystkich ujęć. Oczywiście są one na różnych poziomie skomplikowania, ale tego się po prostu w Polsce nie robi. Było trochę zagadnień wymagających więcej pracy, ale taka jest produkcja filmowa. To nie jest też najtrudniejszy projekt jaki robiłem w życiu, ale na pewno jeden z trudniejszych.

Interesuje mnie postać Boruty. Skąd u niego zamiłowanie do husarskiej zbroi?

Jest bardzo dużo różnych baśni o polskich czartach i o polskich diabłach. Pamiętajmy, że polskie diabły – Rokita, Boruta, są to postacie bardzo często pojawiające się w baśniach i mają one inny charakter niż zachodnie diabły. Polskie diabły zajmują się karaniem złych ludzi. To niesamowite. Te diabły testują ludzi, którzy są w jakiś sposób źli, plugawi i jeżeli ci ludzie złamią się podczas tego testu, jeżeli się na coś połaszą, popełnią grzech, to Boruta z Rokitą wkraczają i spuszczają mu łomot. To bardzo popularny motyw.

Filmowy Boruta to taki typowy polski diabeł?

Tak. Mocno się oparliśmy na tych historiach. A jeśli chodzi o zbroję husarską – w jednej z historii o Borucie pojawiały się informacje, że był on pierwotnie polskim szlachcicem. Pomyśleliśmy, że taki gość mógłby chcieć mieć u siebie w biurze szlacheckie rzeczy, zebrane w nie do końca dobrym guście. Kreowaliśmy Borutę na takiego czarta, który ma aspiracje, ale jednak brakuje mu troszkę i gustu i umiejętności, jest trochę śmieszny, trochę żałosny. Więc pomyśleliśmy, że tak skomponował to miejsce. Jest polskim czartem, polskim diabłem no to weźmie tu szablę, tu zbroję, nie ma za tym głębszej myśli. Chodzi o pokazanie, że próbuje aspirować do szlachty, a sam jest kompletnym burakiem.

Taki trochę dorobkiewicz z lat 90-tych…

Dokładnie tak. Zresztą w pierwszej wersji scenariusza, na takiego typu osobie opieraliśmy postać Boruty. Potem zresztą, kiedy wydaliśmy audiobook, bo najpierw powstały filmy, a później wydaliśmy wywiad z Borutą, gdzie więcej można się o nim dowiedzieć. Tam więcej dopowiedzieliśmy skąd się wziął, skąd ma dorobkiewiczowskie maniery, skąd to się bierze. Tam ta postać jest lepiej zarysowana. Wiem, że kilka osób się obruszyło na użycie zbroi husarskiej u Boruty, ale umówmy się, są takie pałacyki w Polsce, wcale nie szlacheckie, zrobione przez jakiś małych kupców i przeciętnych biznesmenów, gdzie takie atrybuty polskości, szlacheckości sobie pakują do mieszkań, zupełnie w bezsensowy sposób i zupełnie bez gustu.

To mocno podkreśla szlacheckie korzenie naszego narodu. Każdy chce mieć pochodzenie szlacheckie… W końcu było u nas jej dużo.

No sporo bo nawet pod 20 %. Inna rzecz, że czasem była ona tak uboga, jak chłopi, którymi próbowali zarządzać.

To jak jesteśmy przy tych czartach, diabłach, demonach, to nie może zabraknąć pytania o pogromce tych istot – Wiedźmina. Dlaczego tak mało informacji o filmie jest wypuszczone? To musi być hit, mamy genialny scenariusz, mamy studio (Platige Image) z olbrzymim doświadczeniem, mamy wreszcie świetną reklamę, jaką jest gra komputerowa. Wydaje się, że to taki polski samograj skazany na sukces.

Nie mogę za wiele mówić, mocno mnie wiążą umowy rozmaite i to nie tylko związane z samym filmem, ale z tym, że jestem członkiem rady nadzorczej Platige, a jesteśmy na giełdzie, więc pewnie informacje muszę wyjawiać w bardzo formalny sposób. Jeśli chodzi o Wiedźmina, nic się nie zatrzymało, cały czas działamy, jestem dwa razy w każdym miesiącu w Stanach w tej sprawie. Dużo się dzieje, myślę, że za jakiś czas wyjawimy nowe informacje w tej sprawie. Póki co proszę wybaczyć – muszę trzymać gębę na kłódkę.

Wczoraj w „Wyborczej” mówił Pan, że przede wszystkim lubi robić pan dobra rozrywkę. Czy w Polsce istnieje coś takiego jak inteligentna kultura popularna?

Istnieje, ale nie ma tego dużo. Na pewno jest tego mało w filmie. Film jest kosztownym rodzajem kultury i rozrywki. W ostatnich latach, mam taką obserwację, że rozrywka w polskim filmie zniknęła albo to są firmy robione małym nakładem kosztów z reguły złe, które służą najniższym, prostackim instynktom. Zdarzają się w miarę przyzwoite komedie romantyczne, ale to jest oddzielny gatunek. Najczęściej filmy to nie jest rozrywka, to dramaty obyczajowe, psychologiczne, na tym polu trochę dobrej roboty się pojawia. Są przykłady dobrych dramatów, również teraz w Gdyni jest kilka świetnych filmów, ale to nie jest kino, które mnie interesuje. Zawsze chciałem bawić ludzi. Tęskniłem za kinem, które w dawniejszych czasach robił Juliusz Machulski. To było kino trochę głupie, ale trochę też mądre, trochę lekkie, ale i trochę poważne. Takie kino zawieszone między różnymi gatunkami, które mi osobiście bardzo odpowiada i które jest teraz popularne, jeśli chodzi o kino amerykańskie. Nie wiem czy mi się uda to zrestartować w Polsce, ale na pewno będę kilka prób podejmował.

Czuje się Pan ambasadorem Polski w środowisku światowej kultury?

Strasznie poważne pytanie. Gdziekolwiek jeżdżę nigdy się nie wstydzę, że jestem Polakiem, zawsze to podkreślam, zawsze mówię o tym i nie jest to fakt, który należałoby ukrywać, ale nie jest to jakoś szczególnie istotne w świecie w którym się poruszam. Jeżeli dobrze wykonuję swoją robotę, jeżeli dobrze podchodzę do tego co robię, to jestem szanowany, niezależnie od miejsca, z którego pochodzę. Zawsze staram się być solidnym reżyserem i porządnym człowiekiem. Czy mi się to udaje? Nie wiem czy to wystarcza, żeby być ambasadorem Polski, to grube słowo, poważne…

Jakie jest Pana największe artystyczne marzenie?

Hmm…

Wiedźmin?

Nie, to jest szersze. Chciałbym być co roku na planie nowego filmu. Powoli do tego dążę. Mam nadzieję, że się to uda. Jeszcze trochę pracy przede mną.

 

Rozmawiał: Mateusz Kosiński 

CZYTAJ TAKŻE: 

Panie Bagiński – czapki z głów!

telewizjarepublika.pl