Przejdź do treści
NBP Prof. Adam Glapiński, jako pierwszy Prezes NBP, osobiście dokonał inspekcji zasobów złota wchodzących w skład oficjalnych aktywów rezerwowych NBP, zdeponowanych w skarbcu Banku Rezerwy Federalnej w Nowym Jorku
11:18 Politycy PiS: minister Kierwiński powinien podać się do dymisji, bo nie panuje nad służbami
10:12 Świat: Ceny gazu w Europie mocniej spadają na początku nowego tygodnia
10:00 Szef BBN: prezydent oczekuje wyjaśnień ws. interwencji służb w mieszkaniu jego matki
09:40 Ukraina: cztery osoby zabite i 34 ranne w wyniku rosyjskich ataków
08:42 Ciechocinek: Referendum ws. odwołania burmistrza nieważne; frekwencja za niska o 28 osób
07:41 Polska: Aleksander Miszalski odwołany z urzędu prezydenta miasta Krakowa
07:28 Polska: Referendum w sprawie odwołania Rady Miasta Krakowa nieważne; frekwencja wyniosła 29,97 proc.
06:48 Sondaż dla „SE”: ponad 70 proc. Polaków nie chce polexitu
06:26 USA: Kontrole na lotniskach po wzroście przypadków Eboli w Afryce
Ważne Ukazała się najnowsza książka prof. Sławomir Cenckiewicz, Michał Rachoń i Grzegorz Wierzchołowski. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami!
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Według stanu na koniec kwietnia 2026 r. posiadamy obecnie około 600 ton złota
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Chełm zaprasza na spotkanie z konstytucjonalistą dr. Oskarem Kidą 25 maja, godz. 17:00 Sala "Wieczernik" Chełmskie Centrum Ewangelizacji ul. Lubelska 2, 22-100 Chełm
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Częstochowa zaprasza na mszę św. w intencji śp. Rotmistrza Pileckiego, 25 maja, godz.17:00, Kościół Narodzenia Pańskiego, al. Wolności 35. Po mszy św. złożenie kwiatów pod tablicą pamiątkową
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Białystok-Centrum zaprasza na uroczystości upamiętniające 78 rocznicę zamordowania Rtm. Witolda Pileckiego. 25 maja, godz. 17:00 Msza Św. Kościół pw. Zwiastowania NMP w Białymstoku ul. Chętnika 80
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Ostrowiec Świętokrzyski i poseł Andrzej Kryj zaprasza na spotkanie z Mateuszem Morawieckim 25 maja, godz. 17:00 Aula nr II ANS ul. Akademicka 12, Ostrowiec Św
Wydarzenie Kluby "Gazety Polskiej" z Białegostoku i Brańska zapraszają mieszkańców województwa podlaskiego na protest przeciwko paktowi migracyjnemu - 26 maja (wtorek), Urząd Marszałkowski w Białymstoku, ul. Wyszyńskiego 1, o godz. 9:00
Wydarzenia Klub "Gazety Polskiej" Gdańsk II zaprasza na spotkanie z Bogdanem Święczkowskim - prezesem Trybunału Konstytucyjnego pt. "Trybunał Konstytucyjny w czasach "demokracji" walczącej, 28 maja godz. 17:00, sala Akwen, ul Wały Piastowskie 24, Gdańsk
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" w Wyszkowie zaprasza na spotkanie z europosłem Danielem Obajtkiem i posłem Danielem Milewskim - piątek, 29 maja, godz. 18:00, Biblioteka, ul. Gen. J. Sowińskiego 80, Wyszków
Wydarzenie Bielańsko-Żoliborski Klub „Gazety Polskiej” organizuje pokaz filmu dokumentalnego Ewy Szakalickiej „Podwójnie wyklęty”, 30 maja, godz. 16.00, Kościół Zesłania Ducha Świętego, ul. Broniewskiego 44, Warszawa. Wstęp wolny
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" w Bytowie zaprasza na spotkanie otwarte z posłami na Sejm: Jackiem Sasinem oraz Michałem Kowalskim - 30 maja, godz. 15.00. Zespół Szkół Ogólnokształcących, ul. Gdańska 57
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Częstochowa wraz z Młodzieżowym Częstochowskim Klubem "Gazety Polskiej" zapraszają na spotkanie z byłym premierem Mateuszem Morawieckim 2 czerwca, godz. 18:00 Muzeum Monet i Medali ul. Jagiellońska 67/71, Częstochowa

Takich wykopalisk jak w Toruniu ze świecą szukać w całej Europie. Według naukowców - to perełka!

Źródło: PAP

Należy poszerzyć wykopaliska archeologiczne na Bulwarze Filadelfijskim w Toruniu, bo kompleks św. Ducha, to perełka na skalę europejską - uważa prof. Małgorzata Grupa z Instytutu Archeologii Uniwersytetu Mikołaja Kopernika. Prof. Tomasz Kozłowski dodaje, że jest to miejsce niezwykle ważne dla miasta, bo tam są jego prapoczątki.

Grupa naukowców, którzy wspierają ideę toruńskich społeczników — utworzenia w tym miejscu Parku Kulturowego — rozszerza się. Społecznicy i naukowcy domagają się rzetelnego przebadania pozostałości kompleksu szpitalno-klasztornego. Przez miejsce, gdzie relikty odkryto, w obecnym projekcie budowlanym, ma biec droga. Aby chronić ten teren i utworzyć park kulturowy — konieczna jest wola decydentów m.in. Rady Miejskiej oraz zmiany w projekcie modernizacji Bulwarów Filadelfijskich.

"Na pewno jest to perełka na skalę europejską, nie tylko na skalę polską. Jesteśmy na początku tych badań i z tego musimy sobie zdać sprawę" - uważa prof. Małgorzata Grupa z Instytutu Archeologii UMK. Dodaje, że po pierwsze należy podjąć decyzję o poszerzeniu wykopaliska, bo jest to "równoległe z zamkiem krzyżackim".

"Szukamy starego Torunia, a nie dbamy o to, co mamy w tej chwili odkryte i co trzeba by było zabezpieczyć. Oprócz tego, że jestem archeologiem, to jestem również konserwatorem zabytków archeologicznych. Wiem, że będą tu potrzebne bardzo duże nakłady finansowe, żeby to m.in. zadaszyć. Są różne rozwiązania. Na świecie mamy wzorce, więc możemy je wykorzystać. Jeżeli chcemy zwiększyć rynek turystyczny, to absolutnie powinniśmy zadbać o to, abyśmy mieli takie unikatowe miejsce" - wskazała prof. Grupa.

Podkreśliła, że Toruń jest na liście światowego dziedzictwa UNESCO, a właśnie ten zabytek jest najważniejszy z obecnie odkrywanych. "To nie jest tylko historia klasztoru, ale historia portu, historia wszystkich powodzi, formowania skarpy nad Wisłą. (...) Pracy jest bardzo dużo — dla archeologów, naukowców, dla wszystkich pasjonatów. Mam nadzieję, że władze miasta wezmą sobie to do serca i będziemy się cieszyć wszyscy razem za kilka lat, bo nie zrobi się tego w ciągu jednego roku" - dodała prof. Grupa.

Wskazała na programy unijne, w które można wejść. Trzeba w jej ocenie stworzyć tylko dobry program konserwacji, ale najpierw archeologii, bo badania w tym miejscu jej zdaniem koniecznie trzeba poszerzyć.

Prof. Krystyna Sulkowska-Tuszyńska, rzeczoznawca Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, uważa także, że jest to "wyjątkowe stanowisko".

"Praca jest wielka. Stosowana teraz metoda jest poprawna, daje bardzo dobre rezultaty, ale państwo Alagierscy (prowadzący badania - PAP) potrzebują rozmaitego wsparcia. Z tego, co widzę, ok. połowa obszaru historycznego kompleksu św. Ducha jest odkrywana. Druga połowa wymaga jeszcze eksploracji archeologicznej, wspartej badaniami specjalistycznymi. Jest to zespół — jak mówiłam już w wywiadzie dla PAP — unikatowy z wielu powodów" - wskazała prof. Sulkowska-Tuszyńska.

Podkreśliła, że "całym sercem jest za odkryciem całego zespołu", bo zawsze najbliższa jej sercu była architektura kościołów i klasztorów, a "to wszystko w tym miejscu jest".

Odkrywany między Bramą Klasztorną i Koszarami Racławickimi w Toruniu kompleks świętego Ducha, to XIII-wieczny kościół i szpital oraz zbudowany na początku XIV wieku klasztor benedyktynek. Kościół to najstarsza świątynia Torunia — w niej właśnie spoczęli pierwsi bracia zakonni.

"To miejsce bardzo ważne dla Torunia, ponieważ tu właśnie są jego prapoczątki, absolutnie warte poznania i zachowania. W Turcji byłem świadkiem budowy specjalnych hal nad wykopaliskami dziesięciokrotnie większymi niż tutaj. Jeżeli można tam, to dlaczego nie można tu?" - powiedział prof. Tomasz Kozłowski, antropolog z Instytutu Archeologii UMK.

Dodał, że bardzo cieszy się z faktu przybycia w piątkowy wieczór bardzo różnych, często różniących się środowisk w to miejsce i zamanifestowania swojego wsparcia dla idei wyeksponowania tego zabytku, jego ochrony, poszerzenia badań archeologicznych oraz większej dbałości o dziedzictwo kulturowe miasta. "Wszystkim widać Toruń leży na sercu i jest ważny. Dziękuję za to bardzo" - wskazał prof. Kozłowski.

Na ostatnim spotkaniu w sprawie wykopalisk był m.in. przewodniczący Rady Miejskiej prof. Marcin Czyżniewski i także podpisał się pod apelem w tej sprawie, notabene, apelem właśnie do niego, radnych i wojewódzkiego konserwatora zabytków. Do Czyżniewskiego z jasnym przesłaniem zwrócił się toruński przewodnik Marcin Orłowski.

"Początki kościoła św. Jerzego to rok 1262. Świątynia została rozebrana w roku 1811. Jej pozostałości odkryto kilka lat temu, przebadano w ogromnym pośpiechu i co? Relikty zalano asfaltem, przykryto przystankiem tramwajowym, kościół upamiętnia tylko tabliczka. Początki kościoła św. Wawrzyńca sięgają 1263 roku, obok w roku 1320 powstał kościół św. Krzyża. Tam również istniał klasztor i szpital, który został odkryty w pierwszych latach obecnego stulecia. Mimo, że znajduje się miejscu, w którym nikomu nie przeszkadza, został zasypany, dziś stoi na nim kula Czadcy. Teraz mamy trzecią szansę. Nie zmarnujmy jej, uratujmy toruńskie Pompeje, bo pod tym hasłem należy w mojej ocenie tego bronić"- apelował Marcin Orłowski.

Członek kolegium IPN prof. Wojciech Polak podkreślił, że w "Toruniu mamy takie trochę podejście, że mamy tyle wspaniałych zabytków, iż właściwie jak coś wykopiemy z ziemi, to nie ma to większego znaczenia". "Oczywiście to podejście bardzo złe i należy je zmienić" - ocenił doświadczony historyk.

Łukasz Broniszewski z organizacji Wpływamy na Toruń, która podjęła się prowadzenia idei zmierzającej do powołania Parku Kulturowego, a także społecznik Piotr Marach podkreślają, że należy podejść do tego miejsca z należytym szacunkiem, nie przykrywać go drogą, zmienić projekt modernizacji Bulwarów i stworzyć unikalne miejsce turystyczno-historyczno-kulturowe.

"Nie zasypujmy kompleksu Świętego Ducha!!! My, niżej podpisani, stanowczo sprzeciwiamy się planom zasypania odkrytych na Bulwarze Filadelfijskim w Toruniu reliktów kompleksu Świętego Ducha i przykrycia go ulicą. To najstarsze toruńskie zabudowania – serce tego miasta. Dajmy mu bić, a miastu żyć! Wnosimy o natychmiastową decyzję Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w celu przedłużenia zakazu prac budowlanych w okolicach kompleksu, rozszerzenia badań archeologicznych na północ w kierunku murów Starówki, stworzenia w tym miejscu Parku Kulturowego" - apelują społecznicy w petycji, którą można podpisać w internecie. Do soboty ideę wsparło kilkaset osób - w tym wielu toruńskich naukowców.

"Żadne z miast ubiegających się o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury 2029 nie posiada takich walorów i nie stworzy parku kulturowego tej wartości, co Toruń. Skorzystajmy z tego, pokażmy, że jesteśmy prawdziwie europejskim i otwartym hanzeatyckim, dumnym miastem, zamiast pogrążać się w krótkowzrocznej prowincjonalności. Nasze dzieci i wnuki podziękują nam i będą z nas dumne. Nie chcemy tłumaczyć im po latach, że wszyscy widzieli, a nikt nie zareagował" - kończą swój apel społecznicy.

PAP