System wyborczy trzeba zmienić, bo możliwości fałszerstwa jest kilkanaście. "Wójt organizuje wybory, w których sam startuje" | OTWARTYM TEKSTEM

W dzisiejszym ,,Otwartym tekstem" Ewa Stankiewicz rozmawiała z członkami Ruchu Kontroli Wyborów.
Wśród społeczników pojawiają się głosy nawołujące do zmian w prawie wyborczym: burmistrz nie może organizować wyborów wyłaniających burmistrza, wyniki powinny natychmiast ukazywać się w internecie oraz na bieżąco być wprowadzane do centralnego systemu zliczającego wyniki, Centralny Rejestr Wyborców musi być zaktualizowany, a wybory całkowicie transparentne, PKW powinien być rozwiązany i utworzone komisje złożone z komitetów wyborczych, a kary za naruszenie przepisów egzekwowane w przeciągu 24 godzin. Poza tym, konieczna jest dwukadencyjność sprawujących władzę w samorządach. Niezbędne jest utworzenie nowego kodeksu wyborczego.
Fałszerstwa wyborcze to nie pani Krysia, która dopisuje drugi krzyżyk, ale to są możliwości oszustwa na bardzo wielu szczeblach – od tworzenia komisji, poprzez ich działanie, przesyłanie wyników, formowanie ich ostatecznego kształtu oraz wyroki sądowe.
ZAGROŻENIE FAŁSZERSTWEM
– Nie chodzi tylko o to, że moga być fałszowane ale mogą być przeprowadzone w nieuczciwy i nieprawidłowy sposób. Tych możliwości fałszerstwa może być kilka ale układem, który to wszystko zapoczątkował jest układ od Państwowej Komisji Wyborczej, przez komisarzy i sędziów po aparaty wykonawcze na poziomie gminnym – mówił Józef Orzeł. Krajowy Koordynator Ruchu Kontroli Wyborów dodał, że "w dalszym ciągu to wójtowie, burmistrzowie i prezydenci miast są gospodarzami wyborów. Wójt, który chce startowac po raz drugi jest jednocześnie gospodarzem tych wyborów". – Ten aparat się aboslutnie nie zmienił i przy wyborach samorządowych będziemy mieć taką sytuację, jak mieliśmy ostatnio. PiS nie bierze tego tematu na poważnie – dodał.
– Obserwuje wybory i procedury wyborcze od 2011 roku i jesteśmy dokładnie w tym samym miejscu, może poza powstaniem Ruchem Kontroli Wyborów, który jest obywatelską inicjatywą i w 2015 roku ten poziom fałszerstwa był trochę mniejszy – mówiła Hanna Dobrowolska z RKW. – Państwowa Komisja Wyborcza i Krajowe Biuro Wyborcze to główni rozdający w tej rozgrywce. W dużej mierze jest to grupa nienaruszalnych, niezawisłych sędziów, która nie jest poddawana żadnej kontroli ani krtytyce. Jeżeli mamy do czynienia z kastą sędziowską, która opanowała wszystkie inne możliwe fronty, nie zmieni się to nigdy. Trzeba więc naprawić polski wymiar sprawiedliwości – dodała.
– Dziwne jest, że od października 2015 roku nic nie zmienia się w sprawie wyborów, bo o tym, że podczas nich dochodzi do fałszerstw i nieprawidłowości wiedzą chyba wszyscy świadomi obywatele. Polska, która została zajęta przez wojska sowieckie i ich pracowników po II wojnie światowej od tamtego czasu jest poddana procesom, które udają prawdziwie obywatelskie wybory – mowił Paweł Zdun (Przewodniczący Krajowej Rady Koordynatorów Ruchu Kontroli Wyborów).
OTWARTYM TEKSTEM EWY STANKIEWICZ W KAŻDY CZWARTEK O 21:10 NA ANTENIE TELEWIZJI REPUBLIKA
Polecamy Sejm na Żywo
Wiadomości
Siedlisko zwyrodnialców nie istnieje. Zlikwidowano jedną z największych platform pedofilskich na świecie
Ziobro reaguje na słowa prezesa NRA. "Niech Pan wraca tam, gdzie razem z Giertychem tkwi Pan od dawna i to po same uszy"
Przemysław Czarnek: to, jak traktuje się ludzi, to jest sadyzm. Po zmianie władzy, Giertycha znajdziemy nawet we Włoszech
Najnowsze

Prezydent: Jan Paweł II ma miejsce w panteonie wielkich Polaków

USA: 10-proc. cło 5 kwietnia. Cła na poszczególne kraje 9 kwietnia

Mulawa: Cyba to morderca! Warunki w szpitalu? Polacy mogą tylko pozazdrościć

Wipler o wpisie Tuska o "cyberataku": została zhakowana skrzynka ważnego działacza PO, będzie afera