Stankowski: „Gazeta Wyborcza” przekracza kolejne granice absurdu
„Gazeta Wyborcza” o brutalnym gwałcie informuję dopiero na swojej 5 stronie. To jednak nie wszystko. „GW” o ofiarach makabrycznej zbrodni pisze: „Wyszli w nocy na plażę i oddalili się w miejsce mniej oświetlone”. Tak właśnie zaczyna się sugerowanie, że para z Polski sama jest sobie winna traumatycznym wydarzeniom. Czekam jeszcze tylko na tyrady usprawiedliwiające brutalnych gwałcicieli – mówił w programie „Chłodnym Okiem” publicysta Gazety Polskiej i Gazety Polskiej Codziennie Adrian Stankowski
Reforma Szkolnictwa w równoległej rzeczywistości
– Początek w tym roku jest dosyć szczególny bo zbiega się z długo oczekiwaną i bardzo potrzebną reformą szkolnictwa. Inne zdanie ma na ten temat Agata Diduszko, która opisuje na łamach „Krytyki Politycznej” swoje obawy. Dziennikarka w swoim tekście martwi się, że w nowej podstawie dzieci będą uczyły się o Potopie Szwedzkim, czy Cudzie nad Wisłą. Martwi się też kościelną indoktrynacją i przekonywaniem, że seks powinno się uprawiać z osobą, którą się kocha tylko po ślubie. Iście zbrodnicza jest to ideologia, która przyniesie zgubę – komentuje w ironicznych słowach redaktor Stankowski.
– Diduszko jest też żoną pewnego awanturnika, która podczas protestów z 16 grudnia kładł się manifestacyjnie na jednej z warszawskich ulic. Wojciech Diduszko padł, ale wstał i na tym historia się skończyła. Może zrobił to zbyt mało teatralnie – mówił dalej publicysta.
„GW” już tłumaczy brutalnych przestępców
– Gwałt i pobicie na plaży w Rimini. Makabryczna zbrodnia, której dopuścili się emigranci z afryki. „Gazeta Wyborcza” informuję jednak o tym dopiero na swojej 5 stronie. To jednak nie wszystko
GW o ofiarach brutalnego gwałtu i pobicia pisze: „Wyszli w nocy na plażę i oddalili się w miejsce mniej oświetlone”. Tak właśnie zaczyna się sugerowanie, że para z Polski sama jest sobie winna tej makabrycznej zbrodni. Czekam jeszcze tylko na tyrady usprawiedliwiające brutalnych gwałcicieli i mówienie, że oni są z innej kultury i nie wiedzieli, że tak nie wolno. Kolejne granice absurdu zostaną niedługo przekroczone – uważa Adrian Stankowski.
– W Niemczech kolejna tego typu sytuacja z udziałem imigranta. W lipsku kobieta wyszła pobiegać i w biały dzień została zgwałcona. Niemiecka policja przedstawiła na to jednak niezawodne rozwiązanie uwaga: „Biegać we dwójkę”. Para w Rimini była we dwójkę i niestety taka niezawodna rada tragedii nie zapobiegła – informuje publicysta.
Opozycja strzela do własnej bramki
– Mamy również aferkę związaną z rocznicą wybuchu II Wojny Światowej na Westerplatte. Pan Adamowicz będzie się niedługo tłumaczył z tego, że zapomniał do oświadczenia majątkowego wpisać parę mieszkań, ale będzie tez zeznawał przed komisja ds. Amber Gold. Takimi aferkami chce prowokować, bo gdy wyjdą na jaw jego machloje będzie się kreował na męczennika politycznego PiS-u. Prowokował na Westerplatte wysyłając harcerzy do odczytania „apelu poległych” na uroczystościach upamiętniających historyczne wydarzenia. Zrobił to celowo, aby rozpętać medialną burzę, którą podchwycił nawet były szef MON Tomasz Siemoniak, który sam trzy lata temu ustanowił, że wspomniany apel może odczytywać tylko żołnierz. Totalna obłuda, a nie totalna opozycja – komentuje Stankowski.
Najnowsze
Ziemkiewicz skomentował kłopoty Mentzena w Londynie. Wbił liderowi Konfederacji szpilę - "piwko się opłaciło"
Węgry: inauguracja obrad nowego parlamentu. Wiadomo kiedy Peter Magyar odwiedzi Polskę
Zaprotestuj wobec lewackich zmian w edukacji. 20 maja wielka manifestacja w Warszawie
SPRAWDŹ TO!