Przejdź do treści
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski posiada w tej chwili ponad 632 tony złota. Jesteśmy w top 10 państw o największych zasobach złota na świecie. To historyczny moment
17:20 omisja Europejska ponagliła we wtorek Ukrainę do kontynuowania reform po tym, gdy komisja w ukraińskim parlamencie zablokowała część z nich
16:33 Dyrektor CIA John Ratcliffe przybył we wtorek do Moskwy, gdzie ma odbyć spotkania - podała we wtorek amerykańska telewizja CBS News, powołując się na anonimowe źródła. Nie ma dotąd szczegółów dotyczących celu wizyty
15:32 W Portugalii siły bezpieczeństwa zatrzymały we wtorek w kurorcie Albufeira, na południu kraju, pijanego kierowcę, który nad ranem potrącił samochodem 12 osób. Wśród poszkodowanych jest obywatel Polski
14:39 IMGW: Najbliższe dni pogodne; noce z temperaturą minimalną do 6-7 st. C
14:11 Tajlandia: Władze nasilają walkę z nielegalnym handlem nieruchomościami przez obcokrajowców
14:06 Kraków: Zakaz używania materiałów pirotechnicznych – nieważny
13:19 Norwegia: Pierwsze od 70 lat loty szpiegowskie z Norwegii; celem rozpoznanie obiektów w Rosji
12:41 Norwegia: trwający od poniedziałku cyberatak na usługi publiczne 2-3 większy niż poprzednie
11:22 Pomorskie: Zarzuty dla pijanego kierowcy po zderzeniu z autobusem
Ważne Ukazała się najnowsza książka "Reset" autorstwa prof. Sławomira Cenckiewicza, Michała Rachonia i Grzegorza Wierzchołowskiego. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenie W dniach 28-30.08 odbędzie się XII Nadzwyczajny Zjazd Klubów Gazety Polskiej. Kontakt u Przewodniczących Klubów Gazety Polskiej
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Piotrków Tryb. od poniedziałku do piątku w godz. 11:00-18.00 w biurze ul. Słowackiego 34a (przy przejeździe kolejowym) zbiera podpisy pod projektem ustawy Stop BANDERYZMOWI w Polsce!
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Częstochowa zaprasza do złożenia podpisu pod projektem ustawy "Stop Banderyzmowi" w dniach: 22-26.08 od 12:00 do 17:00 pod Jasną Górą przy wjeździe na parking od ul.Klasztornej w Częstochowie
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Białystok-Centrum zaprasza na obchody 80. rocznicy śmierci Danuty Siedzikówny Inki. 27.08, godz. 17:00 Msza Św. Kościół pw. Zwiastowania NMP. 28.08 godz. 18:00 uroczystość pod pomnikiem Pamięci Danuty Siedzikówny, park Planty
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Susz zaprasza na spotkanie z Markiem Wochem, Bezpartyjni Samorządowcy. 28 sierpnia, godz. 16:00 Salka katechetyczna przy Parafii św. Rozalii ul. Słowiańska 1, Susz
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej " w Międzyrzeczu zaprasza na spotkanie z prof. Grzegorzem Kucharczykiem na temat: Jak Niemcy uporały się ze swoją przeszlościa; 29 sierpnia, godz. 15.00, sala katechetyczna przy kościele pw. św. Wojciecha w Miedzyrzeczu
Wydarzenie Ruch Obrony Granic i Klub "Gazety Polskiej" Częstochowa zapraszają na Mszę Św. w dniu 01.09.2026r. o godzinie 3:30 w miejscu faktycznego rozpoczęcia II Wojny Światowej, Podłęże Królewskie kościół Świętego Antoniego z Padwy
Wydarzenia Ruch Obrony Granic zaprasza 1 września o godz. 18:00 przed Ambasadę Niemiec przy ul. Jazdów 12/2 w Warszawie na pikietę w 87. rocznicę wybuchu II wojny światowej pod hasłem "Pamięć! Prawda! Reparacje!"
Wydarzenie Ryszard Majdzik zaprasza 1 września o godz. 18:00 przed Konsulat Niemiec przy ul. Stolarskiej w Krakowie na pikietę w 87. rocznicę wybuchu II wojny światowej pod hasłem “Pamięć! Prawda! Reparacje!”.

Skazany za prowokację dziennikarską teraz składa skargę do Trybunału w Strasburgu

Źródło: WIKIPEDIA/RALF ROLETSCHEK/CC BY 3.0

Skargę na Polskę złożył do Trybunału w Strasburgu reporter Endy Gęsina-Torres, skazany przez sąd w Białymstoku na grzywnę w związku z prowokacją dziennikarską. Udawał on uchodźcę, by dostać się do ośrodka dla cudzoziemców i ujawnić istniejące tam nieprawidłowości.

W skardze do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka podniesiono, że skazanie naruszyło wolność słowa, a sądy w niewystarczającym stopniu uwzględniły interes publiczny, jaki przyświecał dziennikarzowi. "Sądy nie uwzględniły także faktu, że Gęsina-Torres działał zgodnie z zasadami sztuki zawodowej dotyczącymi prowokacji dziennikarskiej, zawartymi chociażby w kodeksie etycznym TVP" - oświadczyła Dominika Bychawska-Siniarska, prawniczka Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. Prawnicy HFPC pomagali przy tej skardze.

Według HFPC wyrok nie uwzględnia specyfiki telewizji oraz zasięgu materiału, który był dużo szerszy niż specjalistyczne raporty powstałe przed prowokacją. – Sprawa może być okazją dla ETPC, żeby wypowiedzieć się co do sposobu zbierania materiałów przez dziennikarzy – dodała Bychawska-Siniarska. Podkreśliła, że w dotychczasowym orzecznictwie ETPC odnosił się wyłącznie do rzetelności samego materiału, nie oceniając procesu zbierania informacji.

W 2013 r. Gęsina-Torres (zgadza się na podawanie danych, obecnie nie pracuje już w telewizji publicznej) znalazł się w ośrodku dla cudzoziemców w Białymstoku. Chciał pokazać panujące tam warunki - trwała wówczas publiczna dyskusja na temat sytuacji uchodźców w takich ośrodkach w Polsce. Aby tam trafić, dał się zatrzymać przez policję, wykorzystał swe kubańskie pochodzenie, podał fałszywe dane personalne i historię rzekomego przekroczenia granicy. Decyzją sądu został umieszczony w ośrodku, gdzie ukrytą kamerą nagrał materiał do programu TVP "Po prostu".

Kiedy sprawa wyszła na jaw (funkcjonariusze Straży Granicznej w ośrodku zorientowali się, że mężczyzna ma zegarek z ukrytą kamerą i kartą pamięci), prokuratura wszczęła śledztwo. Oskarżono go o podrobienie dokumentów (podpisywania ich fałszywym imieniem i nazwiskiem) i o składanie fałszywych zeznań dotyczących rzekomego pobytu na Białorusi, nielegalnego przekroczenia granicy oraz utraty rzeczy i dokumentów. Dziennikarz tłumaczył, że musiał tak zrobić, bo nie było innej możliwości znalezienia się w ośrodku. Zapewniał, że jego jedynym celem było pokazanie warunków tam panujących i nie miał zamiaru oszukać sądu, który decydował o umieszczeniu go w ośrodku.

Białostocki sąd rejonowy uznał go za winnego, ale przyjął jednocześnie, że był to tzw. wypadek mniejszej wagi i - biorąc pod uwagę motywację i cel działania - odstąpił od wymierzenia kary. Zasądził jedynie 2 tys. zł świadczenia pieniężnego na cel społeczny. Apelacje złożyły obie strony procesu. Prokuratura chciała kary pół roku więzienia w zawieszeniu. Oskarżony i jego obrońca - warunkowego umorzenia postępowania.

We wrześniu ub.r. Sąd Okręgowy w Białymstoku zmienił wyrok i skazał reportera na 2 tys. zł grzywny. SO uznał, że stopień społecznej szkodliwości jego działań był "znaczny". SO ocenił, że po programie nie pojawiła się nowa wiedza o sytuacji w ośrodkach i że można było ją przedstawić w równie "sensacyjny i poruszający sposób bez konieczności popełnienia czynów karalnych".

Sędzia SO Przemysław Wasilewski mówił, że nikt nie ograniczał dziennikarzowi korzystania z wolności słowa, a zarzuty mu postawione nie były związane z merytoryczną częścią wyemitowanego programu. – Można rozważać kolejne elementy uwolnienia od winy oskarżonego dziennikarza w wypadku, gdy uzyskane przez niego, istotne z punktu widzenia społecznego informacje, stanowią nową jakość, nie były znane przed dokonaniem czynu a nie było innej możliwości na ich ujawnienie, jak tylko w drodze złamania prawa – mówił. Dodał jednak, że taka sytuacja w tej sprawie nie zaistniała.

Według SO widz mógł dojść do wniosku, że polski system prawny jest niewydolny i dopiero złamanie prawa przez dziennikarza było w stanie przełamać bezczynność organów państwa. A w ocenie sądu, to wnioski niezgodne z rzeczywistością, "godzące w porządek prawny" i "państwo prawa". – Na tym polega szkoda wyrządzona przez oskarżonego. Postawił się ponad prawem, przejął rolę organów ścigania, gdy w rzeczywistości nie było ku temu najmniejszych podstaw – powiedział sędzia Wasilewski. Dodał, że kilka tygodni wcześniej "właściwe organy państwa" podjęły działania związane z sytuacją w ośrodkach dla cudzoziemców. Przypominał, że przed prowokacją w prasie były już informacje o sytuacji w nich, trwały protesty głodowe, a sprawą zajęły się organizacje pozarządowe monitorujące przypadki łamania praw człowieka, MSW i SG rozpoczęły zaś kontrole.

pap