Przejdź do treści
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski posiada w tej chwili ponad 632 tony złota. Jesteśmy w top 10 państw o największych zasobach złota na świecie. To historyczny moment
11:40 Ukraiński parlament powołał Serhija Koreckiego na stanowisko premiera
10:42 Do sądu wpłynął akt oskarżenia w sprawie 18-letniego obywatela Ukrainy Illii K., który na zlecenie rosyjskich służb specjalnych realizował zadania sabotażowe i dywersyjne - poinformował rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński
10:25 34-letni Kolumbijczyk usłyszał zarzut propagowania nazizmu na terenie byłego niemieckiego obozu Auschwitz – podała w czwartek małopolska policja.
09:22 Co najmniej dziewięć osób poniosło śmierć, a 21 zostało rannych w ciągu ostatniej doby w rosyjskich atakach na obwód mikołajowski i obwód zaporoski na południu Ukrainy
08:47 Wartość zapytań o kredyty mieszkaniowe w czerwcu br. wzrosła w ujęciu rocznym o 15,8 proc. - poinformowało Biuro Informacji Kredytowej
08:20 Na Lotnisku Chopina funkcjonariusze KAS udaremnili przemyt 20 egzotycznych papug. Zwierzęta przewożone były w walizce, jeden ptak nie przeżył
07:45 IMGW wydał ostrzeżenia II stopnia przed upałami w dziewięciu województwach oraz alerty I stopnia przed burzami, które obejmą sześć województw na południu kraju
Ważne Ukazała się najnowsza książka "Reset" autorstwa prof. Sławomira Cenckiewicza, Michała Rachonia i Grzegorza Wierzchołowskiego. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Busko-Zdrój zaprasza na wystawę pt. "Niedokończone Msze Wołyńskie" , w sanktuarium św. brata Alberta w Busku-Zdroju od 12 lipca do końca miesiąca
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Warszawa zaprasza na spotkanie z prof. Piotrem Grochmalskim 16 lipca, godz. 18:00 Stowarzyszenie Wolnego Słow ul. Marszałkowska 7, Warszawa
Wydarzenie Spotkaj Rafała Ziemkiewicza w Sklepie TV Republika! Już w czwartek, 16 lipca o godz. 13:00 przy al. Solidarności 129/131 w Warszawie autor będzie podpisywał wszystkie swoje dostępne książki
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Sulęcin zaprasza na koncert Pawła Piekarczyka 17 lipca, godz. 18:00 Muzeum w Ratuszu, Plac Jana Pawła II 1 Świebodzin
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Susz zaprasza na spotkanie z Adamem Borowskim, kandydatem PiS na Rzecznika Praw Obywatelskich - 18 lipca, godz. 16:00 salka katechetyczna przy parafii pw. św. Rozalii, ul. Słowiańska 1, Susz
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Miechów zaprasza na spotkanie z Mateuszem Morawieckim, byłym Premierem, Wiceprezesem PiS. 21 lipca, godz. 18:00 Ulina Wielka 31, 32-075 Ulina Wielka (Gmina Gołcza)
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Olsztyn zaprasza na spotkanie z posłem Januszem Cieszyńskim - 22 lipca, godz. 18:30, Centrum św. Jakuba - Dom Pielgrzyma, Sala im. Bł. ks. Jerzego Popiełuszki, ul. S. Pieniężnego 2A, Olsztyn
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Zgorzelec zaprasza na spotkanie z Adamem Borowskim, kandydatem PiS na Rzecznika Praw Obywatelskich - 23 lipca, godz. 19:00, Sala spotkań przy Parafii Św. Bonifacego, ul. E. Plater 9, Zgorzelec
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Toruń zaprasza na spotkanie z byłym szefem MON Antonim Macierewiczem oraz poseł Joanną Borowiak - 25 lipca, godz. 15:00, Kaplica szkolna przy parafii św. Józefa, ul. św. Józefa 23/3, Toruń
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej ,,Drzewica"" zaprasza na spotkanie z byłym Ministrem Obrony Narodowej Antonim Macierewiczem w dniu 26 lipca (niedziela) o godz. 18.00 w Hotel Restauracja Zamkowa ul. Plac Wolności 32, Drzewica

Skazany za prowokację dziennikarską teraz składa skargę do Trybunału w Strasburgu

Źródło: WIKIPEDIA/RALF ROLETSCHEK/CC BY 3.0

Skargę na Polskę złożył do Trybunału w Strasburgu reporter Endy Gęsina-Torres, skazany przez sąd w Białymstoku na grzywnę w związku z prowokacją dziennikarską. Udawał on uchodźcę, by dostać się do ośrodka dla cudzoziemców i ujawnić istniejące tam nieprawidłowości.

W skardze do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka podniesiono, że skazanie naruszyło wolność słowa, a sądy w niewystarczającym stopniu uwzględniły interes publiczny, jaki przyświecał dziennikarzowi. "Sądy nie uwzględniły także faktu, że Gęsina-Torres działał zgodnie z zasadami sztuki zawodowej dotyczącymi prowokacji dziennikarskiej, zawartymi chociażby w kodeksie etycznym TVP" - oświadczyła Dominika Bychawska-Siniarska, prawniczka Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. Prawnicy HFPC pomagali przy tej skardze.

Według HFPC wyrok nie uwzględnia specyfiki telewizji oraz zasięgu materiału, który był dużo szerszy niż specjalistyczne raporty powstałe przed prowokacją. – Sprawa może być okazją dla ETPC, żeby wypowiedzieć się co do sposobu zbierania materiałów przez dziennikarzy – dodała Bychawska-Siniarska. Podkreśliła, że w dotychczasowym orzecznictwie ETPC odnosił się wyłącznie do rzetelności samego materiału, nie oceniając procesu zbierania informacji.

W 2013 r. Gęsina-Torres (zgadza się na podawanie danych, obecnie nie pracuje już w telewizji publicznej) znalazł się w ośrodku dla cudzoziemców w Białymstoku. Chciał pokazać panujące tam warunki - trwała wówczas publiczna dyskusja na temat sytuacji uchodźców w takich ośrodkach w Polsce. Aby tam trafić, dał się zatrzymać przez policję, wykorzystał swe kubańskie pochodzenie, podał fałszywe dane personalne i historię rzekomego przekroczenia granicy. Decyzją sądu został umieszczony w ośrodku, gdzie ukrytą kamerą nagrał materiał do programu TVP "Po prostu".

Kiedy sprawa wyszła na jaw (funkcjonariusze Straży Granicznej w ośrodku zorientowali się, że mężczyzna ma zegarek z ukrytą kamerą i kartą pamięci), prokuratura wszczęła śledztwo. Oskarżono go o podrobienie dokumentów (podpisywania ich fałszywym imieniem i nazwiskiem) i o składanie fałszywych zeznań dotyczących rzekomego pobytu na Białorusi, nielegalnego przekroczenia granicy oraz utraty rzeczy i dokumentów. Dziennikarz tłumaczył, że musiał tak zrobić, bo nie było innej możliwości znalezienia się w ośrodku. Zapewniał, że jego jedynym celem było pokazanie warunków tam panujących i nie miał zamiaru oszukać sądu, który decydował o umieszczeniu go w ośrodku.

Białostocki sąd rejonowy uznał go za winnego, ale przyjął jednocześnie, że był to tzw. wypadek mniejszej wagi i - biorąc pod uwagę motywację i cel działania - odstąpił od wymierzenia kary. Zasądził jedynie 2 tys. zł świadczenia pieniężnego na cel społeczny. Apelacje złożyły obie strony procesu. Prokuratura chciała kary pół roku więzienia w zawieszeniu. Oskarżony i jego obrońca - warunkowego umorzenia postępowania.

We wrześniu ub.r. Sąd Okręgowy w Białymstoku zmienił wyrok i skazał reportera na 2 tys. zł grzywny. SO uznał, że stopień społecznej szkodliwości jego działań był "znaczny". SO ocenił, że po programie nie pojawiła się nowa wiedza o sytuacji w ośrodkach i że można było ją przedstawić w równie "sensacyjny i poruszający sposób bez konieczności popełnienia czynów karalnych".

Sędzia SO Przemysław Wasilewski mówił, że nikt nie ograniczał dziennikarzowi korzystania z wolności słowa, a zarzuty mu postawione nie były związane z merytoryczną częścią wyemitowanego programu. – Można rozważać kolejne elementy uwolnienia od winy oskarżonego dziennikarza w wypadku, gdy uzyskane przez niego, istotne z punktu widzenia społecznego informacje, stanowią nową jakość, nie były znane przed dokonaniem czynu a nie było innej możliwości na ich ujawnienie, jak tylko w drodze złamania prawa – mówił. Dodał jednak, że taka sytuacja w tej sprawie nie zaistniała.

Według SO widz mógł dojść do wniosku, że polski system prawny jest niewydolny i dopiero złamanie prawa przez dziennikarza było w stanie przełamać bezczynność organów państwa. A w ocenie sądu, to wnioski niezgodne z rzeczywistością, "godzące w porządek prawny" i "państwo prawa". – Na tym polega szkoda wyrządzona przez oskarżonego. Postawił się ponad prawem, przejął rolę organów ścigania, gdy w rzeczywistości nie było ku temu najmniejszych podstaw – powiedział sędzia Wasilewski. Dodał, że kilka tygodni wcześniej "właściwe organy państwa" podjęły działania związane z sytuacją w ośrodkach dla cudzoziemców. Przypominał, że przed prowokacją w prasie były już informacje o sytuacji w nich, trwały protesty głodowe, a sprawą zajęły się organizacje pozarządowe monitorujące przypadki łamania praw człowieka, MSW i SG rozpoczęły zaś kontrole.

pap