Przejdź do treści
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski ma w tej chwili ponad 613 ton złota. Jesteśmy w top 10 państw o największych zasobach złota na świecie. To jest historyczny moment.
20:25 Reuters: Grupa stanowych prokuratorów generalnych przygotowuje sądowy pozew zmierzający do zablokowania przejęcia Warner Bros. Discovery przez Paramount Skydance
19:16 NASK: fałszywe narracje w sieci na temat edukacji zdrowotnej miały w 2025 r. 7,45 mld odsłon
18:54 MAEA: poważny incydent podczas rozminowywania w pobliżu Zaporoskiej Elektrowni Atomowej; ranni zostali rosyjscy żołnierze
18:33 UE: Czarnogóra może zostać 28. państwem członkowskim do 2028 r.
17:44 Prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie przekroczenia uprawnień przez byłego prezesa Centrum Łukasiewicz. Dotyczyło nieprawidłowości przy zawieraniu umów i aneksów do umów o zarządzanie instytucjami Sieci Badawczej
16:51 Polskie Elektrownie Jądrowe: Rozpoczynają się badania dna morskiego w rejonie planowanej lokalizacji elektrowni jądrowej. Pierwsza polska elektrownia jądrowa powstaje w pomorskiej gminie Choczewo
16:06 Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz spotka się z szefem kancelarii prezydenta Ukrainy Kyryło Budanowem. Jednym z tematów rozmów ma być kwestia nazwania ukraińskiej jednostki na cześć UPA
15:44 Straż Graniczna: Obywatel Ukrainy zatrzymany w sprawie wyłowienia suma z jeziorka na Gocławiu został deportowany. Orzeczono wobec niego zakaz ponownego wjazdu do Polski na okres pięciu lat
Ważne Ukazała się najnowsza książka prof. Sławomir Cenckiewicz, Michał Rachoń i Grzegorz Wierzchołowski. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami!
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Chełm zaprasza do złożenia podpisów poparcia dla komitetu inicjatywy ustawodawczej „Stop banderyzmowi”, 6 czerwca (sobota), w godz.11-15, ul. Lwowska 14
Wydarzenie W sobotę 6 czerwca o godz. 18.00 przy grobie bł. ks. Jerzego Popiełuszki odbędą się uroczystości związane z 16. rocznicą jego beatyfikacji. Jednym z wyjątkowych punktów wydarzenia będzie posadzenie drzewka tatrzańskiego przez górali
Wydarzenie Kluby "Gazety Polskiej" zapraszają na Jubileuszowe Spotkanie Czcicieli Męczenników z Pariacoto, 06-07 czerwca, Kalwaria Pacławska
Wydarzenie Kluby "Gazety Polskiej" Kołobrzeg, Koszalin zapraszają na spotkanie dr. Markiem Wochem 6 czerwca, godz. 16:00. Hotel Stary Koszalin, ul. Szczecińska 32
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Poznań zaprasza na spotkanie z posłem Januszem Kowalskim i konstytucjonalistą dr. Oskarem KIDĄ. 8 czerwca, godz. 18:00. Hotel Mercure, ul. Roosevelta 20, Poznań
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Elbląg i poseł Teresa Wilk zapraszają na spotkanie z legendą Solidarności Adamem Borowskim. 9 czerwca, godz. 17:00, Szkoła Wyższa im. Bogdana Jańskiego filia w Elblągu, ul. Stoczniowa 10
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Jelenia Góra zaprasza na spotkanie z dr. Markiem Wochem. 10 czerwca, godz. 18:00, aula w domu katechetycznym, ul. Mikołaja Kopernika 1, Jelenia Góra
Wydarzenia Informujemy, że powstał 565. Klub „Gazety Polskiej” w Hajnówce (woj. podlaskie)
Wydarzenia Informujemy, że reaktywował się Klub "Gazety Polskiej" Kołobrzeg (woj. zachodniopomorskie)
Wydarzenie ROG zaprasza na Marsz Pamięci w Auschwitz. 86. rocznica transportu Polaków. 14 czerwca, 12:00, Plac przed dworcem PKP Oświęcim
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Bytom zaprasza na spotkanie z prof. Zbigniewem Krysiakiem 15 czerwca, godz. 17:00 Aula przy parafii WNMP na rynku w Bytomiu.

Skazany za prowokację dziennikarską teraz składa skargę do Trybunału w Strasburgu

Źródło: WIKIPEDIA/RALF ROLETSCHEK/CC BY 3.0

Skargę na Polskę złożył do Trybunału w Strasburgu reporter Endy Gęsina-Torres, skazany przez sąd w Białymstoku na grzywnę w związku z prowokacją dziennikarską. Udawał on uchodźcę, by dostać się do ośrodka dla cudzoziemców i ujawnić istniejące tam nieprawidłowości.

W skardze do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka podniesiono, że skazanie naruszyło wolność słowa, a sądy w niewystarczającym stopniu uwzględniły interes publiczny, jaki przyświecał dziennikarzowi. "Sądy nie uwzględniły także faktu, że Gęsina-Torres działał zgodnie z zasadami sztuki zawodowej dotyczącymi prowokacji dziennikarskiej, zawartymi chociażby w kodeksie etycznym TVP" - oświadczyła Dominika Bychawska-Siniarska, prawniczka Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. Prawnicy HFPC pomagali przy tej skardze.

Według HFPC wyrok nie uwzględnia specyfiki telewizji oraz zasięgu materiału, który był dużo szerszy niż specjalistyczne raporty powstałe przed prowokacją. – Sprawa może być okazją dla ETPC, żeby wypowiedzieć się co do sposobu zbierania materiałów przez dziennikarzy – dodała Bychawska-Siniarska. Podkreśliła, że w dotychczasowym orzecznictwie ETPC odnosił się wyłącznie do rzetelności samego materiału, nie oceniając procesu zbierania informacji.

W 2013 r. Gęsina-Torres (zgadza się na podawanie danych, obecnie nie pracuje już w telewizji publicznej) znalazł się w ośrodku dla cudzoziemców w Białymstoku. Chciał pokazać panujące tam warunki - trwała wówczas publiczna dyskusja na temat sytuacji uchodźców w takich ośrodkach w Polsce. Aby tam trafić, dał się zatrzymać przez policję, wykorzystał swe kubańskie pochodzenie, podał fałszywe dane personalne i historię rzekomego przekroczenia granicy. Decyzją sądu został umieszczony w ośrodku, gdzie ukrytą kamerą nagrał materiał do programu TVP "Po prostu".

Kiedy sprawa wyszła na jaw (funkcjonariusze Straży Granicznej w ośrodku zorientowali się, że mężczyzna ma zegarek z ukrytą kamerą i kartą pamięci), prokuratura wszczęła śledztwo. Oskarżono go o podrobienie dokumentów (podpisywania ich fałszywym imieniem i nazwiskiem) i o składanie fałszywych zeznań dotyczących rzekomego pobytu na Białorusi, nielegalnego przekroczenia granicy oraz utraty rzeczy i dokumentów. Dziennikarz tłumaczył, że musiał tak zrobić, bo nie było innej możliwości znalezienia się w ośrodku. Zapewniał, że jego jedynym celem było pokazanie warunków tam panujących i nie miał zamiaru oszukać sądu, który decydował o umieszczeniu go w ośrodku.

Białostocki sąd rejonowy uznał go za winnego, ale przyjął jednocześnie, że był to tzw. wypadek mniejszej wagi i - biorąc pod uwagę motywację i cel działania - odstąpił od wymierzenia kary. Zasądził jedynie 2 tys. zł świadczenia pieniężnego na cel społeczny. Apelacje złożyły obie strony procesu. Prokuratura chciała kary pół roku więzienia w zawieszeniu. Oskarżony i jego obrońca - warunkowego umorzenia postępowania.

We wrześniu ub.r. Sąd Okręgowy w Białymstoku zmienił wyrok i skazał reportera na 2 tys. zł grzywny. SO uznał, że stopień społecznej szkodliwości jego działań był "znaczny". SO ocenił, że po programie nie pojawiła się nowa wiedza o sytuacji w ośrodkach i że można było ją przedstawić w równie "sensacyjny i poruszający sposób bez konieczności popełnienia czynów karalnych".

Sędzia SO Przemysław Wasilewski mówił, że nikt nie ograniczał dziennikarzowi korzystania z wolności słowa, a zarzuty mu postawione nie były związane z merytoryczną częścią wyemitowanego programu. – Można rozważać kolejne elementy uwolnienia od winy oskarżonego dziennikarza w wypadku, gdy uzyskane przez niego, istotne z punktu widzenia społecznego informacje, stanowią nową jakość, nie były znane przed dokonaniem czynu a nie było innej możliwości na ich ujawnienie, jak tylko w drodze złamania prawa – mówił. Dodał jednak, że taka sytuacja w tej sprawie nie zaistniała.

Według SO widz mógł dojść do wniosku, że polski system prawny jest niewydolny i dopiero złamanie prawa przez dziennikarza było w stanie przełamać bezczynność organów państwa. A w ocenie sądu, to wnioski niezgodne z rzeczywistością, "godzące w porządek prawny" i "państwo prawa". – Na tym polega szkoda wyrządzona przez oskarżonego. Postawił się ponad prawem, przejął rolę organów ścigania, gdy w rzeczywistości nie było ku temu najmniejszych podstaw – powiedział sędzia Wasilewski. Dodał, że kilka tygodni wcześniej "właściwe organy państwa" podjęły działania związane z sytuacją w ośrodkach dla cudzoziemców. Przypominał, że przed prowokacją w prasie były już informacje o sytuacji w nich, trwały protesty głodowe, a sprawą zajęły się organizacje pozarządowe monitorujące przypadki łamania praw człowieka, MSW i SG rozpoczęły zaś kontrole.

pap