Senator PO stwierdził, że nie było żadnych afer. Ostra riposta Sakiewicza
Tomasz Sakiewicz w programie TVP Info skomentował słowa senatora Platformy Obywatelskiej Jana Rulewskiego, który stwierdził, że nie było żadnej afery hazardowej - ,,Zgadzam się z Platformą - nie było afer - to była norma. To, że kradziono na potęgę było tak oczywiste i to było taką normą. Oni byli oburzeni, kiedy wchodziło CBA, jeszcze jak tam Mariusz Kamiński przez chwilę kierował\' - podsumował Sakiewicz.
- Nie było afery hazardowej. W każdym kraju mamy do czynienia z nadużyciami. Pan przerzuca odpowiedzialność na ministrów. Nie było żadnych afer z udziałem ministrów i posłów Platformy – tej absurdalnej wypowiedzi udzielił w programie TVP Info senator Platformy Obywatelskiej Jan Rulewski.
- Zgadzam się z Platformą - nie było afer - to była norma. To, że kradziono na potęgę było tak oczywiste i to było taką normą. Oni byli oburzeni, kiedy wchodziło CBA, jeszcze jak tam Mariusz Kamiński przez chwilę kierował. Przecież pani Beata Sawicka na nagraniu tłumaczyła... oni przychodzą „kręcić lody” i po to jest władza. Dlatego oni nie uważali tego za aferę. Afera może być wśród ludzi, którzy obiecują, że będzie uczciwie. Platforma tak naprawdę, gdyby się przyjrzeć ich obietnicom tego nie obiecywała i zrealizowała i dotrzymała słowa... - skomentował Tomasz Sakiewicz.
- Rządy PO były same w sobie aferą. Istotą było okradanie ludzi. Oni zrobili wielki skok na kasę. Prawdopodobnie największy w historii jakiegokolwiek kraju. [...] Ja nie przypominam sobie państwa, które byłoby w takim stopniu okradzione przez własną władzę, a przynajmniej za jej przyzwoleniem. No nie ma takiego przykładu. Więc trudno mówić, że były jakieś afery, po prostu to był rząd do kradzenia. Taki był jego cel - powiedział w programie „Minęła20” redaktor naczelny ,,Gazety Polskiej''