Lenz wydał oświadczenie ws. zabiegu syna. Internet przypomina „dokonania” polityka
W szpitalu w Aleksandrowie Kujawskim miało dojść do przeprowadzenia zabiegu z pominięciem procedur. Pacjentem, który mógł liczyć na wyjątkowe traktowanie był członek rodziny senatora Koalicji Obywatelskiej Tomasza Lenza, a żeby zabieg został przeprowadzony, anestezjolog i ordynator chirurgii musieli opuścić dyżur intensywnej terapii. Polityk dał o sobie przypomnieć, przypomnieli sobie też internauci.
Dziennikarze ujawniają
Sprawę opisał we wtorek portal wp.pl. Według dziennikarzy, zdarzenie miało miejsce 15 marca. Około godziny 15, Lenz wraz z bliskim weszli do szpitala i - pomijając izbę przyjęć - od razu skierowali się do pokoju zabiegowego na oddziale chirurgii. Niedługo potem do lecznicy, parkując na podjeździe dla karetek, przybył honorowy konsul Republiki Tunezji w Polsce, Lotfi Mansour. To również członek Koalicji Obywatelskiej, prywatnie lekarz. Senator i jego krewny szpital opuścili około 19, tego samego dnia.
O sprawie zrobiło się głośno, a dyrektor szpitala uruchomił postępowanie wyjaśniające, oznajmiając, że nie może wspomnianego zabiegu rozliczyć w ramach NFZ i nie wie, kto za procedurę zapłaci. Nie wykluczył też zawiadomienia do prokuratury.
Senator się tłumaczy i grozi
Lenz we wtorkowe popołudnie wydał obszerne oświadczenie w opisanej przez Wirtualną Polskę sprawie. Z wyjaśnień polityka wynika, że ten nie ma sobie nic do zarzucenia, a pacjentem okazał się jego syn. Na koniec oświadczenia pojawiła się groźba podjęcia kroków prawnych wobec "rozpowszechniających nieprawdziwe informacje".
W związku z nieprawdziwymi informacjami opublikowanymi przez Wirtualną Polskę oświadczam, że przedstawiony materiał nie oddaje rzeczywistego przebiegu zdarzeń dotyczących świadczenia zdrowotnego udzielonego mojemu małoletniemu synowi. Zabieg został wykonany w warunkach szpitalnych przez lekarzy pełniących w tym dniu dyżur, z zachowaniem właściwych procedur medycznych. Ze względu na charakter świadczenia oraz bezpieczeństwo dziecka nie było możliwe przeprowadzenie go w warunkach przychodni lekarza rodzinnego - napisał w oświadczeniu przekazanym mediom senator Lenz.
Dodał, że „nieprawdziwe są również twierdzenia o braku dokumentacji czy braku zgody na zabieg”.
Dokumentacja została sporządzona, a mój syn opuścił szpital tego samego dnia po godzinie 18.00, po zakończeniu koniecznej obserwacji i za zgodą lekarzy. Szczególnie bulwersujące jest wykorzystywanie zdrowia małoletniego dziecka do budowania sensacyjnej narracji medialnej opartej na anonimowych relacjach i insynuacjach - napisał w oświadczeniu senator Lenz.
Senator Lenz zakończył oświadczenie informacją, że w przypadku „dalszego rozpowszechniania nieprawdziwych informacji naruszających dobra osobiste moje oraz mojego małoletniego syna podejmę stosowne kroki prawne”.
Głos zabrał także dyrektor Szpitala Powiatowego w Aleksandrowie Kujawskim Mariusz Trojanowski. W rozmowie z Radiem PiK oznajmił, że w sprawie trwa postępowanie wyjaśniające.
Zostało jeszcze kilka ustaleń odnośnie wysłuchania osób, które brały udział przy tym zabiegu. Jeden z zabiegów, wykonany 15 marca w naszym szpitalu nie posiada formalnie dokumentacji medycznej - dodał w rozmowie z Radiem PiK dyrektor placówki.
Internet przypomina kim jest Tomasz Lenz
Jeśli ktoś zapomniał sylwetkę obecnego senatora, z pomocą przyszli internauci (także politycy). Dariusz Matecki z Prawa i Sprawiedliwości przypomniał zachowanie polityka KO na sali sejmowej sprzed kilku lat.
Tomasz Lenz to wyjątkowa kreatura polityczna. Świetnie pasuje do Platformy Obywatelskiej. Jego działania na styku prokuratury i spraw politycznych będą rozliczone jak zmieni się władza. Tutaj nagranie z zachowania, po którym powinien na zawsze wylecieć z polityki, ale Tusk takie kreatury promuje. A co dziś? W publicznym szpitalu, bez kolejki, bez zgody na zabieg i bez dokumentacji. Tak miała być operowana osoba z najbliższej rodziny senatora KO Tomasza Lenza. A Ty Polaku zdychaj w kolejce – napisał poseł Matecki.
Ten sam polityk przypomniał też słowa Donalda Tuska z 2022 roku, kiedy to szef partii zapowiedział, że Lenz już ponownie do Sejmu nie trafi. Ale trafił – do Senatu!
O Tomaszu Lenzu wspomniał też John Bingham. Polityk ówczesnej Platformy Obywatelskiej kilka lat temu mówił o likwidacji wypłat dodatkowych emerytur – trzynastej i czternastej.
Anestezjolog podczas dyżuru na intensywnej terapii zamiast pilnować pacjentów wychodzi na 2 h żeby poza kolejką prywatnie operować krewnego senatora KO Tomasza Lenza.
Dzika prywatyzacja szpitali to jeden z głównych konkretów KO i tak właśnie jest realizowana – napisała z kolei poseł Prawa i Sprawiedliwości, Anita Czerwińska.
Źródło: Republika, wp.pl, x.com
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X