Sellin: To, o czym marzyła 215 lat temu Izabela Czartoryska, dokonało się wczoraj
– To było marzenie wielu polskich muzealników, historyków sztuki i to się wreszcie dokonało – mówił na antenie Telewizji Republika sekretarz stanu w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Gościem programu "Republika na Żywo" był Jarosław Sellin, sekretarz stanu w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Najcenniejsza kolekcja dzieł sztuki i pamiątek narodowych, która jest na terytorium Rzeczpospolitej, była przez lata w rękach prywatnych
Wczoraj Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa narodowego zakupiło kolekcję książąt Czartoryskich. Do zawarcia umowy między ministerstwem a Fundacja Książąt Czartoryskich doszło na Zamku Królewskim w Warszawie. Wartość dzieł wynosi od 3 do 10 miliardów złotych.
– Najcenniejsza kolekcja dzieł sztuki i pamiątek narodowych, która jest na terytorium Rzeczpospolitej, była przez lata w rękach prywatnych. Prywatny właściciel, choć ma pewne ograniczenia, może znaleźć furtkę do rozdysponowania tą własnością, jak chce. My wykonaliśmy coś, co zabezpiecza tę kolekcję zbieraną przez 200 lat, w taki sposób, że ona jest pod kontrolą państwa. To, o czym marzyła 215 lat temu marzyła Izabela Czartoryska, tworząc tę kolekcję, że kiedy Polska odzyska niepodległość, stanie się własnością państwa polskiego, to się właśnie wczoraj dokonało i wykonaliśmy to za symboliczną opłatę – powiedział gość Telewizji Republika. – To było marzenie wielu polskich muzealników, historyków sztuki i to się wreszcie dokonało – dodał.
Chcielibyśmy, żeby ten nasz obraz był wyeksponowany za darmo
Sekretarz stanu w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego podkreślił, że jego zdaniem i zdaniem wielu historyków sztuki "Dama z gronostajem" to wybitniejsze dzieło niż "Mona Lisa". – Chcielibyśmy, żeby ten nasz obraz był wyeksponowany za darmo – zdradził. – Można w pewnym sensie powiedzieć, że staliśmy się właścicielami tej wspaniałej kolekcji – podkreślił Jarosław Sellin. – Większość tych dzieł nie była w rejestrze zabytków, dopiero od wczoraj państwo polskie ma pełną kontrolę nad tą kolekcją – powiedział.
Gość Telewizji Republika przypomniał, że "taka kolekcja, takie wybitne dzieła, przyciągają ludzi". – Przyciągają naukowców, badaczy, mamy naprawdę takich dzieł w Polsce niewiele – dodał.