Przejdź do treści
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski ma w tej chwili ponad 613 ton złota. Jesteśmy w top 10 państw o największych zasobach złota na świecie. To jest historyczny moment.
07:20 Polska: Do Świątyni Opatrzności Bożej zostaną wprowadzone relikwie bł. Bolesławy Lament i bł. ks. Józefa Stanka
06:53 Pomorskie: Ruch pociągów pod Słupskiem został przywrócony
05:54 Peru: Peruwiańczycy wybierają prezydenta, dziewiątego w ostatniej dekadzie
03:22 USA: W sobotnie popołudnie w historycznej dzielnicy miasta Toledo, w stanie Ohio, doszło do strzelaniny, w której rannych zostało wiele osób. Napastnicy uciekli z miejsca zdarzenia, a policja natychmiast wszczęła poszukiwania sprawców
02:07 Kuba: Pięć firm zamknęło w czerwcu hotele na wyspie; łącznie blisko 100 obiektów
01:27 Azja: Korea Płn. nigdy nie zrezygnuje ze statusu państwa posiadającego broń nuklearną i nie będzie tolerować żadnych gróźb - oświadczyła Kim Jo Dzong, wpływowa siostra północnokoreańskiego przywódcy Kim Dzong Una
Ważne Ukazała się najnowsza książka prof. Sławomir Cenckiewicz, Michał Rachoń i Grzegorz Wierzchołowski. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami!
Wydarzenie Kluby "Gazety Polskiej" zapraszają na Jubileuszowe Spotkanie Czcicieli Męczenników z Pariacoto, 06-07 czerwca, Kalwaria Pacławska
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Poznań zaprasza na spotkanie z posłem Januszem Kowalskim i konstytucjonalistą dr. Oskarem KIDĄ. 8 czerwca, godz. 18:00. Hotel Mercure, ul. Roosevelta 20, Poznań
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Elbląg i poseł Teresa Wilk zapraszają na spotkanie z legendą Solidarności Adamem Borowskim. 9 czerwca, godz. 17:00, Szkoła Wyższa im. Bogdana Jańskiego filia w Elblągu, ul. Stoczniowa 10
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Jelenia Góra zaprasza na spotkanie z dr. Markiem Wochem. 10 czerwca, godz. 18:00, aula w domu katechetycznym, ul. Mikołaja Kopernika 1, Jelenia Góra
Wydarzenia Informujemy, że powstał 565. Klub „Gazety Polskiej” w Hajnówce (woj. podlaskie)
Wydarzenia Informujemy, że reaktywował się Klub "Gazety Polskiej" Kołobrzeg (woj. zachodniopomorskie)
Wydarzenie Klub ,,Gazety Polskiej” Ciechanów zaprasza na spotkanie z Posłem do PE Jackiem Ozdobą, Senatorem RP Krzysztofem Bieńkowskim, 12 czerwca, godz. 17.00, ul. Mickiewicza 1, Ciechanów, Sala NSZZ Solidarność
Wydarzenie Klub ,,Gazety Polskiej” zaprasza na spotkanie z Posłem do PE Jackiem Ozdobą, Senatorem RP Krzysztofem Bieńkowskim, 12 czerwca, godz. 19.00, ul. Witosa 1, Chorzele, Strażnica OSP
Wydarzenie ROG zaprasza na Marsz Pamięci w Auschwitz. 86. rocznica transportu Polaków. 14 czerwca, 12:00, Plac przed dworcem PKP Oświęcim
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Bytom zaprasza na spotkanie z prof. Zbigniewem Krysiakiem 15 czerwca, godz. 17:00 Aula przy parafii WNMP na rynku w Bytomiu.
Wydarzenie 16 czerwca o g. 12.00 przy kościele św. Jana Chrzciciela w Międzyrzeczu odbędzie się uroczystość odsłonięcia Pomnika żołnierzy PZW Obwód "Maria"

Sasin: Mój pierwszy kontakt z Komorowskim po katastrofie? Odniosłem wrażenie źle skrywanej radości i zadowolenia

Źródło: fot. Telewizja Republika

– To mną wstrząsnęło. Taka rubaszność. Rozmawiał o katastrofie smoleńskiej jak o zwykłym zdarzeniu. Pierwsze pytanie i słyszę z uśmiechem: »No co tam słychać?«. To budziło mój niesmak – powiedział poseł Prawa i Sprawiedliwości Jacek Sasin, który był gościem red. Doroty Kani w programie "Koniec systemu" w Telewizji Republika.

– Ten plan był od pierwszych chwil po katastrofie. Ta narracja, która pojawiła się pierwszego dnia, że piloci zdecydowali się "szaleńczo lądować" czy komunikat od ministra Sikorskiego.. To był początek. Potem miałem dziwną rozmowę w czasie, gdy działała komisja w Moskwie. Edmund Klich był łącznikiem między rządem i Moskwą. On zadzwonił do mnie i powiedział mi, że chce się spotkać na lotnisku. Zaproponował, żebym leciał z nim Moskwy, ponieważ powiedział, że w czarnych skrzynkach są nagrane głosy innych osób niż członkowie załogi. Chodziło mu o to, abym dokonał z nim identyfikacji tych głosów. Zmierzało to ku zasugerowaniu, że mógł tam być Prezydent Lech Kaczyński. Była mowa również o innych głosach. Powiedziałem, że nie mam zamiaru w czymś takim uczestniczyć. Jeśli ktoś miałby rozpoznawać głos szefa protokołu, to byłyby to osoby, które go lepiej znały – podkreślił Jacek Sasin.

– Pan Klich powiedział, ze on jest przedstawicielem polskiego rządku, który bierze udział w pracach komisji MAK-owskiej. To wszystko miało wyglądać tak, że działają oni w interesie Polski. Chodziło o to, by wykazać, że w kokpicie był inne osoby, że były osoby, które odegrały rolę w katastrofie smoleńskiej – powiedział poseł PiS.

RAPORT MAKU-U

– Ode mnie był sprzeciw wobec raportu MAK. Było widać, że dzieje się jakaś operacja. Tam nie było przypadków. W niektórych polskich mediach zaczęły się pojawiać nagle jakieś niesprawdzone materiały, które miały podbudowywać tezę MAK-u. Z tego zrobiono sensację, pojawiały się cały czas jakieś stenogramy. Ktoś, jakiś ośrodek sterował tą operacją, aby nas wszystkich przekonać, że za tą katastrofę odpowiadają Ci wszyscy którzy przebywali na samolocie, na czele z Prezydentem. To jest do dzisiaj spotykane. Jeśliby spojrzeć na oficjalne dokumenty Millera - najpierw był zamysł by obciążyć Prezydenta, potem się cofnięto i na ofiarę nagonki wybrano gen. Błasika – stwierdził Jacek Sasin.

ROLA TUSKA

Nie mam wątpliwości, że o wszystkim wiedział Donald Tusk. Jerzy Miller był ministrem spraw wewnętrznych w jego rządzie. To nie mogło się dziać bez przyzwolenia Tuska. Urlop Tuska w tym czasie to był taki unik przed byciem w centrum uwagi, kiedy poszedł pierwszy przekaz rosyjski. Tusk włączył się dopiero później, kiedy komisja Millera zaczęła działać. Myślę, że Tusk był inicjatorem tego jak działała komisja Millera – zaznaczył gość programu.

PIERWSZE CHWILE PO KATASTROFIE

– Wtedy nie miałem zupełnie wiedzy jak ta katastrofa nastąpiła. Wiedziałem tylko tyle, że samolot się rozbił. Dowiedziałem się w Katyniu, że doszło do jakiegoś wypadku. O skali tragedii zdałem sobie sprawę gdy dotarłem na miejsce katastrofy. Posiadałem tylko te informacje, które były oficjalne. Pierwsze wątpliwości pojawiły się u mnie, kiedy dowiedziałem się z jak niskiej wysokości spadł samolot. Byłem na  miejscu i widziałem skalę zdarzenia. Teren był bagnisty. Nie było większego leja, nie było zagłębienia. Nie było śladu poważnego zniszczenia gruntu. Mało prawdopodobne wydawało mi się, żeby samolot tylko zahaczył o drzewa i spadł – powiedział Jacek Sasin.

Telewizja Republika