Bliski Wschód w ogniu. MSZ reaguje po ostrzale Iranu
MSZ reaguje wydarzenia na Bliskim Wschodzie. Po informacjach o ataku Izraela na Iran oraz rozpoczęciu operacji wojskowej USA, rzecznik MSZ przekazał najnowsze dane dotyczące bezpieczeństwa obywateli RP.
MSZ: nie ma informacji o poszkodowanych Polakach
Sytuacja w regionie gwałtownie się zaostrzyła. W sobotę minister obrony Izraela poinformował o „prewencyjnym ataku” na Iran oraz o wprowadzeniu stanu wyjątkowego w całym kraju. Z kolei prezydent USA Donald Trump ogłosił rozpoczęcie dużej operacji bojowej amerykańskiej armii w tym obszarze.
Irańska agencja IRNA przekazała, że w Teheranie widać eksplozje i gęsty dym. Do sytuacji odniósł się rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych Maciej Wewiór:
— Na tę chwilę nie posiadamy informacji, aby w porannych atakach ucierpieli obywatele Polski — powiedział rzecznik MSZ.
Podkreślił jednak, że sytuacja jest dynamiczna i może ulec dalszemu pogorszeniu:
— Sytuacja w regionie pozostaje niestabilna. Jesteśmy przygotowani na różne scenariusze — dodał.
Resort spraw zagranicznych przypomniał, że od dłuższego czasu ostrzega przed podróżami do regionu Bliskiego Wschodu:
— Apelujemy do obywateli RP przebywających w Iranie o jego opuszczenie. Rekomendujemy również wyjazd z Libanu oraz unikanie wszelkich podróży do całego regionu, w tym do Izraela. W przypadku dalszego pogorszenia sytuacji należy liczyć się z możliwymi zakłóceniami w ruchu lotniczym i ograniczoną dostępnością połączeń — zaznaczył Wewiór.
MSZ zapewnia, że na bieżąco monitoruje rozwój wydarzeń. W obliczu eskalacji konfliktu Bliski Wschód ponownie staje się jednym z najbardziej niestabilnych punktów na mapie świata.
Źródło: Republika, x.com
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X