Przejdź do treści
NBP Prezes NBP prof. Adam Glapiński: Rezerwy złota Narodowego Banku Polskiego wzrosły do 648 ton. Jesteśmy w TOP 10 największych posiadaczy złota na świecie. Naszym celem pozostaje 700 ton.
WAŻNE! Codziennie o 17:30 spotkania w miasteczku przed TK. 25 września (piątek): wykład pt. "Rola suwerena w kształtowaniu władzy sądowniczej, z udziałem sędziów: dra Łukasza Piebiaka, Łukasza Zawadzkiego oraz Michała Lasoty. Prowadzenie: Adrian Stankowski
WAŻNE! Stowarzyszenie „Prawnicy dla Polski” i Republika przygotowały „Poradnik dla funkcjonariuszy policji”. Czytamy w nim m.in. że policjant może w określonych okolicznościach odmówić wykonania rozkazu. Więcej na tvrepublika.pl
14:14 Prokuratura: jest zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez rzeczniczkę praw dziecka
13:44 Polska: Prezydent podpisał nowelę ustawy o samorządzie gminnym
13:36 Polska: Prezydent podpisał nowelizację ustawy, która wdraża procedurę składu VAT
13:01 Niemcy: Powróci letnia pogoda, na południowym zachodzie możliwe nawet 30 stopni Celsjusza
11:55 Podkarpackie: Terytorialsi przeszkolą mieszkańców, jak działać w sytuacjach kryzysowych
11:46 Kujawsko-pomorskie: Dwie osoby zatrzymane w sprawie śmiertelnego ataku w Inowrocławiu
11:04 Przemyśl: Zarzuty dla Ihora M. podejrzanego o zabójstwo w Jarosławiu
10:34 Karkonosze: W tym roku dwukrotnie zanotowano najwyższe w historii temperatury na Śnieżce
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenie Klub "Gazety" Polskiej Łazy zaprasza na spotkanie z dr. Oskarem Kidą 25 września, godz. 16:00 Sala przy kościele Św. Michała Archanioła, ul. Kościuszki 96, Łazy
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Szczecin zaprasza na spotkanie z posłami, Dariuszem Mateckim i Mariuszem Goskiem, 26 września godz. 17:00, Aula Collegium Salezjanum, ul. Św. Jana Bosko 1, Szczecin
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Gdynia zaprasza na spotkanie z dr. Markiem Wochem, 26 września, godz. 16:00, Cech Rzemiosła i Przedsiębiorczości, ul. 10 Lutego 33, Gdynia
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej Toronto-GTA (Kanada) zaprasza na spotkanie (łączenie Online) z Adamem Borowskim oraz Pawłem Piekarczykiem, 27 września (niedziela), g. 2 PM. Polskie Centrum Kultury im. Jana Pawła II, Mississauga, Kanada
Wydarzenie Klub "GP" Częstochowa zaprasza na spotkanie z prawnikami stowarzyszenia Veritas et Ius - Piotrem Schabem, Kamilą Borszowską-Moszowską, dr. Michałem Skwarzyńskim i dr. Oskarem Kidą 27.09 godz. 16:00, Aula Tygodnika „Niedziela" ul. 3 Maja 12, Częstochowa
Wydarzenie Klubu „Gazety Polskiej” Rawa Mazowiecka II zaprasza na spotkanie z Katarzyną Helik z łódzkiego IPN pt. „Życie, działalność i kult św. Maksymiliana Marii Kolbego”. 27 września, godz. 11:00 CSiD, plac Piłsudskiego 9, Rawa Mazowiecka
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Zielonej Górze i Stowarzyszenie Pamięć Polskich Kresów zapraszają na XVIII Uroczystości Kresowe. Początek g. 9:30 (msza święta); 10:40 (uroczystości patriotyczne), 27 września (niedziela), ul. Kościelna, Zielona Góra - Łężyca
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Bojanowo zaprasza na spotkanie z posłem Janem Dziedziczakiem. 27 września, godz. 12:15 Sala nad remizą OSP ul. Szkolna 2, Bojanowo
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Aleksandrów Łódzki zaprasza na spotkanie z dr. Markiem Wochem, Bezpartyjni Samorządowcy 29 września, godz. 18:00 Bistro Ostoja, os. Zielony Romanów, ul. Romanowska 55N, Łódź
Wydarzenie Klub "Gazety" Polskiej Busko-Zdrój zaprasza do obejrzenia wystawy IPN pt. Gospodarka III Rzeszy, dostępna do 30 września, ul. 1 maja przed Pensjonatem Sanato, Busko-Zdrój
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Gdańsk II zbiera podpisy pod projektem ustawy "STOP BANDERYZMOWI", w każdy czwartek w godz. 17-18 przy Bramie Wyżynnej w Gdańsku
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Kraków zbiera podpisy pod projektem ustawy "STOP BANDERYZMOWI", od poniedziałku do piątku w godz. 12:00-18:00 Księgarnia ZBROJA, plac Wszystkich Świętych 9, Kraków
WYDARZENIE Klub „Gazety Polskiej" w Rypinie zaprasza na wystawę „Niedokończone Msze Wołyńskie", dostępną do 30 września, oraz do obejrzenia największych witraży w Europie w parafii pw. św. Stanisława Kostki, ul. A. Podlesia 6, Rypin
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Los Angeles II zaprasza na spotkanie z Tomaszem Sakiewiczem, Prezesem TV Republika, 6 października, godz. 19:00 (7 PM) 3424 Adams Boulevard (sala parafialna) Los Angeles, CA 90018
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Zduńska Wola zbiera podpisy pod projektem ustawy "Stop banderyzmowi" w piątek 25 września w godz. 8.00-11.00 przy targowisku miejskim, ul. Adama Mickiewicza, wejście od strony parkingu samochodowego
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Zamość zbiera podpisy pod projektem ustawy "STOP BANDERYZMOWI" od poniedziałku do piątku w godz. 16:00-18:00 ul. Staszica 31 (pierwsze piętro) w Zamościu
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Myślenice zbiera podpisy pod obywatelskim projektem ustawy STOP BANDERYZMOWI 25 września w godz. 8:00-17:00 na Rynku w Myślenicach
Wydarzenie XI Przystanek Niepodległość w dniach 25-27 września w Lewinie Kłodzkim – szczegóły: przystanekniepodleglosc.pl
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Szczecinie zaprasza na spotkanie z posłami Dariuszem Mateckim i Mariuszem Goskiem, w dn 26 września, godz. 17.00 ul. Św. Jana Bosko 1, Szczecin, Aula Collegium Salezjanum
Wydarzenie Kluby "Gazety Polskiej" zapraszają do udziału w pielgrzymce do Lourdes w dniach 28.09-07.10.2026 połączoną ze zwiedzaniem Mediolanu, Verony, Nicei, rejsem po jeziorze Garda- ilość miejsc ograniczona. Szczegóły i warunki udziału na stronie wielkiwyjazd.pl
Wydarzenie Ruch Obrony Granic zaprasza na manifestację sprzeciwu wobec planowanego składowiska odpadów w kopalni soli w Kłodawie! 2 października godz. 12.00, parking przed wejściem do kopalni (na przeciwko sklepu firmowego)
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Głogów i poseł Wojciech Zubowski zapraszają do złożenia podpisu pod projektem ustawy STOP BANDERYZMOWI, w każdy poniedziałek i środę w godz. 9-13, czwartek godz. 11-15 w biurze przy ul. Poczdamskiej 1 w Głogowie
Wydarzenie Spotkanie klubu Gazety Polskiej w Iławie z Piotrem Matczukiem Iława ul. Niepodległości 13A Sala Konferencyjna Kino Pasja. 30.09.2026 Godz. 18.00
Wydarzenie Stowarzyszenie Solidarność Walcząca zaprasza 30 września na upamiętnienie 7 rocznicy śmierci Kornela Morawieckiego w Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Osób Represjonowanych w Warszawie ul. Rakowiecka 37, godz 17.30
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Bytom zaprasza na spotkanie z dr. Oskarem Kidą 2 października, godz. 17:00. Aula przy parafii WNMP w Bytomiu

Puszcza Białowieska – Himalaje hipokryzji czy niewiedzy?

Źródło: fot. Adam Wajrak/Wikimedia Commons

W ochronie środowiska chodzi o to, aby teraz i w dającej się przewidzieć przyszłości w różnych zakątkach globu ziemskiego zasoby naturalne służyły zaspokajaniu potrzeb ludzkich, ale by następowało to bez szkody dla dobrostanu przyrody ożywionej i nieożywionej. Innymi słowy nie ma ochrony środowiska bez roztropnego gospodarowania zasobami przyrody. W polskim porządku prawnym o roztropnym gospodarowaniu zasobami przyrody jako nieodzownym elemencie ochrony środowiska jest wprost mowa w ustawowych definicjach tego pojęcia - pisze Konrad Tomaszewski, były dyrektor generalny Lasów Państwowych.

Nie ma ochrony środowiska bez gospodarowania jego zasobami

 

W ochronie środowiska chodzi o to, aby teraz i w dającej się przewidzieć przyszłości w różnych zakątkach globu ziemskiego zasoby naturalne służyły zaspokajaniu potrzeb ludzkich, ale by następowało to bez szkody dla dobrostanu przyrody ożywionej i nieożywionej. Innymi słowy nie ma ochrony środowiska bez roztropnego gospodarowania zasobami przyrody. W polskim porządku prawnym o roztropnym gospodarowaniu zasobami przyrody jako nieodzownym elemencie ochrony środowiska jest wprost mowa w ustawowych definicjach tego pojęcia.

 

Dlaczego ludzie tak wielką wagę przywiązują do tego, aby żaden organizm na globie ziemskim nie zniknął

 

Spyta ktoś, dlaczego ludzkości tak bardzo zależy na dobrostanie przyrodniczym, iż zagrożenie (choćby rzekome lub potencjalne ) dla egzystencji w jakimś miejscu osobników jakiegoś gatunku rośliny czy owada staje się wystarczającym powodem dla niedopuszczenia, wstrzymania czy radykalnej zmiany lokalizacji przedsięwzięć infrastrukturalnych, choćby niezwykle potrzebnych dla rozwoju cywilizacyjnego.

Otóż nie ma jednej odpowiedzi na tak postawione pytanie. Na pewno rację mają ci, którzy twierdzą, że przyroda jest wartością samą w sobie, dlatego trzeba ją chronić.

Rację też mają i ci, którzy postulują niedopuszczenie do zaniku choćby jednego organizmu roślinnego czy zwierzęcego na globie ziemskim, gdyż nie wiadomo, czy wiedza o nim czy jego właściwości nie okażą się w przyszłości zbawienna dla ludzkości (np. jako panaceum na choroby cywilizacyjne).

Dominuje jednak pogląd, że przede wszystkim przyrodę trzeba chronić, gdyż dobrostan przyrodniczy jest wskaźnikiem „zdrowia” globu ziemskiego.

Dopóki glob ziemski charakteryzuje się należytym stanem przyrody, dopóty możemy być spokojni o swoją przyszłość i przyszłość następnych pokoleń – no chyba że zdarzy się jakaś dziejowa katastrofa kosmiczna czy kataklizm dziejowy nadejdzie z wnętrza Ziemi.

Rzecz w tym, że po pierwsze dobrostan przyrodniczy jako wskaźnik „zdrowia” globu ziemskiego musi być „wszechobecny”, a nie skoncentrowany w wybranych częściach naszej planety (np. ograniczony do Puszczy Białowieskiej czy innych lasów w Polsce), a po drugie nie ma dobrych i bezdyskusyjnych wzorców dobrostanu przyrodniczego.

Brak obiektywnych wzorców dobrostanu przyrodniczego w połączeniu z przyrodzoną osobie ludzkiej (zwłaszcza bytującej w murach zadymionych i hałaśliwych metropolii) wrażliwością na piękno przyrody za miastem, jest obecnie bezkompromisowo wykorzystywany do walki politycznej, prowadzonej pod ekocentrycznym hasłem „przyroda sama sobie poradzi, a leśnicy to barbarzyńcy”.

 

Dlaczego przyroda sama sobie nie poradzi

 

W dobie zaistniałego przed wiekami rozczłonkowania kompleksów leśnych w naszej strefie klimatycznej w następstwie rozwoju cywilizacyjnego przyroda sama sobie nie poradzi, tak samo, jak w dobie wszechogarniających „fake – news’ów” , prawda (w tym prawda o tym, co działo się ostatnimi laty i stać się może w Puszczy Białowieskiej w nadchodzącym czasie ) sama nie zwycięży.

Jest szczytem hipokryzji łajanie polskich leśników za działania w Puszczy Białowieskiej, płynące z państw, w których przyroda leśna jest w opłakanym stanie – m.in. w następstwie powojennej urbanizacji i industrializacji.

Początkowo łajanie to następowało pod hasłem barbarzyńskich działań w Puszczy Białowieskiej mającej być rzekomo reliktem, ostatnią pozostałością pierwotnej puszczy pokrywającej przed tysiącleciami północną część Europy.

Gdy leśnicy dostarczyli aż nadto dowodów na to, że Puszcza Białowieska jest następstwem współdziałania siły przyrody i gospodarskiej ręki człowieka, a tym samym nie reprezentuje sobą krajobrazu pierwotnego – narracja prowadzonego przeciw nim ataku w sposób istotny zmieniła się. W kręgach ekocentrycznych zaczęto mianowicie postulować pozostawienie Puszczy Białowieskiej (podobnie, jak to ma miejsce w lasach Białowieskiego Parku Narodowego) poza jakimikolwiek działaniami w zakresie gospodarki leśnej –forsując pogląd, że Puszcza Białowieska może i niej jest lasem pierwotnym, ale na pewno jest najlepiej zachowanym w tej części globu ziemskiego lasem naturalnym.

Polska jest demokratycznym państwem prawnym. W Polskim porządku prawnym lasy nie dzielą się na naturalne i nienaturalne. Wynikający z ustawy o lasach podział lasów to podział na lasy gospodarcze (przeznaczone do produkcji leśnej), lasy stanowiące rezerwaty przyrody, lasy wchodzące w skład parków narodowych oraz lasy wpisane do rejestru zabytków.

Wydaje się, że w bezpardonowym ataku środowisk ekocentrycznych na leśników w związku z działaniami w Puszczy Białowieskiej świadomie nie utrwalano w ramach kształtowania opinii publicznej wiedzy, że lasy, które są objęta gospodarowaniem prowadzonym przez trzy nadleśnictwa puszczańskie (Białowieża, Hajnówka, Browsk), są lasami gospodarczymi (jeśli pominąć liczne rezerwaty przyrody tu usytuowane), a więc że nie są to lasy wchodzące w skład parku narodowego. Nie są to też lasy wpisane do rejestru zabytków.

Można domyślać się, o co chodzi środowiskom ekocentrycznym, gdy mówią one o najlepiej zachowanym lesie naturalnym. Chodzi im zapewne o lasy cechujące się nadzwyczajną zdolnością do samoregulacji.

Światowa literatura nie pozostawia najmniejszej wątpliwości co do tego, że w naszej części globu ziemskiego dopiero las zajmujący około 1 – 2 milionów hektarów może uzyskiwać zdolność do samoregulacji, to znaczy może funkcjonować praktycznie bez ingerencji człowieka dokonywanej metodami gospodarki leśnej. Podnoszony przez ekocentrystów argument o świetnie funkcjonujących lasach, wchodzących w skład Białowieskiego Parku Narodowego, jest nieprawdziwy z dwóch względów. Po pierwsze w świetle prowadzonej przez Lasy Państwowe od trzech lat, na niespotykaną dotąd w świecie skalę, inwentaryzacji przyrodniczej – lasy gospodarcze Puszczy Białowieskiej okazują się cechować się zdecydowanie lepszymi wskaźnikami różnorodności biologicznej aniżeli lasy, wchodzące w skład parku narodowego, a po drugie różnorodność biologiczna lasów, wchodzących w skład parku narodowego, nie mogłaby zaistnieć bez pozytywnego wpływu na tę różnorodność otaczających lasów gospodarczych, poddawanych planowej gospodarce leśnej od ponad stu lat.

Nie mają racji ekocentryści, twierdząc, że świerk w Puszczy Białowieskiej nie ma rodzimego pochodzenia, a więc „niech szlag go trafi”. Badania genetyczne nie pozostawiają wątpliwości co do miejscowego pochodzenia świerka w Puszczy Białowieskiej.

Gdyby północną część Europy pokrywała, jak przed tysiącleciami, niekończąca dziewicza puszcza, to istotnie zamarcie na powierzchni wynoszącej około kilkadziesiąt tysięcy hektarów (tyle wynosi m.in. powierzchnia Puszczy Białowieskiej po stronie polskiej) drzewostanów świerkowych opanowywanych i uśmiercanych aktualnie w Puszczy przez kornika drukarza można by uznać za proces naturalny (samoregulacyjny). Również za proces naturalny (samoregulacyjny) można by uznać zabliźnienie takich terenów poprzez ich opanowanie przez trzcinnik (roślinę zadarniającą glebę w sposób uniemożliwiający samoistnie pojawianie pożądanej roślinności leśnej) czy przez „zagrabienie” tych terenów np. przez graba (przez krzew na wiele dziesięcioleci, w świetle wyników badań, zajmujący w gospodarczej części Puszczy Białowieskiej tereny, na których zamarły lub zamierają drzewostany świerkowe, bez dawania szansy zaistnienia pożądanej roślinności leśnej).

Gdyby Puszcza Białowieska zajmowała milinie hektarów, takie blizny można by porównać do niegroźnych kurzajek pokrywających ciało osoby ludzkiej.

Rzecz w tym, że Puszcza Białowieska nie obejmuje 1 – 2 milionów hektarów, lecz po polskiej stronie jedynie kilkadziesiąt tysięcy hektarów. Przy takim areale ekosystemów leśnych ich zdolność do samoregulacji jest ograniczona. Dlatego, przy obecnym rozdrobnieniu lasów w większej części globu ziemskiego, obejmowanie lasów działaniami w zakresie gospodarki leśnej jest bezdyskusyjną koniecznością. Proces zamierania drzewostanów świerkowych w gospodarczej części Puszczy Białowieskiej wskutek masowego rozmnażania się kornika drukarza nie jest tu procesem naturalnym (samoregulacyjnym), choćby nie wiem jak przekonywali do tego ekocentryści, lecz procesem klęskowym. Proces ten można porównać do procesu nowotworowego, prowadzącego, bez działań leczniczych z użyciem metod gospodarki leśnej, nie do pokrywania organizmu niegroźnymi kurzajkami, lecz do całkowitego jego rozkładu. Aktualnie w Puszczy Białowieskiej mamy do czynienia z klęską naturalną w rozumieniu definicji zawartej w ustawie o stanie klęski żywiołowej. Klęską naturalną jest bowiem m.in. klęska żywiołowa, związana z działaniem sił natury, w szczególności masowe występowanie szkodników i chorób roślin, którego skutki zagrażają środowisku na znacznych obszarach, jeżeli ochrona przed tymi skutkami może być skutecznie podjęta przy zastosowaniu nadzwyczajnych środków, przy czym wystąpienie klęski naturalnej może być (choć oczywiście nie musi być) m.in. następstwem działań o charakterze terrorystycznym.

 

Obecne rozprzestrzenianie się kornika drukarza to efekt „szantażu ekocentrycznego”

 

Obserwowane od kilku lat masowe (gradacyjne), utrzymujące się od wielu lat, występowanie kornika drukarza na terenie Puszczy Białowieskiej, nie jest zjawiskiem incydentalnych. W przeszłości takie zjawiska miały miejsce wielokrotnie, choć na znacznie mniejszą skalę. Zawsze jednak wówczas leśnicy podejmowali działania sanitarne, polegające na bieżącym identyfikowaniu świerków opanowanych przez kornika, ich wycince i wywożenie poza teren leśny. Jest to bowiem jedyny znany i prawnie usankcjonowany sposób na walką z tym owadem, w razie jego wystąpienia w ekosystemie leśnym ponad poziom pożądany. Tym razem jednak – „szantaż ekocentryczny” na początku poprzedniego rozdania politycznego sprawił, że nie dane było usunąć leśnikom pierwszych gniazd świerka zaatakowanych przez tego owada (nie dane było zniszczyć pierwszych „komórek nowotworowych”). Później zaś, także w następstwie „szantażu ekocentrycznego”, sześciokrotnie obniżono tzw. limit pozyskiwania surowca drzewnego w okresie 2012 – 2021 w stosunku do poziomu wymaganego w świetle wiedzy naukowej.

Pewnie wiele osób nie wie, że pozyskiwanie surowca drzewnego w lasach gospodarczych, i to pozyskiwanie na poziomie określonym naukowo przez wyspecjalizowane w tym zakresie jednostki organizacyjne, stanowi nieodłączną część gospodarki leśnej. Limit drewna do pozyskania w poszczególnych dziesięcioleciach jest zatwierdzany dla poszczególnych nadleśnictw przez Ministra Środowiska. Nie ma gospodarki leśnej bez użytkowania zasobów drzewnych – oczywiście w sposób i na poziomie zgodnym z wiedzą naukową. Sześciokrotne, dla okresu 2012 – 2021, obniżenie wymaganego limitu pozyskania surowca drzewnego w gospodarczej części Puszczy Białowieskiej zainicjowało niekontrolowane rozprzestrzenianie się z roku na rok kornika drukarza na coraz nowe tereny. Zamierał

Telewizja Republika