Upolityczniona prokuratura atakuje Krzysztofa Szczuckiego
Akt oskarżenia wobec Krzysztofa Szczuckiego wywołał natychmiastową burzę polityczną. Pojawiają się wprost zarzuty o wykorzystywanie państwa do walki z opozycją. Sam polityk odpowiada ostro i wskazuje na motywacje zemsty polityków KO.
Tusk próbuje wbić klin w szeregi PiS
Sprawa zawieszonego posła PiS nabrała nowego wymiaru po decyzji prokuratury Żurka o skierowaniu aktu oskarżenia do sądu. Według śledczych chodzi o rzekomo nielegalne działania z czasu kierowania Rządowym Centrum Legislacji w rządzie Mateusza Morawieckiego. Polityk nie pozostawił zarzutów bez reakcji. W mediach społecznościowych odniósł się do pojawiających się sugestii na prawicy dotyczących jego relacji z obecną władzą:
— Dedykuję to wszystkim, którzy twierdzą, że układam się z Waldemarem Żurkiem — napisał.
Śledczy twierdzą, że w latach 2022–2023 doszło do nieprawidłowości przy zatrudnianiu pracowników w RCL. Według prokuratury wskazane osoby miały angażować się w działania związane z kampanią wyborczą Szczuckiego, a nie wykonywać obowiązki urzędnicze. Mowa jest o organizacji dziesiątek wydarzeń oraz wynagrodzeniach finansowanych ze środków publicznych, które łącznie miały sięgać setek tysięcy złotych.
Komentatorzy zwracają uwagę, że wystosowanie zarzutów w tym momencie może być próbą wbicia klina w środowiska Prawa i Sprawiedliwości, które mierzy się nie tylko z atakami władzy Tuska, ale też sporami frakcyjnymi wewnątrz własnego obozu.
Źródło: Republika, x.com
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X