Prof. Polak: Sowieci zniweczyli nasze szanse na obronę przed Niemcami. Padliśmy ofiarą dwojga bandytów

Historyk, prof. Wojciech Polak w rozmowie z Polskim Radiem 24 mówił o II wojnie światowej. W minionym tygodniu obchodziliśmy 81. rocznicę tego tragicznego wydarzenia, za niecałe dwa tygodnie będziemy natomiast wspominać wkroczenie do Polski drugiego agresora – Sowietów.
– Ludobójstwo na Polakach było prowadzone z taką samą żelazną konsekwencją jak u Niemców. Mówiąc krótko padliśmy ofiarą dwojga bandytów – podkreślił prof. Polak, mówiąc w rozmowie z Tadeuszem Płużańskim o zdradzieckim „ciosie w plecy” ze strony ZSRR.
W ocenie historyka, „wojna obronna” jest najbardziej właściwym określeniem dla pierwszych dni września 1939 r.
– W czasach PRL-u co prawda przyznawano, że armia sowiecka wkroczyła 17 września do Polski, ale podkreślano, że zrobiono to, aby zająć tereny, które ułatwią obronę przed Niemcami - co było kompletną bzdurą – wskazał prof. Wojciech Polak. Jak dodał, „wpajano dzieciom przez całe lata”, że sowiecka armia wzięła pod ochronę ludność Kresów: Białorusinów i Ukraińców.
– Trzeba powiedzieć jasno - to była taka sama agresja jak niemiecka. Agresja sowiecka całkowicie zniweczyła nasze szanse na obronę przed Niemcami – powiedział gość Polskiego Radia 24. Historyk przypomniał, że sowiecka okupacja była tak samo okrutna jak niemiecka i obaj agresorzy prowadzili ludobójstwo na Polakach „z taką samą żelazną konsekwencją”.