Patryk Jaki: To koniec dekretu Bieruta
– Kończymy z Dekretem Bieruta, raz na zawsze. Sprawy, które nie zostały rozstrzygnięte zostaną umorzone, mogą być prowadzone według nowych przepisów - powiedział w czasie konferencji prasowej Patryk Jaki, prezentując założenia "dużej" ustawy reprywatyzacyjnej.
– Ustawa reprywatyzacyjna wprowadzi zakaz ustanawiania kuratorów, uniemożliwi zwroty nieruchomości na osoby zmarłe i reaktywowane spółki, oraz zwroty kamienic z lokatorami - zaznaczył wiceminister sprawiedliwości.
– Przez brak "dużej" ustawy od 1989 roku w polskim państwie narosło wiele problemów. Tracimy rocznie miliardy złotych. Nieruchomości są oddawane w bardzo różny sposób, w zależności od miejsca, od samorządu. Jest kompletny bałagan prawny - mówi Jaki.
Jak podkreślił Patryk Jaki, największe problemy dotyczą dużych miast, takich jak Warszawa. - Brak ustawy powoduje, że jeśli w centrach miasta mamy niewyjaśniony status nieruchomości, nie można na nich inwestować - powiedział i orzekł krótko - czas z tym skończyć.
Najważniejsze założenia
Przedstawiam założenia ustawy, która zakończy dziką reprywatyzację #reprywatyzacja #KomisjaWeryfikacyjna #duzaustawa pic.twitter.com/XnHy3AuVRV
— Patryk Jaki (@PatrykJaki) 11 października 2017
Jeden z najważniejszych zapisów dokumentu jest zakaz oddawania nieruchomości "w naturze". - Nie będzie oddawania kamienic z lokatorami czy żłobków z dziećmi - powiedział Jaki. - Zamiast tego proponujemy wypłatę odszkodowań w gotówce do 20 procent wartości nieruchomości w chwili nacjonalizacji oraz między innymi zakaz zwrotów w naturze - dodał.
Wiceminister podkreślił, że wartość nieruchomości będzie liczona na dzień nacjonalizacji, a "w rozliczenie będą wliczane ewentualne hipoteki lub inne obciążenia nieruchomości".Nie będzie tak jak dzisiaj, że ktoś dostaje nieruchomość odbudowaną z pieniędzy wszystkich podatników i dodatkowo dostaje odszkodowanie zapominając, czy ta nieruchomość na przykład w momencie nacjonalizacji była wzięta na kredyt - mówił.
Nie da się wyrównać wszystkich krzywd związanych z II wojną światową, szczególnie po tylu latach. Co najważniejsze, nie może być tak, że jedną krzywdę naprawiamy za pomocą krzywdy innych ludzi - powiedział wiceminister. Dodał, że chce zaproponować prawo, które "będzie wysokiej jakości i spowoduje, że potencjalne odwołania do różnych instytucji europejskich nie spowodują, iż państwo będzie musiało płacić odszkodowania"
Najnowsze
SPRAWDŹ TO!
Grzechy, których Polacy nie wybaczają politykom. Sprawdź ten sondaż
Rozbito kolejną grupę przestępczą produkującą nielegalnie papierosy!
TRZEBA ZOBACZYĆ!
Hołownia wicepremierem u Tuska? Zgorzelski ujawnia, co wie