Przejdź do treści
NBP Prof. Adam Glapiński, jako pierwszy Prezes NBP, osobiście dokonał inspekcji zasobów złota wchodzących w skład oficjalnych aktywów rezerwowych NBP, zdeponowanych w skarbcu Banku Rezerwy Federalnej w Nowym Jorku
Ważne W środę 20 maja wyraź swoją solidarność z redaktorem naczelnym i prezesem Republiki Tomaszem Sakiewiczem. Warszawa, ul. Postępu 3, godz. 9:00 (przyjdź najlepiej wcześniej, od 7:15 w Republice Wydanie Specjalne!)
22:35 SPORT: Po 22 latach Arsenal Londyn piłkarskim mistrzem Anglii
22:15 Przywódcy Grenlandii „są zobowiązani do znalezienia dróg współpracy” z USA w ramach naszej grupy roboczej, powołanej na początku roku - oświadczył grenlandzki premier Jens-Frederik Nielsen
21:02 Francja zaprosiła kraje europejskie należące do koalicji chętnych, czyli grupy państw wspierających Ukrainę, na tegoroczne obchody święta narodowego 14 lipca
20:40 PILNE: J.D. Vance o wojskach w Polsce: to tylko opóźnienie rotacji, nie kara dla Polski
Ważne Ukazała się najnowsza książka prof. Sławomira Cenckiewicza, Michała Rachonia i Grzegorza Wierzchołowskiego. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl, tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę przez 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami!
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Według stanu na koniec kwietnia 2026 r. posiadamy obecnie około 600 ton złota
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Łomża zaprasza na spotkanie z posłem Dariuszem Piontkowskim 21 maja, godz. 17:00. Aula kard. Stefana Wyszyńskiego, Uczelnia Jańskiego, ul. Krzywe Koło 9, Łomża
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” w Oświęcimiu zaprasza na otwarte spotkanie z posłem Andrzejem Śliwką oraz posłem Mariuszem Krystianem, które odbędzie się 21 maja 2026 roku o godz. 18:00 w Kętach przy ul. Reymonta 10
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" w Garwolinie i poseł Grzegorz Woźniak zapraszają na spotkanie z Europosłem Tobiaszem Bocheńskim i Posłem Jackiem Sasinem, 22 maja g. 17, Starostwo Powiatowe w Garwolinie, ul. Mazowiecka 26
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Płocku zaprasza 22 maja o godzinie 17:00 do Kina Przedwiośnie na spotkanie otwarte z europosłami: Adamem Bielanem i Danielem Obajtkiem
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Skarżysko Kamienna zaprasza na spotkanie z poseł Agatą Wojtyszek. 22 maja, godz. 17:00. Gminna Biblioteka Publiczna, ul. Kamionki 3, Łączna
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Makowie Mazowieckim zaprasza na o spotkanie z Mateuszem Morawieckim i Markiem Jakubiakiem. 22 maja, g. 17.00, Sala Weselna, Hotel Monika, ul. Duńskiego Czerwonego Krzyża 29
Wydarzenie Klub GP Ostróda zaprasza 23 maja na V Piknik Patriotyczny w Piławkach k. Ostródy. O 11.00 Mszę Św. odprawi ks. prof. J. Wąsowicz, kapelan Prezydenta. Po 14.00 wystąpią: prof. S. Cenckiewicz, poseł A. Śliwka, red. J. Olechowski, red. A. Klarebnach
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Dzierżoniów II zaprasza na spotkanie poświęcone postaci rtm. Witolda Pileckiego. Spotkanie poprowadzi Tadeusz Płużański 24 maja, godz. 18:00 MUZEUM MIEJSKIE UL. ŚWIDNICKA 30, DZIERŻONIÓW
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Chełm zaprasza na spotkanie z konstytucjonalistą dr. Oskarem Kidą 25 maja, godz. 17:00 Sala "Wieczernik" Chełmskie Centrum Ewangelizacji ul. Lubelska 2, 22-100 Chełm
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Ostrowiec Świętokrzyski i poseł Andrzej Kryj zaprasza na spotkanie z Mateuszem Morawieckim 25 maja, godz. 17:00 Aula nr II ANS ul. Akademicka 12, Ostrowiec Św
Wydarzenie Bielańsko-Żoliborski Klub „Gazety Polskiej” organizuje pokaz filmu dokumentalnego Ewy Szakalickiej „Podwójnie wyklęty”, 30 maja, godz. 16.00, Kościół Zesłania Ducha Świętego, ul. Broniewskiego 44, Warszawa. Wstęp wolny
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Częstochowa wraz z Młodzieżowym Częstochowskim Klubem "Gazety Polskiej" zapraszają na spotkanie z byłym premierem Mateuszem Morawieckim 2 czerwca, godz. 18:00 Muzeum Monet i Medali ul. Jagiellońska 67/71, Częstochowa
Wydarzenie Reaktywowany został Klub "Gazety Polskiej" Hrubieszów (woj. lubelskie)

Oto hipokryzja ekologów! Zaszczuli prof. Jana Szyszko, teraz domagają się cięcia w Puszczy Białowieskiej

Źródło:

2017 rok minął pod znakiem wojny o Puszczę Białowieską. Nie była to wojna o ochronę przyrody, ale polityczna nagonka na rząd i jego ministra środowiska prof. Jana Szyszko. Dziś trzy lata później Koalicja na rzecz Puszczy Białowieskiej apeluje o podjęcie działań, które zablokowali w lipcu 2017 roku - komentuje dla Niezalezna.pl Jacek Liziniewicz, szef działu Środowisko w tygodniku "Gazeta Polska".

Koalicja Kocham Puszczę zorganizowała dzisiaj w białowieskich lasach konferencję prasową. Całkowicie kuriozalną, w której domagają się natychmiastowego podjęcia działań chroniących przed pożarami, czyli faktycznie wycinki suchych drzew i budowy małej retencji. W tej sprawie wystosowały list do ministra środowiska Michała Wosia, w którym stawiają zasadnicze postulaty:

  •  obalenie, zgodnie z obowiązującymi planami urządzenia lasu, drzew zagrażających liniom energetycznym (a w dalszej perspektywie – poprowadzenie tych linii pod ziemią)
  • przygotowanie wymaganego przez obowiązujący Plan Zadań Ochronnych Natura 2000 programu retencji polegającego na budowie urządzeń piętrzących na ciekach;
  • przywrócenie odpowiedniego stanu istniejącym obiektom retencyjnym i zablokowanie rowów odwadniających
  • doposażenie jednostek straży pożarnej w rejonie Puszczy
  • zakończenie prac nad planem zabezpieczenia pożarowego Światowego Dziedzictwa Ludzkości Puszcza Białowieska i wdrożenie go w życie.

Podczas konferencji nie zabrakło dramatycznych wypowiedzi wzywających do działania i zapobiegania pożarom.

- Wielokrotne wezwania organizacji pozarządowych i naukowców do konkretnych działań, które w szybki sposób mogłyby zwiększyć bezpieczeństwo Puszczy i są zgodne z obowiązującymi regulacjami, pozostają bez odpowiedzi 

– mówi Agata Szafraniuk z ClientEarth – Prawnicy dla Ziemi.

- Ogromny pożar, którego byliśmy świadkami w zeszłym tygodniu nad Biebrzą, pokazuje, że zagrożenie jest bardzo realne i trzeba działać szybko – dodaje Sylwia Szczutowska.

- Ścinanie takich drzew i zostawienie ich w lesie jest zgodne z obowiązującym prawem. Niestety wciąż nie doczekaliśmy się odpowiedniej reakcji – mówił z kolei Adam Bohdan z Pracowni na Rzecz Wszystkich Istot.

Marta Grundland z Greenpeace Polska dodaje z kolei, że trzeba nawodnić Puszczę i zainwestować w małą retencję. -To niedopuszczalne, że mimo zobowiązujących zapisów planu zadań ochronnych od kilkunastu lat praktycznie nie powiększono małej retencji w Puszczy – napisała działaczka.

Przez blisko dekadę pracy w mediach powinienem przywyknąć do ludzkiej hipokryzji i zakłamania, ale to, co dzisiaj usłyszałem, wzburza we mnie krew. Do tej pory bowiem, gdzieś tam zakładałem, że samozwańczy obrońcy Puszczy są tylko głupawi, ale nie są całkowicie zakłamani. Dzisiaj jednak chyba wszystkie maski opadły. Oto bowiem aktywiści głośno domagają się ingerencji człowieka w Puszczę Białowieską. 

Gdzie jest opowieść o pierwotnej puszczy? Gdzie jest gadka o chronieniu naturalnych procesów? Gdzie jest hasełko „NIECH SIĘ PUSZCZA NAM ZAPUSZCZA”? Wszystkie te argumenty poszły w niepamięć.

Mało tego - spełnia się to, o czym leśnicy mówią od 2014 roku. To oni są prawnie zmuszeni do tego, by zapewnić bezpieczeństwo w Puszczy Białowieskiej i to od nich finalnie będzie się wymagać. I - jak się okazuje - tak się dokładnie stało. Aktywiści ekologiczni zgotowali piekło leśnikom, niszczyli życie miejscowym pracującym w lesie, można się domyśleć, o ile lat skrócili żywot prof. Jana Szyszko. Wszystko to w obronie absurdalnej idei chronienia uschniętych świerków nasadzonych przez człowieka. W czasie jednak, kiedy oczywiste staje się zagrożenie pożarowe, lecą do mediów z oskarżaniem leśników. Przypomnijcie sobie, załgani hipokryci, kto przykuwał się do drzew? Kto latał po puszczy z GPS-ami i miarkami? Kto liczył słoje na pniakach? Kto skarżył ludzi do sądów? Kto bił miejscowych? Kto szczuł na właścicieli agroturystyki, którzy stanęli po stronie rozsądku? Przypomnijcie sobie, kto niszczył nasz wizerunek za granicą i kto donosił na swój własny kraj? Jakie macie teraz moralne prawo, aby czegokolwiek wymagać od leśników? Powinniście raz na zawsze opuścić teren Puszczy i już nigdy nie zabierać głosu na jej temat.

Od 2014 roku, kiedy po raz pierwszy poznałem ludzi z Białowieży, mówią mi o zagrożeniu pożarowym. Tak, oni, prości ludzie, którymi gardzicie, mieli rację, a wasze autorytety z tytułami profesorskimi okazały się przez całe lata bredzić. Pan Miecio z Panem Anatolem okazali się mądrzejsi od ludzi po zachodnich uniwersytetach. Wiecie, dlaczego tak się stało? Tak się dzieje, gdy działania motywowane są ideologią. Ona zawsze szkodzi. Nadal jednak żyjecie, możecie przyznać się do błędów i po prostu przeprosić.

Możecie powiedzieć: rację miał prof. Szyszko, a my się myliliśmy. Teraz bajdurzycie o jakiś rowach i odwadnianiu Puszczy. Mielicie ludziom w głowach tak jak zawsze. A gdzie narracja o tym, że suche świerki akumulują wodę? To przecież mówiliście. Mówiliście, że Puszcza się nie pali? To kiedy kłamaliście?

Jeszcze rok temu prof. Rafał Kowalczyk, opuszczając spotkanie z leśnikami, mówił:

- Spotkanie jest bardzo potrzebne, bo powinniśmy w Puszczy Białowieskiej rozmawiać, gdyż nikt za nas tego konfliktu nie rozwiąże. Moje oczekiwania były trochę większe, ponieważ sądziłem, że leśnicy przedstawią plan działań dotyczący zarządzania Puszczą Białowieską, uwzględniając jej unikatowość, a nie będą straszyć zagrożeniami takimi jak bezpieczeństwo publiczne i pożarowe.

To kto miał rację, Panie Profesorze, leśnicy, strasząc, czy Pan, wyśmiewając zagrożenie? Ma Pan jeszcze chociaż krztę honoru?

Apel Greenpeace'u i koalicji Kocham Puszczę jeszcze można znaleźć w internecie, a w nim zdania:

Ratujmy Puszczę! Puszcza Białowieska to ostatnia pozostałość lasów, które przed tysiącami lat porastały Europę od Uralu po Atlantyk. Niestety puszczy grozi dziś wielkie niebezpieczeństwo. Zagrożeniem dla niej nie są jednak ani kornik, ani pożary, ale ludzka pycha i chciwość, które mogą doprowadzić do decyzji o zwiększeniu wyrębu nawet w najcenniejszych przyrodniczo drzewostanach. Mamy tylko jedną Puszczę Białowieską i musimy zrobić wszystko, żeby ją chronić.

No i co, Drodzy Aktywiści, nadal uważacie, że nie kornik i nie pożary są zagrożeniem, a są nim leśnicy i ich chciwość?

No to jeszcze kamyczek do ogródka Obozu dla Puszczy, szczególnie znienawidzonego przez mieszkańców Białowieży. Tekst z zeszłego roku. Wasz. Tak podpisany w "Przekroju":

Mamy więc w kampanii strachu organizowanej przez koncern drzewny Lasy Państwowe wszystkie znane dobrze etapy: najpierw pojawia się apokaliptyczna narracja o stanie wyjątkowym. Słyszymy, że Puszcza zginie, zje ją kornik, porośnie trawa, rozmnożą się kleszcze. Nie zginęła? No to spłonie. Nie spłonęła? To nas zabije, przygniecie, przywali, jak głosi dyrektor regionalny Lasów Państwowych z Białegostoku w histerycznym komunikacie

Nadal uważacie, że leśnicy to „Handlarze strachu”? Wasze czyny są spisane. Nie umkniecie przed odpowiedzialnością. Cała Polska wie, że to, co dzieje się w Puszczy Białowieskiej, to wasza wina. Jeżeli Puszcza spłonie, to was rozliczymy. Nie odwrócicie kota ogonem. Chyba że po moim trupie.

niezależna.pl/Gazeta Polska