Trzeci dzień obławy na byłego policjanta. Jest podejrzany o zabójstwo
Trwa obława na 49-letniego Dariusza Równickiego, byłego policjanta, podejrzanego o zabójstwo teścia i ciężkie zranienie teściowej w miejscowości Mierzawa. Zdaniem policji poszukiwany nadal przebywa na terenie powiatu jędrzejowskiego. W akcję zaangażowani są funkcjonariusze z kilku województw.
Niedziela jest trzecim dniem szeroko akcji poszukiwawczej. Policjanci dokładnie przeczesują tereny powiatu jędrzejowskiego.
W sobotę w kulminacyjnym momencie ponad 300 funkcjonariuszy brało udział w akcji. Dzisiaj od rana ponad 200 policjantów znowu prowadzi czynności poszukiwawcze
– powiedział mł. insp. Kamil Tokarski, rzecznik świętokrzyskiej policji.
Policja wykorzystuje śmigłowiec oraz drony, co pozwala na koordynację działań z powietrza i lądu. Po publikacji wizerunku podejrzanego oraz wystosowaniu za nim listu gończego do śledczych zaczęły napływać pierwsze sygnały od mieszkańców o osobach zachowujących się podejrzanie. Choć dotychczas żadna z tych informacji nie została potwierdzona, Tokarski zapewnił, że „każda wiadomość jest natychmiast weryfikowana”. Dodał jednocześnie, że policja nie wyklucza żadnego scenariusza, w tym opuszczenia przez 49-latka województwa, dlatego sygnały spoza regionu są sprawdzane przez funkcjonariuszy z innych garnizonów.
Policja przypomina, że poszukiwany to były funkcjonariusz, który odszedł na emeryturę w lutym 2023 roku i był związany głównie z pionem prewencji. Choć mężczyzna nie ma zezwolenia na broń, śledczy apelują, by pod żadnym pozorem nie próbować zatrzymywać go samemu.
Każda osoba, która posiada jakiekolwiek informacje na temat miejsca pobytu podejrzanego, proszona jest o kontakt pod numerem alarmowym 112 lub specjalnym numerem komórkowym (516 385 635) udostępnionym przez policję.
Tragedia rozegrała się w piątek, 19 czerwca, w godzinach popołudniowych w miejscowości Mierzawa położonej w gminie Wodzisław w powiecie jędrzejowskim. Ze wstępnych ustaleń wynika, że 49-latek zaatakował nożem swoich teściów. Pomimo natychmiastowej próby ratowania życia 80-letni mężczyzna zmarł na miejscu zdarzenia. Jego 76-letnia żona z ciężkimi obrażeniami została przetransportowana do szpitala.
Źródło: Republika, PAP
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X