Telefon działa, ale... ośrodki nie. Nowy skandal w ministerstwie pod wodzą Żurka
Co się dzieje z Ośrodkami Sieci Pomocy Osobom Pokrzywdzonym Przestępstwem finansowanym przez Fundusz Sprawiedliwości? Zapaść. W wielkim skrócie.
Resort sprawiedliwości, najpierw pod przywództwem Adama Bodara, a teraz pod wodzą Waldemara Żurka, wykorzystuje Fundusz Sprawiedliwości do bicia i "rozliczania" opozycji.
Jej ofiarami padły nie tylko osoby bezpośrednio zaangażowane wcześniej w projekty realizowane przez ten fundusz celowy (jak ks. Michał Olszewski, dwie były urzędniczki ministerstwa sprawiedliwości, były szef MS Zbigniew Ziobro czy jeden z jego zastępców Marcin Romanowski), ale także dotychczasowi i przyszli beneficjenci pomocy świadczonej przez organizacje pozarządowe, a finansowane przez Fundusz Sprawiedliwości.
- przypomina portal Niezalezna.pl.
Dalej czytamy, że "pełniący od 24 lipca ub.r. funkcję ministra sprawiedliwości Waldemar Żurek miał blisko pół roku na przeprowadzenie konkursów dla podmiotów realizujących zadania Funduszu Sprawiedliwości w kolejnym roku, ale zajęty ściganiem poprzedników być może o tym zapomniał".
Ministerstwo obudziło się dopiero pod koniec roku i wówczas wyszło na jaw, że w pośpiechu do oceny wniosków o granty z Funduszu Sprawiedliwości zatrudniono 10 nowych urzędników. Jednak z uwagi na paraliż decyzyjny wywołany obawami o możliwe konsekwencje karne z tytułu podejmowanych w tym zakresie decyzji ruch ten okazał się nieskuteczny. W listopadzie zdecydowano więc o ogłoszeniu konkursu i w konsekwencji powierzeniu czynności weryfikacyjnych zgłaszanych do Funduszu ofert firmie zewnętrznej. Koszt przeprowadzenia tej procedury wyliczono na kwotę blisko 1 mln zł.
- brzmi kolejny fragment publikacji.
Przypomniano również, że "ta zewnętrzna firma próbowała namówić do współpracy przy ocenie wniosków przetrzymywaną przez 7 miesięcy w areszcie wydobywczym byłą urzędniczkę MS Karolinę Kucharską. Jak relacjonował adwokat Adam Gomoła, który jest pełnomocnikiem Karoliny Kucharskiej, prywatna firma co najmniej do świąt Bożego Narodzenia “nie rozpoczęła pracy, ponieważ nie otrzymała dokumentów z Ministerstwa Sprawiedliwości”.
Portal Niezalezna.pl kontaktował się z ośrodkami. Bez skutku
Portal Niezalezna.pl postanowił sprawdzić, czy i na jakiego rodzaju pomoc mogą liczyć obecnie ofiary przestępstw. "Zadzwoniliśmy w tym celu do kilku okręgowych ośrodków w dużych miastach, którym podlegają lokalne punkty pomocy" - czytamy na portalu. "W części ośrodków... nikt nie odbierał połączeń. W Poznaniu usłyszeliśmy nagraną na poczcie głosowej informację następującej treści:
“Uprzejmie informujemy, iż Okręgowy Ośrodek Pomocy Pokrzywdzonym Przestępstwem w Poznaniu zakończył swoją działalność w dniu 31 grudnia 2025 roku. Dziękujemy za współpracę”.
Więcej w tekście Niezalezna.pl: Zadzwoniliśmy po pomoc, a tam... “nie ma takiego ośrodka”. Nowy skandal w resorcie Żurka
Źródło: Republika, Niezalezna.pl, x.com
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X