Nieoficjalnie: Miszalski nie będzie dalej rządził Krakowem [OGLĄDAJ NA ŻYWO]
Według sondażu exit poll frekwencja w referendum wyniosła 33,4 proc. W tego typu badaniach margines błędu to zazwyczaj około dwóch punktów procentowych, co oznacza, że wymagane progi frekwencyjne zostały przekroczone zarówno w przypadku referendum dotyczącego prezydenta miasta, jak i rady miejskiej.
Dobra frekwencja, prawie wszyscy za odwołaniem
Aby referendum było wiążące, udział musiało w nim wziąć przynajmniej 158 555 mieszkańców Krakowa, czyli co najmniej 3/5 liczby wyborców uczestniczących w drugiej turze wyborów prezydenta miasta. Oznaczało to konieczność osiągnięcia frekwencji na poziomie około 27 proc.
W przypadku referendum dotyczącego rady miasta wymagane minimum wynosiło 179 792 głosujących, co odpowiadało frekwencji rzędu 30,6 proc.
Oficjalne wyniki głosowania ma opublikować w poniedziałek rano Delegatura Krajowego Biura Wyborczego w Krakowie.
Referendum wg płci i wieku
Badanie pokazało także, że większą aktywność wyborczą wykazali mężczyźni. Do urn poszło 37 proc. uprawnionych mężczyzn, podczas gdy wśród kobiet frekwencja wyniosła 29,6 proc.
Sondaż wskazał również wyraźne różnice między grupami wiekowymi. Najwyższą frekwencję odnotowano wśród osób w wieku 60–69 lat, gdzie udział w referendum zadeklarowało 41,1 proc. mieszkańców.
Wysoki poziom uczestnictwa zanotowano także w grupie 50–59 lat – 37,3 proc. oraz wśród osób w wieku 40–49 lat – 35,7 proc.
W grupie najmłodszych wyborców, czyli osób w wieku 18–29 lat, frekwencja wyniosła 32,9 proc. Wśród mieszkańców powyżej 70. roku życia było to 31,3 proc., natomiast najniższy udział odnotowano w grupie 30–39 lat – 25,4 proc.
Sondaż exit poll przygotowała Ogólnopolska Grupa Badawcza (OGB) i Stan360 dla Polsat News.
Źródło: Republika, Polsat News, X
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X